Pierwsza placówka w Małopolsce wykonująca przeszczepy płuc
Szpital im. Jana Pawła II w Krakowie będzie wykonywać przeszczepy płuc. To pierwsza w Małopolsce i piąta w kraju placówka wykonującą takie operacje.

Umowę na finansowanie transplantacji Szpital im. Jana Pawła II w Krakowie podpisał z Narodowym Funduszem Zdrowia. Obecnie przygotowywana jest lista biorców.
Małopolska placówka dołącza do realizatorów przeszczepów płuc
W krakowskim szpitalu od 35 lat wykonywane były przeszczepy serca, ale placówka widziała zapotrzebowanie również na transplantację płuc. Kilka lat temu rozpoczęła starania o uzyskanie zgody na takie operacje. W grudniu 2022 r. szpital otrzymał pozwolenie ministra zdrowia na przechowywanie i przeszczepianie płuc pobranych od zmarłych dawców. Rok temu medycy rozpoczęli szkolenia u transplantologów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
– Szpital uzyskał zgodę NFZ na finansowanie zabiegów i może rozpocząć wdrażanie programu przeszczepiania płuc. Jesteśmy na etapie tworzenia listy biorców – liczymy na owocną współpracę z innymi szpitalami makroregionu w tym zakresie – przekazał zastępca kierownika Oddziału Klinicznego Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii szpitala Jacek Piątek.
Przeszczepienie płuc wykonuje się u chorych, u których wykorzystano już inne możliwości leczenia. Najczęściej transplantacji płuc poddawane są osoby chorujące na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, idiopatyczne zwłóknienie płuc, mukowiscydozę, idiopatyczne nadciśnienie płucne i inne.
W Polsce wykonuje się mało przeszczepów od zmarłych dawców
W 2022 r. w Polsce wykonano 93 transplantacje płuc od zmarłych dawców. Na krajowej liście czekających na przeszczepienie tego narządu jest prawie 140 osób. Zgodnie z informacjami szpitala Jana Pawła II liczba wykonywanych przeszczepień, ale także donacji narządów w Polsce, znacząco odbiega od rezultatów osiąganych w czołowych państwach Unii Europejskiej.
Transplantologia, zdaniem lekarzy, nie ma szans na rozwój bez akceptacji społeczeństwa. Według polskiego prawa każda zmarła osoba może być uznana za dawcę tkanek i narządów, jeśli za życia nie wyraziła sprzeciwu. W praktyce to rodzina zmarłego podejmuje ostateczną decyzję. Oświadczenie woli pomaga bliskim w jej uszanowaniu, a jeden zmarły może uratować życie nawet ośmiu osobom.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: podwajamy budżet na system medycyny transplantacyjnej
Źródło: Puls Medycyny