Ocean niekompetencji

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 07-01-2004, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Po raz drugi niezależni eksperci wybrali najbardziej wpływowe osoby w ochronie zdrowia w 2003 roku. Pierwsze miejsce, drugi raz z rzędu, zajęła Jolanta Kwaśniewska. I wcale nie była to niespodzianka. Mamy satysfakcję, że nasza ubiegłoroczna lista w jakimś sensie okazała się prorocza: ujawniliśmy, że siła oddziaływania żony prezydenta może wykraczać daleko poza ochronę zdrowia.
Lista Stu Pulsu Medycyny potwierdza, że choć zdrowie to bardzo upolityczniona dziedzina, zawodowe kompetencje i autorytet znaczą więcej od partyjnego zaplecza, dzięki któremu można piastować nawet bardzo wysokie funkcje. Minister zdrowia Leszek Sikorski jest dopiero 16, szef Narodowego Funduszu Zdrowia 22. Jaka kadra, takie efekty, chciałoby się powiedzieć obserwując obecny chaos w służbie zdrowia. Dlatego nie dziwi trzecie miejsce Jerzego Hausnera, które można odczytać jako sygnał, że środowisko medyczne pokłada w nim nadzieje na poprawę sytuacji.
Po analizie Listy Stu 2003 zasadne jest też pytanie: do czego było potrzebne Leszkowi Millerowi spięcie z Markiem Balickim? Hołubieni przez dłuższy czas przez premiera Mariusz Łapiński i Aleksander Nauman dalej spadają w rankingu, a Marek Balicki awansował na drugie miejsce. Krótki flirt z ulicą Miodową wyszedł mu widać na dobre.
Lista Stu 2003 zajmuje co prawda znaczną część tego wydania gazety, ale na niej świat się nie kończy. Początek roku, oprócz podsumowań, to także bieżące wydarzenia, których bohaterami - jakże by inaczej - są te same osoby.
Krzysztof Panas podsumował dotychczasowe osiągnięcia funduszu, którym kieruje i wyszło mu, że nie jest wcale źle. W wielu województwach "zabezpieczono potrzeby zdrowotne społeczeństwa nawet w 100 proc.". W innych rozmowy z lekarzami poz jeszcze trwają, ale nie ma powodów do niepokoju: umowy będą przecież podpisane do połowy stycznia. A do tego czasu fundusz wymyślił epokowe rozwiązanie przejściowe - każdy lekarz, który tylko chce, może przyjąć pacjenta, bo przecież wszyscy umieją leczyć w zakresie podstawowym!
Ze szpitalami i instytutami, zdaniem K. Panasa, fundusz też już finiszuje. Nie wiadomo tylko, co to oznacza. Umowy w wielu przypadkach podpisano tylko na 3 miesiące albo nawet, jak poinformowano nas w Instytucie Kardiologii w Aninie, na miesiąc. Potem mają być kolejne negocjacje, bo dla dobra pacjenta, szpitale i instytuty muszą dostać więcej pieniędzy, aby nie upaść. Czyżby fundusz szykował jakiś skok na kasę? Jeśli nie, za kilka tygodni będziemy znowu w punkcie wyjścia, a właściwie "bezwyjścia".
Leszek Sikorski słabo słuchał Krzysztofa Panasa, bo tego samego dnia wydał oświadczenie, ale w związku z... kryzysową sytuacją w służbie zdrowia. Przyznał, że zamykając gabinety lekarze poz dobrze wiedzieli, co robią, bo zastąpienie ich jest trudne, w krótkim czasie wręcz niemożliwe. Wezwał wszystkich do odpowiedzialności dla dobra pacjentów. Uruchomił dodatkowe infolinie, gdzie będzie można uzyskać informacje na temat lekarzy, którzy nadal leczą, i urzędników, którzy co prawda nie leczą, ale mają obowiązek pomóc choremu obywatelowi w potrzebie. Słowa, słowa, słowa.
Ci lekarze, którzy nie leczą, zastosowali inną technikę komunikowania: poinformowali o tym sami na drzwiach zamkniętych gabinetów. Też dla dobra pacjentów. Gdyby ich bowiem od 1 stycznia leczyli, to mogliby zagrozić ich zdrowiu. Do tego sprowadzała się, zdaniem bojkotujących Narodowy Fundusz Zdrowia lekarzy, decyzja o podpisaniu kontraktów na 2004 r. Zamiast pracować, naradzali się. Kiedy zamykaliśmy 2 stycznia wydanie Pulsu Medycyny, prym w naradzaniu zamiast leczenia wiedli medycy z Wielkopolski, gdzie 80 proc. lekarzy pierwszego kontaktu nie ugięło się pod dyktatem funduszu.
Co to oznacza dla pacjenta, którego dobrem wszyscy się zasłaniają? Spójrzcie na okładkę! To on, tam, na malutkiej tratwie dryfuje w nieznane po opisanym wyżej oceanie niekompetencji. Wiejące z różnych stron wiatry mogą w każdej chwili zatopić nieboraka. Kogo to obchodzi...




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Magda Sowińska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.