Opinia biegłego nie jest wyrokiem

Sławomir Molęda
opublikowano: 01-10-2003, 00:00

W sporach o zaległe wynagrodzenia za dyżury lekarskie, jakie wciąż toczą się pomiędzy lekarzami a zatrudniającymi ich szpitalami, najtrudniejszą kwestię stanowi ustalenie i obliczenie godzin przepracowanych na dyżurach. W tym celu sąd często zatrudnia biegłych. Czy ich opinie można podważyć?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od wyliczenia liczby godzin spędzonych na dyżurach zależy wysokość zasądzanego wynagrodzenia. Z reguły sądy nie podejmują się samodzielnej analizy różnego rodzaju dokumentacji kadrowej, medycznej lub księgowo-finansowej, na którą wskazują lekarze, próbujący udowodnić wykonywanie pracy na dyżurze - angażują do tego biegłych. A ci, jak wynika z doniesień naszych Czytelników, nie zawsze przykładają się do solidnego wywiązywania się ze swoich obowiązków.

Niekiedy biegli tworzą opinie błędne i powierzchowne, na podstawie których zapadają krzywdzące orzeczenia. Opinie biegłych nie mają jednak charakteru rozstrzygającego i niepodważalnego, wbrew pokutującemu wśród Czytelników przekonaniu, w którym utwierdza ich czasami zbyt obcesowa postawa niektórych sądów. Są to jedynie środki dowodowe, z którymi można polemizować i które można obalać. Znajomość procedury w tym zakresie pozwala także wpływać na ich ostateczny kształt.
Sąd pyta ekspertów
Teoretycznie sąd powinien wzywać biegłych tylko w wypadkach wymagających wiedzy specjalistycznej. W praktyce wzywa ich wszędzie tam, gdzie należy dokonać nieco bardziej skomplikowanych wyliczeń albo analizy dokumentacji finansowej itp. Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych, po wysłuchaniu wniosków stron, co do ich liczby i wyboru. Zatem już na wstępie można wskazać jako biegłego specjalistę, do którego mamy zaufanie, jako przeciwwagę dla specjalisty wskazanego przez stronę przeciwną. Zazwyczaj sąd powołuje biegłego z własnej listy biegłych sądowych. W celu powołania biegłego sąd wydaje postanowienie, w którym oznacza jego osobę, przedmiot opinii i termin jej przedstawienia, najczęściej też zarządza okazanie mu akt sprawy. W przypadku konieczności dokonania złożonej analizy lub skomplikowanych obliczeń sąd może określić sposób ich przeprowadzenia i materiały, które biegły powinien wykorzystać.
Na postanowienie takie nie przysługuje zażalenie, jednakże sąd nie jest nim związany i zawsze może je - stosownie do okoliczności - zmienić lub uchylić. Dlatego nawet po wydaniu postanowienia o powołaniu biegłego, jeszcze przed wydaniem opinii, celowe jest podnoszenie wszelkich pojawiających się zastrzeżeń, takich jak konsultowanie się biegłego ze stroną przeciwną, przyjęcie od niej jakichkolwiek korzyści itd. Jeżeli zastrzeżenia te będą przez sąd lekceważone, należy żądać ich zaprotokołowania i powołać się na nie w apelacji.
Aż do ukończenia czynności przez biegłego można żądać jego wyłączenia z przyczyn, z jakich można żądać wyłączenia sędziego, tzn. z takich, które mogą podważać jego bezstronność, jak na przykład powiązania personalne, majątkowe lub służbowe ze stroną przeciwną. Gdy wniosek o wyłączenie biegłego zgłaszany jest po rozpoczęciu przez niego czynności, należy uprawdopodobnić (zwracam uwagę, iż termin ten oznacza mniejsze wymogi niż udowodnienie), że przyczyna wyłączenia powstała później lub że przedtem nie była znana.
Zastrzeżenie do opinii
Opinia biegłego powinna zawierać uzasadnienie, a sporządzona na piśmie powinna zostać doręczona obu stronom. Można przedstawić do niej zastrzeżenia na piśmie lub ustnie na najbliższej rozprawie, po zadaniu biegłemu szczegółowych pytań (biegły podlega przesłuchaniu przed sądem tak jak świadek). Jeżeli zastrzeżenia będą zasadne, sąd może zażądać od biegłego ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tego samego lub innych biegłych. Ostatecznie to sąd rozstrzyga, po rozważeniu wszelkich okoliczności sprawy, w jakiej mierze da wiarę ustaleniom i obliczeniom biegłego. Orzeczenie sądu oparte na opinii biegłego, tak jak każde inne, podlega zaskarżeniu do sądu II instancji, który może je uchylić i nakazać powtórzenie postępowania z udziałem biegłego, wskazując na stwierdzone w tym zakresie uchybienia.
Biegły otrzymuje wynagrodzenia za stawiennictwo do sądu i wykonaną pracę. Przewodniczący sądu może przyznać biegłemu zaliczkę na poczet wydatków. Koszty powołania biegłego obciążają stronę przegrywającą, z tym że w przypadku sporów przed sądem pracy sąd nie obciąża nimi pracownika.

Podstawa prawna:
art. 235-243 i 278-289 Kodeksu postępowania cywilnego.





Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.