Pacjenci z Torunia przeciwni opłatom za leczenie

Ewa Szarkowska
opublikowano: 02-04-2003, 00:00

Mieszkańcy Torunia nie zgodzili się na wprowadzenie opłat za ponadlimitowe porady specjalistyczne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Z sondażu przeprowadzonego w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim, poradniach przyszpitalnych oraz innych poradniach podstawowej opieki zdrowotnej działających na terenie miasta wynika, że tylko niecałe 29 proc. ankietowanych byłoby gotowe zapłacić, by dostać się szybciej do specjalisty. 60,5 proc. osób, które zwróciły ankietę, stanowczo odrzuciło taką możliwość, a ok. 10,6 proc. nie miało w tej sprawie żadnego zdania.
,W informacji dołączonej do ankiety wyjaśniliśmy, że kasa chorych ustala limity ilościowe w poradniach specjalistycznych, co ogranicza dostępność i powoduje konieczność wyznaczania pacjentom odległych terminów przyjęć. Lekarze specjaliści mogliby przyjąć więcej chorych, ale ktoś musi za te wizyty zapłacić. Proponowaliśmy takie stawki, jakie płaci nam kasa chorych" - wyjaśnia Krystyna Zaleska, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu.
Obecnie ceny te wynoszą, w zależności od rodzaju i zakresu porady, od 8 do 60 zł (np. porada chirurgiczna ogólna/kontrolna - 8 zł, porada chirurgiczna ogólna z diagnostyką - 16 zł, porada kardiologiczna kontrolna - 20 zł, z diagnostyką - 60 zł).
Torunianie nie byli szczególnie zainteresowani udziałem w ankiecie. W sondażu uczestniczyło tylko 281 pacjentów, co stanowi niewielki odsetek osób korzystających z usług placówek zdrowia. Tylko w ciągu jednego dnia w 11 poradniach przyszpitalnych przy ul. Batorego przyjmowanych jest 100 pacjentów. Tymczasem w ciągu 20 dni oddano tam tylko 38 ankiet.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.