Pigułki Diane 35 mogą być niebezpieczne
Francja zawiesza sprzedaż hormonalnych tabletek przeciwko trądzikowi Diane 35, stosowanych często jako antykoncepcyjne. Powodem decyzji jest zgon czterech kobiet, które przyjmowały preprat.
Po ujawnieniu tej informacji prezes polskiego Urzędu Rejestracji Leków zaapelował do lekarzy, by przepisywali Diane 35 tylko w przypadkach, kiedy jest to absolutnie niezbędne.
Cztery Francuzki w wieku od 18 do 28 lat, które zażywały Diane 35, zmarły na skutek zakrzepów krwi albo w obrębie płuc albo w mózgu. Ogłoszony kilka dni temu raport Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Leków i Produktów Medycznych (ANSM) wskazuje ponadto na 125 innych przypadków wystąpienia zakrzepów i związanych z nimi powikłań u kobiet stosujących te tabletki.
Po podaniu informacji o śmierci czterech Francuzek prezes Urzędu Rejestracji Leków Grzegorz Cessak wydał komunikat, w którym zwrócił się do lekarzy „o zachowanie środków ostrożności i szczególnej uwagi przy przepisywaniu recept dla pacjentek, zarezerwowanie stosowania do przypadków, w których jego podanie jest rzeczywiście niezbędne oraz poinformowanie pacjentek o możliwości ewentualnego wystąpienia powikłań zakrzepowo-zatorowych oraz innych przeciwwskazań przy stosowaniu produktów antykoncepcyjnych III i IV generacji”. Prezes Urzędu Rejestracji Leków poleca, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinni zaś zlecić wykonanie odpowiednich badań.
Równocześnie jednak zapewnił, że nie ma żadnych powodów, dla których pacjentki przyjmujące Diane 35 miałyby przerwać kurację. W Polsce lek jest zarejestrowany jako środek do leczenia m.in. trądziku i łysienia androgennego, a nie jako preparat antykoncepcyjny. Natomiast sam preparat dostępny jest w 135 krajach.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MW