Obywatelski projekt ws. in vitro już 15 czerwca w Sejmie
Na 15 czerwca zaplanowano pierwsze czytanie w Sejmie obywatelskiego projektu ustawy dot. refundacji metody in vitro, pod którym podpisało się pół miliona osób. Posłanka Monika Wielichowska (KO) odnosząc się do tego wydarzenia mówiła, że liczy, że parlamentarzyści też potraktują ten projekt i metodę in vitro jako szansę.

- We wtorek (6 czerwca) w Senacie odbyła się konferencja prasowa z udziałem senator Agnieszki Gorgoń-Komor (KO), posłanki Moniki Wielichowskiej (KO) oraz wiceprzewodniczącej komitetu inicjatywy obywatelskiej "Tak dla in vitro" Małgorzaty Rozenek-Majdan. Konferencja poprzedziła debatę ekspercką "In vitro to życie".
- W takcie dyskusji zaznaczono, że dzięki w latach 2013-2016 dzięki metodzie in vitro urodziło się w kraju ponad 22 tys. dzieci.
- Senator Agnieszka Gorgoń-Komor podkreślała potrzebę “odczarowania” in vitro, jako działania niemedycznego.
– In vitro to ludzie, in vitro to szansa dla tysięcy Polek i Polaków, by stali się rodzicami, dla kobiet, by stały się mamami. Problem niepłodności dotyka 15-20 proc. par. Prawie 3 mln młodych Polek i Polaków, którzy są w wieku prokreacyjnym, zmaga się z niepłodnością. Jedyną metodą, która mogłaby temu zaradzić, by zmienić ten trend, jest dofinansowanie przez państwo metody in vitro – powiedziała Wielichowska.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o dostępie do in vitro: jest wiele programów
Przypomniała, że takie "finansowanie miało miejsce w latach 2013-2016". – Dzięki programowi dofinansowania przez państwo metody in vitro urodziło się ponad 22 tys. zdrowych, szczęśliwych dzieci. Niestety PiS ten program na początku swoich rządów zlikwidował. Dziś państwo często zastępują samorządy. To samorządy stają na wysokości zadania i ze swoich budżetów, niestety coraz skromniejszych, wbrew inflacji i drożyzny, jednak starają się metody dla swoich mieszkańców i mieszkanek dofinansowywać – podkreśliła posłanka KO.
Potrzebny powrót finansowania metody in vitro
– My wrócimy do finansowania metody in vitro. Przygotowaliśmy wraz z komitetem społecznym “Tak dla in vitro” projekt ustawy, który przewiduje dofinansowanie. 18 listopada zaczęliśmy zbierać podpisy, zakończyliśmy w marcu. Pół miliona podpisów złożyliśmy do laski marszałkowskiej. Pierwsze czytanie zaplanowane jest już niedługo, na najbliższym posiedzeniu Sejmu w czwartek w godzinach wieczornych – mówiła.
– Liczymy na to, że parlamentarzyści, parlamentarzyści PiS-u, również potraktują ten projekt i metodę in vitro jako szansę na rozwój, więcej narodzin dzieci, inwestycję w przyszłość – dodała posłanka KO.
15 czerwca w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o in vitro. Zgodnie z projektem minister zdrowia będzie zobowiązany do opracowania, realizacji oraz finansowania programu polityki zdrowotnej leczenia niepłodności poprzez procedury medyczne wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe, prowadzone w ośrodkach medycznie wspomaganej prokreacji. Projekt przewiduje "obligatoryjne przygotowanie, wdrożenie i finansowanie" przez ministra zdrowia procedury in vitro.
In vitro to metoda leczenia
Senator Gorgoń-Komar podkreśliła, że "nie ma czasu na to, żeby nie poruszać tych tematów". – Świat nauki jest dzisiaj z nami. Odczarujemy tą wiedzę, która jest dosyć powszechna, żeby zobaczyć, jakie są nowe technologie, innowacje, jak naprawdę jest to oczekiwany temat – wskazała.
Obywatelski projekt ustawy dotyczącej refundacji procedury in vitro zapowiedziała pod koniec września ub.r. Koalicja Obywatelska. Chodzi o możliwość refundacji procedury pozaustrojowego zapłodnienia metodą in vitro. Informowano wtedy, że Ministerstwo Zdrowia miałoby rocznie na ten cel przeznaczać 500 mln zł.
W latach 2013-2016 na terenie całego kraju działał Narodowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego. Był realizowany ze środków Ministerstwa Zdrowia i adresowany do wszystkich niepłodnych par spełniających określone kryteria. Obecnie tego typu programy realizują niektóre samorządy gminne.
Aby można było skierować do Sejmu obywatelski projekt ustawy, wymagane jest pod nim 100 tys. podpisów. Projekt taki powinien być wniesiony do Sejmu w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym marszałek Sejmu wyda postanowienie o przyjęciu zawiadomienia o powstaniu komitetu inicjatywy ustawodawczej. Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy na posiedzeniu Sejmu przeprowadza się w terminie trzech miesięcy od daty złożenia projektu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Morawiecki: jestem zwolennikiem kompromisu aborcyjnego
Źródło: Puls Medycyny