Płatnik szuka oszczędności zmniejszając wyceny usług
Płatnik szuka oszczędności zmniejszając wyceny usług
- Alina Treptow
Narodowy Fundusz Zdrowia planuje racjonalizację wydatków na diagnostykę onkologiczną. Wyceny badania PET-CT mogą spaść nawet o 27 proc.
Eksperci od wielu miesięcy zastanawiają się, jak Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia sfinansują pakiet onkologiczny i kolejkowy. Oprócz ograniczenia niepotrzebnych hospitalizacji, płatnik postanowił bliżej przyjrzeć się wycenom. Z obniżką muszą się liczyć ośrodki diagnostyki PET-CT, o czym przekonali się już świadczeniodawcy z województwa podlaskiego i podkarpackiego.
Jacek Liszka, prezes sieci diagnostycznej Voxel, potwierdza, że w Rzeszowie i Białymstoku, gdzie ogłoszono konkurs (nie doszło jeszcze do ostatecznego podpisania umowy) cena była drastycznie niższa od obecnie obowiązującej. „Spadła o 27 proc. z ponad 4 tys. do 3 tys. zł” — informuje Jacek Liszka.
Prezes tłumaczy, że taka propozycja stawia spółkę pod ścianą. Spółka Voxel była zmuszona ją przyjąć, ponieważ ośrodki w obu miastach są nowe i dotychczas działy bez kontaktu. „Jednak tak duża przecena nie obędzie się bez obniżki ceny zakupów radioznaczników. Trzeba też pamiętać, że taka wycena zemści się w perspektywie długofalowej. Za 5-6 lat przyjdzie czas na wymianę sprzętu i wtedy pojawi się problem. Przy takim poziomie cen urządzenie nie zwróci się inwestorowi, będzie więc zmuszony przedłużyć jego użytkowanie o kolejne 2-3 lata. Można więc powiedzieć, że za te 5 lat będziemy mieli gorszą diagnostykę niż obecnie” — alarmuje Jacek Liszka.
Ryzyko pogorszenia jakości usług
Na obniżki wycen skarży się również Wojciech Mizerka, członek zarządu sieci diagnostycznej Euromedic, uważa bowiem, że wpłyną one na jakość świadczonych usług.
„Przy obecnej wycenie można kupić nowy, wysokiej jakości sprzęt, a usługa jest zgodna z zachodnimi standardami. Jest ryzyko, że po obniżkach nie będzie nas stać, aby dwaj lekarze opisywali badania, co jest standardem w Europie Zachodniej. Mam też wątpliwości, czy nowe urządzenia będą rzeczywiście nowe, a nie używane. A zakup kilkuletniego urządzenia PET wiążę się z pewnym zagrożeniem. Stare technologie wymagają najczęściej stosowania wyższej dawki radioznacznika, szkodliwego dla pacjenta” — mówi Wojciech Mizerka.
Prof. Krzysztof Warzocha, dyrektor Centrum Onkologii — Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie, również uważa, że obniżka wycen w diagnostyce to zła wiadomość, choć samą informacją nie jest zaskoczony.
„Lobby medycyny nuklearnej zapowiedziało walkę o zwiększenie kontraktu, bo „badań PET jest za mało, a są bardzo ważne”. W odpowiedzi dostają obniżoną wycenę procedury. Sprzęt już i tak jest kupiony, a izotop tanieje. Na rynku jest coraz więcej producentów, a jedna z firm już zgodziła się na wykonywanie badań za 3,5 tys. zł. Obecna wycena NFZ to 4,1 tys. zł. Zysk na procedurze wynosi ok. 1,5 tys. zł — jest godny i zapewnia amortyzację sprzętu oraz ewentualny rozwój techniki. Mam na myśli nowe izotopy i nowe ligandy. Obniżka wyceny sprawi, że najczęściej wykonywana procedura (PET z 18F-FDG) będzie nadal rentowna, ale o nowych izotopach i ligandach można zapomnieć.
Świadczeniodawcy zostaną więc zmuszeni do wykonywania większej liczby badań za te same pieniądze. Z punktu widzenia NFZ to zwykłe „strzyżenie owiec”, uzasadnione zwiększoną dostępnością do limitowanego badania. W skali kraju to około 15 tysięcy badań PET więcej i jak wynika z prostej matematyki — zwiększenie dostępności badania o 25 proc. (porównując liczbę badań przed i po obniżce). Jednak tak duża obniżka jest dobra na wyprzedażach i na rynku, a nie w branży medycznej, gdzie inwestycje są wielomilionowe i długofalowe, a konsekwencje zahamowania rozwoju dziedziny trudne do oszacowania” — uważa Krzysztof Warzocha.
Efektywne wydatkowanie
Prof. Sergiusz Nawrocki z Katedry Onko-logii i Radioterapii Śląskiego Uniwer-sytetu Medycznego również uważa, że tak duża obniżka wyceny jest niepokojąca. Wykazuje jednak zrozumienie dla płatnika, który zaczyna racjonalizować swoje wydatki, również w onkologii.
„Tylko w radioterapii na niepotrzebnej hospitalizacji można zaoszczędzić nawet 200 mln zł rocznie. Informacje, które docierają z Ministerstwa Zdrowia, potwierdzają, że to m.in. tam resort poszuka funduszy na realizację reformy onkologicznej i kolejkowej. Są pomysły, aby nie dzielić finansowania na radioterapię-leczenie i radioterapię-hospitalizację. Będzie jedno świadczenie, wyżej wyceniane niż samo leczenie, ale nie na tyle, aby opłacało się za każdym razem przyjmowanie pacjenta do szpitala” — uważa prof. Sergiusz Nawrocki.
Dzisiaj na rynku diagnostyki PET prym wiodą prywatni inwestorzy, co — zdaniem części profesorów — jest potwierdzeniem intratności przedsięwzięcia. Za obniżką wyceny przemawia również fakt, że od ponad dwóch lat produkcją radioznaczników zajmują się polskie firmy. Wcześniej były sprowadzane z zagranicy, co znacznie podnosiło koszty. Niektórzy eksperci twierdzą, że urządzeń PET jest dziś w Polsce za dużo i nie są w pełni wykorzystane.
Te zastrzeżenia nie dotyczą jednak samej technologii, która jest bardzo przydatna w terapiach nowotworowych — umożliwia m.in. precyzyjne napromieniowane. „Wymaga jednak bardzo dużego doświadczenia, dzięki któremu można właściwie interpretować wyniki. A to nie jest łatwe. Najczęściej badanie PET-CT jest używane w terapiach raka płuca. Przed zabiegiem chirurgicznym badaniu poddawana jest większość chorych, co pozwala uniknąć bezsensownej operacji. Znacznie rzadziej wykorzystuje się PET w terapiach raka piersi” — uważa Sergiusz Nawrocki.
Marek Balicki, były minister zdrowia, ekspert ochrony zdrowia, liczy na kolejne obniżki w innych obszarach medycyny. „Rentowności niektórych segmentów przekraczają 30 proc. Na drugim biegunie są takie, które przynoszą straty. Trzeba wyrównać te różnice, choć z drugiej strony nie dziwię się protestom tych, którym zabierają” — twierdzi Marek Balicki. Jego zdaniem, wysokimi wycenami procedur medycznych powinien interesować się nie tylko publiczny płatnik, ale też Najwyższa Izba Kontroli. „Są to przecież publiczne fundusze, które powinny być wydawane sensownie” — mówi Marek Balicki.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Alina Treptow
Narodowy Fundusz Zdrowia planuje racjonalizację wydatków na diagnostykę onkologiczną. Wyceny badania PET-CT mogą spaść nawet o 27 proc.
Eksperci od wielu miesięcy zastanawiają się, jak Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia sfinansują pakiet onkologiczny i kolejkowy. Oprócz ograniczenia niepotrzebnych hospitalizacji, płatnik postanowił bliżej przyjrzeć się wycenom. Z obniżką muszą się liczyć ośrodki diagnostyki PET-CT, o czym przekonali się już świadczeniodawcy z województwa podlaskiego i podkarpackiego.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach