Oczyszczacze powietrza, jonizatory ani specjalne lampy nie zapobiegają infekcjom [BADANIA]

KM/PAP
opublikowano: 22-11-2023, 13:07

Systemy filtracji powietrza, specjalne lampy, oczyszczacze ani jonizatory nie zmniejszają ryzyka infekcji dróg oddechowych i przewodu pokarmowego przenoszonych drogą powietrzną - dowiedli naukowcy z Uniwersytetu Anglii Wschodniej, którzy przeanalizowali ponad 30 badań przeprowadzonych w warunkach rzeczywistych, np. w szkołach i domach opieki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Co prawda istnieją pojedyncze badania sugerujące, że zanieczyszczenie środowiska oraz powierzchni można zmniejszyć za pomocą oświetlenia bakteriobójczego i wysokowydajnej filtracji cząstek stałych (HEPA), jednak połączone dowody wskazują, że technologie te nie zatrzymują ani nie ograniczają chorób - stwierdzili autorzy analizy.
Co prawda istnieją pojedyncze badania sugerujące, że zanieczyszczenie środowiska oraz powierzchni można zmniejszyć za pomocą oświetlenia bakteriobójczego i wysokowydajnej filtracji cząstek stałych (HEPA), jednak połączone dowody wskazują, że technologie te nie zatrzymują ani nie ograniczają chorób - stwierdzili autorzy analizy.
Adobe Stock

Publikacja zespołu prof. Paula Huntera i dr Julii Brainard pokazuje, że technologie mające na celu oczyszczanie powietrza w pomieszczeniach zamkniętych i w efekcie ochronę przed infekcjami np. dróg oddechowych nie są skuteczne w realnych warunkach.

Choć nasze ustalenia mogą być rozczarowujące, to niezwykle ważne jest, aby decydenci w dziedzinie zdrowia publicznego mieli pełny obraz sytuacji - podsumowuje dr Brainard. - Mam nadzieję, że już wkrótce ukażą się podobne badania przeprowadzone już po wybuchu pandemii i dzięki nim będziemy mogli dokonać bardziej świadomej oceny wartości oczyszczania powietrza w tym okresie.

Naukowcy przeanalizowali 32 badania dot. wpływu uzdatniania powietrza na rozwój infekcji

Naukowcy badali kilka różnych technologii, w tym urządzenia filtrujące powietrze, oświetlenie bakteriobójcze i jonizatory. Przeanalizowali dowody (łącznie 32 badania) dotyczące infekcji oraz ich objawów u osób poddanych oraz niepoddanych działaniu technologii uzdatniania powietrza. Badania te prowadzone były w warunkach rzeczywistych, czyli m.in. w szkołach i domach opieki. Nie potwierdziły one jednak, aby którakolwiek z wymienionych metod mogła chronić przed infekcjami dróg oddechowych i przewodu pokarmowego przenoszonymi drogą powietrzną.

– Oczyszczacze są przeznaczone do filtrowania zanieczyszczeń z powietrza, które przez nie przechodzi - mówi prof. Hunter. - Kiedy wybuchła pandemia COVID-19, wiele dużych firm i wiele rządów, np. National Health Service, armia brytyjska, władze miasta Nowy Jork i władze niemieckie, rozważało instalację tego typu technologii w celu ograniczenia liczby cząstek wirusa unoszących się w powietrzu w budynkach i małych pomieszczeniach. Jednak ponieważ są to bardzo drogie technologie, rozsądne jest porównanie korzyści z kosztami oraz zrozumienie obecnych możliwości takich metod.

– Rozważane przez nas technologie obejmowały filtrację, oświetlenie bakteriobójcze, jonizatory i wszelkie inne sposoby bezpiecznego usuwania wirusów lub dezaktywacji ich w powietrzu, którym się oddycha - wyjaśnia dr Brainard. - I, krótko mówiąc, nie znaleźliśmy żadnych mocnych dowodów na to, że technologie te mogą chronić ludzi w rzeczywistych warunkach.

– Co prawda istnieją pojedyncze badania sugerujące, że zanieczyszczenie środowiska oraz powierzchni można zmniejszyć za pomocą oświetlenia bakteriobójczego i wysokowydajnej filtracji cząstek stałych (HEPA), jednak połączone dowody wskazują, że technologie te nie zatrzymują ani nie ograniczają chorób - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE: Domowe oczyszczacze powietrza korzystne dla serca chorych na POChP [BADANIE]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.