Nocne obrady Sejmu. PiS ponownie mówił o in vitro: to przemysł i eugenika
W nocy z czwartku na piątek na sali plenarnej Sejmu odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Projekt przewiduje "obligatoryjne przygotowanie, wdrożenie i finansowanie" przez ministra zdrowia procedury in vitro. Po burzliwej debacie, projekt został skierowany do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia.

Zgodnie z obywatelskim projektem zmian w ustawie o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych minister zdrowia będzie zobowiązany do opracowania, realizacji oraz finansowania programu polityki zdrowotnej leczenia niepłodności poprzez procedury medyczne wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe, prowadzone w ośrodkach medycznie wspomaganej prokreacji.
Pod projektem ustawy o finansowaniu in vitro podpisało się pół miliona osób
W Sejmie posłowie mieli zaledwie pół minuty na zadanie pytań. - To wstyd i brak szacunku dla tych pół miliona podpisów, że debatujemy pod osłoną nocy, ze strachu – mówił w Sejmie poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Nitras.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy in vitro powoduje problemy zdrowotne u dzieci?
- In vitro to najskuteczniejsza metoda leczenia niepłodności. Dziecko poczęte dzięki in vitro to takie samo życie, jak każde inne. Ta metoda dla wielu to jedyna szansa, żeby cieszyć się takim szczęściem – mówiła z mównicy sejmowej posłanka Koalicji Obywatelskiej Agnieszka Pomaska prezentując najważniejsze założenia obywatelskiego projektu o finansowaniu in vitro. Jak podkreśliła, problem niepłodności dotyczy w Polsce około 1,5 mln par. – Ta ustawa nie ma barw partyjnych – podkreślała przytaczając dane, według których ponad 60 proc. obywateli opowiada się za finansowaniem procedury in vitro ze środków publicznych.
Polska w ogonie Europy pod względem skutecznego leczenia niepłodności
Obywatelski projekt zakłada, że każdego roku budżet państwa przeznaczy na finansowanie in vitro 500 mln zł. – Wydajmy te pieniądze na radość polskich rodzin. To szansa, żeby wszyscy w Polsce mieli równe szanse do tego świadczenia. Niepłodność w równym stopniu dotyczy bogatszych i biednych – mówiła Pomaska przypominając, że Polska “kiepsko” wypada na tle innych krajów Europy pod względem dostępu do leczenia bezpłodności.
- In vitro to nie jest zabieg leczniczy i nie poprawia stanu zdrowia kobiety – mówiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Płonka prezentując stanowisko klubu PiS do obywatelskiego projektu ustawy. – Aby jedno dziecko mogło się urodzić, inne muszą zostać zniszczone – kontynuowała. – Mamy do czynienia z przejmowaniem przez przemysł in vitro współczesnej enklawy eugeniki, co przejawia się m.in. na etapie diagnostyki preimplantacyjnej, a w niektórych krajach także aborcji selektywnej w skutek przypadkowego poczęcia nadliczbowego dziecka – mówiła Płonka zapowiadając jednocześnie, że władze klubu nie narzucą swoim posłom sposobu głosowania nad obywatelskim projektem finansowania in vitro.
In vitro z budżetu państwa po wygranych przez opozycję wyborach?
Z kolei posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Wielichowska zapowiedziała, że jeśli projekt przepadnie w głosowaniu, a za kilka miesięcy opozycja wygra wybory, finansowanie in vitro wróci do Sejmu. Obywatelski projekt poparł również klub Lewicy. – Metoda in vitro jest bardzo skuteczną metodą leczenia niepłodności. Dzięki niej, w ciągu ostatnich 40 lat urodziło się w Polsce ponad 100 tys. dzieci. Gdyby była bardziej dostępna finansowo, tych dzieci byłoby na pewno więcej – mówiła Wanda Nowicka, posłanka Lewicy. Projekt poparł tez klub PSL – Koalicja Polska zgłaszając uwagi dotyczące potrzeby zwiększenia finansowania programu oraz jego zdecentralizowania. Projekt poparli też posłowie koła Polska 2050 deklarując głosowanie „za” w tej i w kolejnej kadencji. Sprzeciw wobec obywatelskiego projektu zgłosili natomiast posłowie Konfederacji.
Po wieczornej debacie w Sejmie, obywatelski projekt „Tak dla in vitro” został skierowany do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o dostępie do in vitro: jest wiele programów
Źródło: Puls Medycyny