Szacuje się, że 600-750 tys. Polaków cierpi na niewydolność serca (NS), a do 2030 r. liczba chorych może się zwiększyć jeszcze o połowę. Z powodu NS co roku umiera 60 tys. Polaków, a co trzeci jest nią zagrożony. Niewydolność serca jest głównym powodem hospitalizacji osób po 65. roku życia
„Chorego na niewydolność serca trzeba przede wszystkim uchronić przed kolejną hospitalizacją. Każdy kolejny pobyt w szpitalu pogarsza rokowania” — mówił prof. dr hab. n. med. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik Kliniki Wad Wrodzonych Serca Instytutu Kardiologii w Warszawie.
Według dr. hab. n. med. Przemysława Leszka, prof. nadzw. IK w Warszawie z Kliniki Niewydolności Serca i Transplantologii, Polska jest na pierwszym miejscu wśród krajów OECD pod względem liczby hospitalizacji z powodu NS. W 2012 r. była ona przyczyną pobytu w szpitalu 187 tys. osób.
Jak mówi prof. dr hab. n. med. Jadwiga Nessler, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, odpowiednie kontrolowanie tej choroby pozwala zarówno zmniejszyć konieczność hospitalizacji, jak i wydłużyć życie chorego. Jednak wiele zależy od samego pacjenta. „Jeśli on wie, jak się leczyć i jak żyć ze swoją chorobą, jest to już połowa sukcesu” — uważa prof. Nessler.
Organizatorem warszawskiego Dnia Świadomości Niewydolności Serca jest Sekcja Niewydolności Serca PTK oraz Instytut Kardiologii w Aninie. W ramach tej inicjatywy zostanie przeprowadzona akcja oświatowa na temat tej choroby oraz możliwości zapobiegania i leczenia w połączeniu z badaniami przesiewowymi. Organizatorzy Dnia Świadomości Niewydolności Serca przygotowali strefę badań, w której wykonywane będą m.in. pomiary CO2 w wydychanym powietrzu, pomiary ciśnienia tętniczego, oznaczanie lipidogramu oraz stężenia glukozy.