Po przeszczepie serca i nerki pacjent wrócił do domu

Mariola Marklowska, Katowice
opublikowano: 04-12-2002, 00:00

Artur Dudar, pierwszy Polak, któremu lekarze przed trzema miesiącami przeszczepili jednocześnie serce i nerkę, opuścił już ląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. 43-letni mężczyzna wrócił 20 listopada do swojego rodzinnego winoujścia, gdzie czeka go teraz długa rehabilitacja.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jak już informowaliśmy, A. Dudar zachorował siedem lat temu na serce w efekcie nie wyleczonej grypy. Posłuszeństwa odmówiły mu również nerki - przez ostatnie pół roku przed zabiegiem jednoczesnej transplantacji musiał się zgłaszać codziennie na dializy. Lekarze uznali, że sam przeszczep nerki nie jest u niego możliwy. ,Serce tego pacjenta było już tak niewydolne, że prawdopodobnie nie przeżyłby tego zabiegu" - stwierdził dr Roman Przybylski ze ląskiego Centrum Chorób Serca (CChS) w Zabrzu.
30 sierpnia A. Dudar trafił na stół operacyjny. Najpierw przeszczepiono mu serce, a następnie nerkę. Swoje życie zawdzięcza kardiochirurgom z CChS i specjalistom ze Szpitala Klinicznego im. Mielęckiego w Katowicach.
Na początku pacjent bardzo szybko wracał do zdrowia. Potem pojawiły się problemy. Mostek i rana na brzuchu nie chciały się goić, nerka dwukrotnie była odrzucana przez organizm, pacjent przeszedł również zapalenie żył i dróg moczowych. W opinii prof. Mariana Zembali, dyrektora CChS, w zdrowieniu pomogła mu ogromna determinacja i rodzina, która cały czas podtrzymywała go na duchu.
,Przetrwałem wszystkie bóle, bo cały czas sobie mówiłem, że nie mogę się poddać" - powiedział dziennikarzom A. Dudar. Do domu wrócił lżejszy o 18 kg.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska, Katowice

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.