Jedna z najbardziej znanych na świecie piramid została przebudowana. Nie chodzi o budowlę w Egipcie, lecz o piramidę zdrowego żywienia (str. 8). Epidemie otyłości, bezruchu i chorób cywilizacyjnych skłoniły ekspertów do wprowadzenia zmian w hierarchii produktów zalecanych do codziennego spożycia. Z piramidy wypadły w ogóle cukier i słodycze, doceniono rolę aktywności fizycznej. Za podstawowy składnik naszej diety, zostały uznane warzywa i owoce, natomiast produkty zbożowe przesunięto na drugie miejsce.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zmienia się także piramida potrzeb w systemie, pardon, w służbie zdrowia. Trwają prace nad ustawą o poz, zabrano się także za kolejny poziom tej piramidy, czyli szpitalnictwo. Zaczynają się pojawiać pierwsze projekty ustaw i konkretne propozycje zmian. Dla niektórych niespodzianką jest już samo ich pojawienie się, bo ostatnie lata raczej nas przyzwyczaiły do tego, że w ministerstwie było dużo zapowiedzi, ale niewiele konkretów.
Nowe propozycje jednym się podobają, innym nie. Pierwsze propozycje zmian w systemie działania placówek wywołały dużo emocji. Sprzeciw budzi zwłaszcza zatrzymanie procesu komercjalizacji i prywatyzacji szpitali samorządowych, niepokojące potencjalnych właścicieli i inwestorów (str. 4-5). Kontrowersji raczej nie wywołuje idea budowania ośrodków referencyjnych i stworzenia sieci wiodących szpitali, oczywiście pod warunkiem jej rozciągnięcia także na podmioty prywatne (str. 6).
Na naszych oczach dokonuje się radykalna przebudowa jeszcze jednej piramidy — demograficznej. Polskie społeczeństwo błyskawiczenie się starzeje z powodu małej liczby urodzin, przedłużania się długości życia i emigracji młodych ludzi. Opieka nad osobą, która skończyła sto lat, przestała być czymś nadzwyczajnym. Właściwie już chyba każdy lekarz poz ma takiego pacjenta w swojej praktyce. Dlatego największym wyzwaniem polskiej medycyny staje się kompleksowa opieka nad osobami starszymi, które trochę nieelegancko w języku medycznym bywają nazywane „pacjentami geriatrycznymi” (str. 17-20).
Warto pamiętać, że piramidy były… grobowcami. Choć z drugiej strony znajdowano w nich złoto, kosztowności i inne skarby. Pozostaje mieć nadzieję, że budowane przez nas piramidy zdrowia, opieki medycznej czy sieci szpitali będą w sobie zawierać jedynie prawdziwe skarby mądrości.
Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny
[email protected]
Jedna z najbardziej znanych na świecie piramid została przebudowana. Nie chodzi o budowlę w Egipcie, lecz o piramidę zdrowego żywienia (str. 8). Epidemie otyłości, bezruchu i chorób cywilizacyjnych skłoniły ekspertów do wprowadzenia zmian w hierarchii produktów zalecanych do codziennego spożycia. Z piramidy wypadły w ogóle cukier i słodycze, doceniono rolę aktywności fizycznej. Za podstawowy składnik naszej diety, zostały uznane warzywa i owoce, natomiast produkty zbożowe przesunięto na drugie miejsce.
Zmienia się także piramida potrzeb w systemie, pardon, w służbie zdrowia. Trwają prace nad ustawą o poz, zabrano się także za kolejny poziom tej piramidy, czyli szpitalnictwo. Zaczynają się pojawiać pierwsze projekty ustaw i konkretne propozycje zmian. Dla niektórych niespodzianką jest już samo ich pojawienie się, bo ostatnie lata raczej nas przyzwyczaiły do tego, że w ministerstwie było dużo zapowiedzi, ale niewiele konkretów.