Pielęgniarki też niezadowolone z planów na finansowanie podwyżek
Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych odniósł się do propozycji resortu zdrowia w kwestii finansowania podwyżek płac zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. W jego ocenie wybrany „wariant” doprowadzi do dalszej dyskryminacji pielęgniarek i położnych.

Jak już pisaliśmy Ministerstwo Zdrowia wskazało już wariant finansowania tegorocznych podwyżek, którego koszty oszacowano na ok. 15 mld zł. Wkrótce po przekazaniu tej informacji to rozwiązanie skrytykował Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wskazując, że wybrany mechanizm nie jest wystarczający na pokrycie wzrostu wynagrodzeń.
OZZPiP: dysproporcje w zarobkach jeszcze się zwiększą
Teraz głos zabrał OZZPiP, któremu również ten wariant się nie podoba. Dlaczego? W ocenie Związku doprowadzi do dalszej dyskryminacji pielęgniarek i położnych przez zwiększenie się dysproporcji pomiędzy grupami zawodowymi 2, a 5 i 6.
– “Rozwiązania zaproponowane przez Ministra Zdrowia doprowadzą do pogłębiania degradacji zawodu pielęgniarki i położnej. Środki, jakie zostały przyznane na wzrosty kontraktów na podstawie rekomendacji Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (średnio 12,6 procent) są niewystarczające, na co wskazują także pracodawcy (stanowisko Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych z dnia 2 czerwca 2023 roku)” – czytamy w stanowisku OZZPiP.
Jak wyjaśnia Związek wielu pracodawców będzie próbowało obniżać kwalifikacje stanowiskowe, pomijając w ten sposób realnie posiadane umiejętności i kwalifikacje. Działanie takie pod znakiem zapytania stawia sens obowiązku ustawicznego kształcenia pielęgniarek i położnych oraz podnoszenie kwalifikacji przez specjalizacje kierunkowe. Pielęgniarki zwracają uwagę, że bezcelowe w takiej sytuacji stają się działania mające w opinii rządzących zachęcić młode osoby do wchodzenia do zawodu pielęgniarki i położnej. Liczba nowych kierunków medycznych nie będzie żadnym rozwiązaniem, o ile młode osoby nie będą widziały możliwości rozwoju zawodowego po tych studiach.
W obliczu niewystarczających środków dyskryminowane zostaną także osoby pracujące - w oparciu o umowy cywilnoprawne. -“ Forma pracy nie może być podstawą do dyskryminacji finansowej. Wyceniane jest przecież świadczenie i nie może ono zależeć od umowy, na zasadzie jakiej jest realizowane” - wskazuje OZZPiP.
Pielęgniarki chciały wzrostu wynagrodzeń według danych PESEL
Jak przypomina OZZPiP jeszcze w zeszłym roku apelował, aby zachować finansowanie wzrostu wynagrodzeń pracowników medycznych i pracowników działalności podstawowej według danych PESEL, czyli finansowanie byłoby przypisane do pracowników i nie mogłoby być wydatkowane na inne cele. Dodatkowo zobowiązanie MZ i NFZ zawarte w Stanowisku Zespołu Trójstronnego z dnia 5 listopada 2021 roku dawało pracodawcom gwarancję dodatkowych środków na wzrost pozostałych kosztów.
Pielęgniarki i położne są także dyskryminowane przez odebranie im tzw. wskaźników korygujących z OWU. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało całkowitą likwidację wskaźników, jednak dalej są one stosowane, np. finansowanie ratunkowe w sierpniu, wrześniu i listopadzie 2022 roku było oparte na wskaźnikach korygujących.
Związek przypomina, że w roku ubiegłym MZ obiecywał, że w 2023 r. propozycje zmian w wycenach kontraktów zostaną przygotowane wcześniej, tzn. do połowy maja.
Pracodawcy i pracownicy są zaskakiwani decyzjami MZ
– “ Utrzymanie takiego terminu pozwala pracodawcom w terminie ustawowym, tj. do 31 maja na przeprowadzenie negocjacji porozumień ze związkami zawodowymi w podmiotach leczniczych. Ponadto pracodawcy mają czas do 15 czerwca na wydanie zarządzenia określającego wzrosty wynagrodzeń w swoich podmiotach. Jednak rekomendacje prezesa AOTMIT zostały przyjęte przez MZ dopiero 6 czerwca 2023 roku. Sytuacją znowu są zaskakiwani pracodawcy i pracownicy. Działania MZ w tym zakresie są niezrozumiałe i absolutnie uniemożliwiają pracodawcom tworzenie siatek płac w terminach ustawowych. Pierwsze aneksy kontraktów z nowymi propozycjami finansowania trafią zapewne do podmiotów dopiero w połowie lipca 2023 r. ” - czytamy dalej w stanowisku.
Pielęgniarki wytykają resortowi zdrowia, że ten nie zrealizował obietnic i nie wprowadził do porządku prawnego przepisów opisujących kompetencje zawodowe pracowników medycznych, w tym pielęgniarek i położnych, które uzależnione byłyby od wykształcenia i dodatkowych kwalifikacji. - “W związku z tym pracodawcy mogą je kształtować w dowolny i niestety czasami absurdalny sposób, którego celem są tylko i wyłącznie oszczędności związane z wynagrodzeniami. OZZPiP monitoruje sytuację w całym kraju i już obserwujemy początki kolejnej fali akcji związanej z aneksami do umów oraz wypowiadaniem dotychczasowych warunków płacowych. Wzrasta także liczba toczących się procesów sądowych oraz liczba lokalnych konfliktów w podmiotach leczniczych” - podkreślono w dokumencie.
Można by sądzić, że Minister Zdrowia nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i problemów polskich kadr medycznych. A jednak to dokument przygotowany przez rządzących wskazuje, że:
OZZPiP odnosi się też do danych o sytuacji finansowej podmiotów leczniczych dotyczące III kwartału 2022 r. te, jak ocenił są zatrważające – zobowiązania szpitali wzrosły w III kwartale 2022 r. do 19 mld zł.
– “ MZ posiada wiedzę o katastrofalnej sytuacji. Nie tylko jednak nie wykazuje woli i chęci do poprawy tego stanu rzeczy, ale podejmuje działania, które prowadzą do dalszej degradacji systemu ochrony zdrowia”- komentuje Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szpitale powiatowe ostro o planach na finansowanie podwyżek: pieniędzy nie wystarczy
Źródło: Puls Medycyny