Nowe ośrodki kardiochirurgiczne powstaną w Olsztynie i Rzeszowie

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 08-12-2003, 00:00

W ramach programu Polkard dofinansowane zostanie w przyszłym roku ze środków Ministerstwa Zdrowia utworzenie ośrodków kardiochirurgicznych w Rzeszowie i Olsztynie. Kielce i Zielona Góra muszą poczekać i zebrać część pieniędzy we własnym zakresie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Taką decyzję w ostatnim tygodniu listopada podjął zespół ekspertów ds. opracowania Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Sercowo-Naczyniowych na lata 2003-2005. ?Wybraliśmy oferty województwa podkarpackiego i warmińsko-mazurskiego ze względu na duże zaangażowanie finansowe władz regionalnych, sięgające nawet połowy kwoty potrzebnej do utworzenia tam ośrodków kardiochirurgicznych" - mówi prof. Stanisław Woś, członek zespołu ekspertów. Oprócz silnej inicjatywy oddolnej, istotne było też położenie nowego ośrodka. W przypadku obu miast odległość od istniejących oddziałów kardiochirurgicznych wynosi od 160 do 200 km. ?Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo pacjentów w razie powikłań przy zabiegach przeprowadzanych w pracowniach hemodynamicznych" - tłumaczy prof. S. Woś. Nowe ośrodki zapełnią białe plamy na mapie kardiochirurgii w Polsce. Ich kadra medyczna już od pół roku kształci się w ośrodkach w Warszawie i na ląsku.
Niezbędny udział własny samorządu
Oferta województwa kieleckiego została odrzucona ze względu na brak zaangażowania finansowego w projekt ze strony lokalnych władz. Chociaż Wojciech Żelezik, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa więtokrzyskiego zapewniał nas na początku listopada (o tworzeniu ośrodków kardiochirurgicznych pisaliśmy w Pulsie Medycyny nr 20/2003), że samorząd jest przygotowany do partycypowania w kosztach przedsięwzięcia, ministerialni eksperci w ofercie otrzymali jedynie informację, że szpital, w którym kardiochirurgia ma być tworzona, wystąpił do organu założycielskiego o dofinansowanie. ?W ministerialnym Departamencie Polityki Zdrowotnej zapewniono mnie, że jeśli tylko zdobędziemy środki z samorządu i zadeklarujemy własny wkład, resort będzie partycypować w kosztach tworzenia naszej kardiochirurgii - mówi Bolesław Rylski, dyrektor ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. - Marszałek obiecuje nam ok. 8 mln zł, ale nie wiadomo jeszcze, jak to będzie".
W oczekiwaniu na budżet 2004
Zdaniem prof. S. Wosia, geograficzne położenie Kielc jest lepsze niż innych ośrodków bez kardiochirurgii, ale zagrożenie powikłaniami istnieje zawsze. Jeśli będą spełnione wszystkie formalne warunki, Kielce zostaną uwzględnione w programie Polkard w 2005 r.
Czwartym chętnym było województwo lubuskie, ale tu również w ofercie nie zadeklarowano własnego udziału samorządu w finansowaniu projektu. Dodatkowo Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze, w którym miałby powstać ośrodek, jest zadłużony. ?Inną propozycją był projekt umieszczenia kardiochirurgii w Szpitalu Powiatowym w Nowej Soli, który jest w lepszej kondycji finansowej, ale trudno umieszczać kardiochirurgię w szpitalu o niższym stopniu referencyjności" - mówi prof. S. Woś.
O wielkości resortowych dotacji decydować będzie minister zdrowia, po ostatecznym zatwierdzeniu budżetu państwa na 2004 rok. Dyrektor olsztyńskiego szpitala Bożena Marcinkowska wierzy, że ?nie będzie źle". Jednak sprawna realizacja programu zależeć będzie przede wszystkim od jego regionalnych wykonawców. W opinii ekspertów, wybrane ośrodki ?są dość dobrze zorganizowane".



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.