Opłata ryczałtowa wzrośnie do 3,20 zł
O 70 gr zwiększy się opłata ryczałtowa za leki podstawowe. Narodowy Fundusz Zdrowia może na tej operacji zaoszczędzić ok. 100 mln złotych z puli przeznaczonej na refundację leków.
Nikt nie ma wątpliwości, że operacja ta przyniesie korzyść przede wszystkim funduszowi zdrowia, ponieważ istotnie wpłynie na ograniczenie wydatków na refundację leków. Zdaniem aptekarzy, zmiana opłaty ryczałtowej spowoduje wzrost odpłatności pacjenta za tzw. leki ryczałtowe z listy leków stosowanych w chorobach przewlekłych. Zmiana będzie także odczuwalna dla pacjenta w przypadku odpłatności za leki znajdujące się na liście podstawowej, ale znacznie droższe od ryczałtu, a także preparatów leczniczych umieszczonych na listach uzupełniających, gdzie najczęściej ryczałt doliczany jest do limitu. Podwyższenie ryczałtu nie będzie miało natomiast większego znaczenia w przypadku tzw. podstawowej listy ryczałtowej. Jest na niej bardzo dużo tanich polskich leków, za które pacjent płaci faktycznie 100 proc., bo kosztują mniej niż wynosi ryczałt.
?To fakt, że ryczałt nie był od dawna zmieniany, ale jak zwykle wszystko skupi się na pacjentach. Chyba już najwyższa pora, by przestać szukać drobnych oszczędności w nieracjonalnej gospodarce lekowej, a skupić się na ścisłej kontroli, ile leków i jakich pacjent zużywa" - uważa Alina Fornal z Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.
Zdaniem Ireny Rej, prezes Izby Gospodarczej ?Farmacja Polska", znów aktualne staje się pytanie, kiedy w końcu w Polsce zmienią się zasady refundacji leków. ?Obecny system jest przestarzały i skomplikowany. I nikt nie rozumie, dlaczego trzeba płacić za lek, który z nazwy jest bezpłatny" - uważa I. Rej.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska