OZZL: negocjacje w ramach Zespołu Trójstronnego są bezzasadne
Propozycja przedstawiona przez wiceministra zdrowia Piotra Brombera komitetowi protestacyjnemu (wsp.=1,45) oznacza czwarty rok z rzędu obniżenie pensji minimalnych lekarzy w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce - ocenia Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

OZZL krytycznie ocenia negocjowanie płac minimalnych w ramach tzw. Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia. Konstrukcja tego zespołu i tryb podejmowania decyzji wykluczają bowiem z udziału w uzgadnianiu porozumienia reprezentacje poszczególnych zawodów medycznych (w tym lekarzy), oddając to prawo na rzecz tzw. centrali związkowych.
Ponadto związek negatywnie ocenia propozycje resortu w zakresie wynagrodzeń lekarzy.
OZZL: resort znowu chce obniżyć lekarzom wynagrodzenie
15 października odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli MZ, pracodawców i związków zawodowych, m.in. Solidarności, w ramach zespołu trójstronnego. Medycy protestujący w Białym Miasteczku się na nim nie pojawili.
- Nie będziemy podpisywać porozumień, ale wydamy stanowisko dot. wynagrodzeń od lipca 2022 roku. Moje oczekiwanie jest takie, aby w obliczu czwartej fali pandemii opracować wspólne stanowisko w czasie 2-3 kolejnych tygodni - poinformował na konferencji prasowej po spotkaniu Adam Niedzielski. Zaapelował do medyków o powrót do rozmów w ramach Zespołu Trójstronnego.
Na to się jednak póki co nie zanosi. W najnowszym stanowisku OZZL skrytykował propozycje przedstawione protestującym przez wiceministra Piotra Brombera. Zgodnie z nimi od lipca 2022 roku minimalna płaca zasadnicza dla lekarzy specjalistów wyniesie 1,45 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce za rok poprzedni.
“W roku 2018 lekarze specjaliści, zatrudnieni w szpitalach, którzy zadeklarowali, że nie będą dyżurować w innych szpitalach, otrzymali podwyżki pensji zasadniczej do kwoty 6750 PLN. (...) W relacji do przeciętnego wynagrodzenia za rok poprzedni (2017) wynosiła ona 1,6. Podwyżkę tę otrzymało ok. 18 tys. lekarzy (...) W roku 2021, na mocy znowelizowanej (zgodnie z projektem rządowym) ustawy o płacach minimalnych w podmiotach leczniczych, dla lekarzy specjalistów przewidziano minimalną pensję równą 1,31 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce za roku ubiegły, co oznacza, że dla w/w lekarzy szpitalnych relacja między ich wynagrodzeniem a średnią krajową została obniżona” - wyjaśnia OZZL w swoim stanowisku.
Zdaniem OZZL oznacza to kolejną obniżkę pensji minimalnych w relacji do średniego wynagrodzenia.
OZZL: lekarze nie są odpowiednio reprezentowani na Zespole Trójstronnym
OZZL przypomina także, że rządzący mieli szansę skorzystać z propozycji kompromisu jaką zaoferowali medycy. Miało to miejsce podczas prac legislacyjnych nad nowelizacją ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Senat zaproponował wówczas poprawkę w zakresie wskaźników wynagrodzeń, uzgodnioną z medykami - ale strona rządząca poprawkę odrzuciła. Było to bezpośrednią przyczyną zaostrzenia konfliktu pomiędzy resortem a środowiskiem.
“Poprawka ta przewidywała dla lekarzy specjalistów wskaźnik płacy minimalnej w wysokości 1,7 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce za rok ubiegły. Jest więc oczywiste, że taki wskaźnik może być przez OZZL uznany za absolutnie minimalny, na który OZZL wyrazi zgodę w roku 2022. Koszt takiej podwyżki wyniesie w skali roku ok. 1 mld złotych“ - wskazuje OZZL.
Co więcej, według OZZL negocjacje w ramach Zespołu Trójstronnego są bezzasadne, ponieważ strona związkowa biorąca w nich udział nie jest reprezentatywna dla żadnego zawodu medycznego, w tym dla lekarzy. Związek zarzuca centralom związkowym, m.in. Solidarności, przyklepywanie decyzji rządzących i brak dbałości o realne interesy środowiska.
“OZZL krytycznie ocenia negocjowanie płac minimalnych w podmiotach leczniczych w ramach tzw. Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia. Konstrukcja tego zespołu i tryb podejmowania decyzji wykluczają bowiem z udziału w uzgadnianiu porozumienia reprezentacje poszczególnych zawodów medycznych (w tym lekarzy), oddając to prawo na rzecz tzw. centrali związkowych“ - ocenia związek.
“Takie rozwiązanie jest antydemokratyczne, bo odmawia podmiotowości poszczególnym zawodom i ich związkowym reprezentacjom. Podobne praktyki stosowane były w okresie PRL, gdy rząd prowadził „negocjacje” ze związkami zawodowymi wybranymi przez siebie, a nie z tymi, które faktycznie reprezentowały pracowników“ - podsumowuje OZZL.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest medyków: znamy szczegóły listu do prezesa PiS
Niedzielski: nasza propozycja porozumienia została odrzucona bez uzasadnienia i analizy
Źródło: Puls Medycyny