Nowoczesne metody obrazowania coraz bardziej dostępne
Nie ma miesiąca, by jakiś szpital w Polsce nie pochwalił się ucyfrowieniem swojej pracowni radiologii. Co parę tygodni ktoś donosi o nowatorskim wykorzystaniu ultrasonografii, nowym oprogramowaniu do tomografu komputerowego.
Postęp w klasycznej radiologii
W radiologii rozpowszechnia się technika cyfrowa. Cyfryzacja polskich szpitali dokonuje się głównie za unijne pieniądze, więc postępuje bardzo szybko. Dziś już chyba nikt nie kupuje wyłącznie „zwykłego” aparatu rentgenowskiego. Przyszłość to bezpośrednia radiografia cyfrowa, lecz na razie ugruntowuje się radiografia cyfrowa pośrednia.
„Klasyczny aparat jest wyposażany w uzupełniający system cyfrowy. Obrazy w tej technice są zapisywane na specjalnej folii pokrytej związkami fosforowymi. Kasetę z taką folią, po wykonaniu ekspozycji, odczytuje się w specjalnym urządzeniu. Eliminujemy obróbkę fotochemiczną potrzebną do uzyskania obrazu na klasycznej błonie rentgenowskiej. Nie trzeba powtarzać zdjęć i, co najważniejsze, każde zdjęcie w zapisie cyfrowym może być błyskawicznie przekazane dalej i łatwo przechowane. Taki system ogromnie usprawnia i przyspiesza pracę szpitala. Zanim pacjent wróci z pracowni RTG do gabinetu lekarza, ten już ma jego zdjęcie na monitorze swojego komputera” – wyjaśnia prof. Urbanik.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 6 (227).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor