„Odchudzona” ustawa o jakości nadal w ogniu krytyki. Największą wadą podwójna rola NFZ?

  • Aleksandra Smolińska
opublikowano: 13-06-2023, 19:46

Zakończyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjentów. Mimo, że z dokumentu zniknęły najbardziej kontrowersyjne zapisy, projekt nadal spotyka się z dużą krytyką ze strony posłów opozycji. Dotyczy ona m.in. podwójnej roli NFZ.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fot. sejm.gov.pl

Ustawa o jakości wróciła do Sejmu. Tym razem wnieśli ją posłowie PiS. W obecnym dokumencie nie ma najbardziej krytykowanego rozwiązania, czyli klauzuli "no-fault" oraz likwidacji Centrum Monitorowania Jakości na rzecz przeniesienia kompetencji w tym zakresie do NFZ. Nie oznacza to jednak braku krytycznych uwag do obecnej wersji ustawy. Czego najczęściej dotyczyły zarzuty stawiane przez posłów w pierwszym czytaniu?

Koalicja Obywatelska chce odrzucenia projektu ustawy w całości

– Uważamy, że ustawa w tym kształcie jest nie do przyjęcia i wnosimy o jej odrzucenie w całości – mówiła dziś (13 czerwca) na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia posłanka KO Elżbieta Gelert. Krytyka ze strony posłanki odnosiła się m.in. do propozycji wskaźników jakości zawartych w projekcie. – Nie wiemy, czy te wskaźniki będą służyły do oceny zarówno podmiotów małych, szpitali jednoimiennych czy poradni – mówiła Elżbieta Gelert.

Uwagi dotyczyły też systemu akredytacyjnego i „podwójnej” roli NFZ

Posłowie zwracali uwagę, że w krajach o rozwiniętym systemie akredytacji w ochronie zdrowia, jak Stany Zjednoczone czy Kanada, oceny jakości dokonują organizacje pozarządowe. – NFZ jest jednostką upolitycznioną – mówił poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Hardie-Douglas. – Mamy niepowtarzalną okazję, żeby zrobić coś, co będzie przez lata dobrze działało, a to, co proponujecie, nie będzie działało dobrze – podsumował poseł.

Poseł i były minister zdrowia Wojciech Maksymowicz przywołał związany z tym tematem fragment stanowiska Związku Powiatów Polskich do projektu ustawy o jakości. Fragment ten odnosił się do faktu, że w żadnym cywilizowanym państwie strona umowy cywilno-prawnej miała jednocześnie uprawnienia administracyjne względem drugiej strony. Maksymowicz ocenił również, że ustawa wprowadzi wiele dodatkowych ograniczeń, a nie przyniesie efektu w postaci poprawy jakości. – Jakość zaczyna się od kształcenia lekarzy, a tymczasem kształcimy w wielu szkołach lekarzy na wzór felczerów – podkreślił poseł.

– Ten sposób realizowania jakości ma swoją podstawową wadę – mówił poseł i były szef NFZ Andrzej Sośnierz. – NFZ, który spełnia początkową rolę autoryzacyjną, sam siebie ocenia. Jest uczestnikiem i kontrolerem tej samej gry. – podkreślał Sośnierz.

Zadłużone szpitale nie będą w stanie spełnić wymogów dotyczących jakości

Na brak regulacji dotyczących okresu na dostosowanie do nowych wymogów dla szpitali wskazywała posłanka Lewicy Marcelina Zawisza. Według posłanki zadłużone szpitale nie będą w stanie spełnić wyznaczonych w ustawie kryteriów jakościowych. – Jest też absolutny brak monitorowania bezpieczeństwa personelu medycznego. Ta ustawa kompletnie tego nie uwzględnia – dodała Marcelina Zawisza.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Lepsza niedoskonała ustawa niż żadna?

– Kiedy ta ustawa była pierwotnie procedowana i były w niej elementy związane z odpowiedzialnością karną, wtedy wszyscy mówili, że jeżeli tego elementu nie będzie, to ta ustawa będzie prawie idealna i pożądana. Teraz nie ma tego elementu i nadal ustawa jest zła – mówił podczas posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia jej przewodniczący Tomasz Latos. – Idźmy w tym kierunku, żebyśmy wspólnie pracowali nad tą ustawą. Bo jak ją wyrzucimy do kosza, to już nie będzie nad czym pracować. Na tę ustawę czekają pacjenci, dyrektorzy szpitali, organy założycielskie – wymieniał Latos. – Jest taka ustawa, jest chęć premiowania jakości i idźmy w tym kierunku – dodał szef sejmowej Komisji Zdrowia.

Lekarze czekają na normy zatrudnienia, a szpitale na pieniądze

– Na ustawę o jakości my, praktycy, czekamy już od kilkunastu lat – podkreśliła w swojej wypowiedzi na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia szefowa OZZL Grażyna Cebula-Kubat. – Nas interesują normy zatrudnienia dla lekarzy i nie tylko dla lekarzy. Nie mamy norm zatrudnienia od kilkudziesięciu lat. Nie możemy pracować, jeśli ich nie mamy. Mamy tylko normy kontraktowania - mówiła.

– Ta ustawa nakłada na podmioty lecznicze dodatkowe obowiązki nie wskazując źródeł ich finansowania – mówił w Sejmie Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Dotyczy to m.in. dodatkowych kosztów związanych z opłatą za autoryzację.

Wkrótce drugie czytanie projektu ustawy o jakości

Ostatecznie zgłoszone podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia wnioski o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu przepadły w głosowaniu. Jednocześnie strona rządowa poparła poprawki zasugerowane przez Biuro Legislacyjne Sejmu. Poprawki zgłoszone przez posłów opozycji w większości zostały odrzucone. Drugie czytanie projektu ustawy zostało zaplanowane w środę, 14 czerwca na posiedzeniu plenarnym Sejmu.

ZOBACZ TAKŻE: Większość klubów za dalszymi pracami nad nowelą ustawy o prawach pacjenta

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.