Operacja bariatryczna a ryzyko raka
W badaniu z udziałem kilkudziesięciu otyłych kobiet, po zabiegu średnio o 1/3 spadła ich masa ciała, poprawiły się parametry metaboliczne i zmienił skład jelitowej flory bakteryjnej. Zniknęły też zmiany przedrakowe endometrium u wszystkich kobiet, które je miały.
W badaniu przeprowadzonym na University of Virginia, operacji poddano 68 kobiet o średnim BMI wynoszącym ponad 50 (co ciekawe, 1/3 ochotniczek nie postrzegała siebie jako otyłe). Uczestniczki obserwowano przez okres od roku do 3 lat.
Efekt operacji był wyraźny. Średni spadek masy ciała wyniósł ok. 1/3 (45 kg). Towarzyszyły temu inne zmiany - poprawił się poziom insuliny, wykorzystanie glukozy i nastąpiła, jak piszą uczeni "dramatyczna zmiana" w jelitowym mikrobiomie.
Na szczególną uwagę zasługuje jednak inne zjawisko. U kobiet, które na nie cierpiały, przedrakowe stany w śluzówce macicy zniknęły. Uczeni przyznają, że efekt ten dotyczy w sumie niewielkiej liczby pacjentek, więc badanie nie dostarcza rozstrzygającego dowodu, ale sugeruje znaczny wpływ operacji na ryzyko raka.
Badacze przypominają o znanym związku między otyłością a rakiem endometrium. "Rozpatrując nowotwory u kobiet, około jednej piątej zgonów z ich powodów w USA można by zapobiec, gdyby kobiety utrzymywały prawidłową wagę" - mówi prof. Susan C. Modesitt z University of Virginia Cancer Center. "Przyglądając się związkom nowotworów z otyłością, najsilniejszy dotyczy raka endometrium, ale istnieje też związek z rakiem okrężnicy, piersi, nerek i pęcherza. Uważamy że od 40 do 50 proc. raków endometrium, czyli śluzówki macicy jest spowodowanych otyłością" - opowiada prof. Modesitt.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT