Parodontoza zwiększa ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów
Podczas tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Reumatologii (EULAR 2018) zaprezentowano nowe doniesienia naukowe o związku choroby dziąseł i RZS.
Z najnowszych badań, których wyniki omawiano podczas EULAR 2018 wynika, że u wszystkich chorych na reumatoidalne zapalenie stawów odnotowuje się znaczący wzrost bakterii odpowiedzialnych za rozwój chorób dziąseł. Naukowcy twierdzą, że bakterie te – m.in. Aggregatibacter actinomycetemcomitans - mogą przewlekły stan zapalny dziąseł, na który układ immunologiczny reaguje agresywną odpowiedzią, co daje początek rozwojowi RZS.

Odpowiedzialny jest za to proces cytrulinacji – proces modyfikacji białek. Zachodzi on również w organizmie zdrowej osoby, ale u chorych na RZS powoduje odkładanie się białek w nadmiarze, co z kolei wywołuje ostrą reakcję układu immunologicznego. Autoimmunizacja, podczas której zachodzi reakcja przeciwciał na cytrulinowane białka, ostatecznie prowadzi do stanu zapalnego i uszkodzenia stawów w RZS.
Wywołująca często parodontozę bakteria Porphyromonas gingivalis to jedyny w ludzkim organizmie patogen, który jest w stanie wytworzyć enzym peptidylarginine deiminanse (PAD). Jego pojawienie się może wywołać atak naszego układu immunologicznego na zdrowe tkanki. Podczas wcześniejszych badań potwierdzono, że aż u ponad 60 proc. chorych na RZS występują objawy parodontozy, często w nasilonej postaci. W grupie kontrolnej odsetek ten wynosił jedynie 28 proc.
„Istnieje wiele podobieństw między paradontozą a reumatoidalnym zapaleniem stawów. Oba schorzenia charakteryzuje przewlekły stan zapalny tkanek – dziąseł i stawów. A także podwyższony poziom białek związanych z procesem zapalnym, takich jak czynnik martwicy nowotworów (TNF-α), interleukina-1 czy interleukina-6. Odnotowuje się również obecność czynnika genetycznego w obu schorzeniach” – komentuje lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
W Polsce na reumatoidalne zapalenie stawów choruje nawet 400 tysięcy osób. Choroba atakuje i niszczy stawy, ale może zając także inne organy – np. nerki czy serce. Częściej dotyczy osób starszych i kobiet, ale chorują również młodzi i dzieci.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Choroby dziąseł powszechne u Polaków. Do gabinetu trafiają zbyt późno
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG