Platforma P1 ruszy z poślizgiem?
Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia poinformowało, że w Projekcie P1 doszło do zmiany jednego z wykonawców. Chodzi o firmę Unizeto Technologies, która miała wykonać m.in. system administracji dla systemu.
Marcin Kędzierski, dyrektor CSIOZ, przyznał, że decyzja o zakończeniu współpracy podjęta przez wykonawcę.

"Zarówno firma, jak i CSIOZ uznały, że wykonawca nie jest w stanie zrealizować procesu integracji produktów Projektu P1, pomimo podjęcia przez CSIOZ szeregu działań wpierających i naprawczych, w tym umożliwienia prac wykonawcy w siedzibie zamawiającego oraz zaangażowania pracowników centrum oraz firm doradczych w pomoc wykonawcy"- tłumaczy dyrektor centrum.
Ostatecznie po wyczerpaniu się wszelkich form pomocy to właśnie Unizeto Technologies zdecydowała się o wycofaniu z projektu, natomiast CSIOZ przystąpiło natychmiastowo to wyboru nowego wykonawcy i negocjacji. Do tych ostatnich zaproszono - w ocenie Marcina Kędzierskiego - wiodące firmy z sektora IT.
Unizeto krytycznie o przygotowaniu przetargu
Dotychczasowy wykonawca odpiera część doniesień i podkreśla, że umowa łącząca go z CSIOZ wygasła w wyniku odstąpienia od niej z przyczyn, które nie leżą po stronie Unizeto Technologies.
Jak wskazuje firma realizacja umowy w założonym harmonogramie i budżecie stała się niemożliwa z powodu złożonych okoliczności, na które firma jako Integrator nie miało wpływu, natomiast "zamawiający, czyli CSIOZ nie był w stanie lub też nie chciał tych okoliczności zmienić"- ocenia firma.
Zdaniem Unizeto część tych okoliczności była konsekwencją tego, że projekt P1 rozpoczął się bez udziału naszej spółki i był realizowany przez blisko rok bez jej udziału. Ponadto w ocenie Unizeto w ciągu tego roku prowadzono prace bez zastosowania docelowej, czyli właściwej technologii związanej z szyną integracyjną. Firma broni się również wcześniejszymi zawiłymi procedurami przetargowymi i niefortunną koncepcją podziału całego projektu na części (tzw. strumienie). W efekcie wybór wszystkich wykonawców projektu - z wyjątkiem integratora- nastąpił w pierwszym postępowaniu, a integrator został wyłoniony dopiero w drugim- przedłużającym się, aż o rok- postępowaniu.
"Ponieważ renegocjowanie harmonogramów, budżetu i umów Projektu P1 według Zamawiającego nie było możliwe (a są to elementy kluczowe dla zrealizowania całego projektu), biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zmuszeni byliśmy, za wcześniejszą wiedzą Zamawiającego, odstąpić od umowy"- oświadczyła firm.
Przypomnijmy, że platforma P1 to sztandarowy projekt związany z informatyzację służby zdrowia. Elektroniczna platforma miała w wersji testowej ruszyć w trzecim kwartale 2014 i miała umożliwiającej organom administracji publicznej, przedsiębiorcom (m.in. podmiotom leczniczym, aptekom, praktykom lekarskim) i obywatelom gromadzenie, analizę i udostępnianie zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM