Niedzielski o programie darmowych leków dla kolejnych grup: Zastanawiamy się nad przyspieszeniem

Katarzyna Lisowska/Polsat News
opublikowano: 07-07-2023, 06:36

Program darmowych leków dla osób powyżej 65. roku oraz dzieci i młodzieży do 18. roku - jak mówił w czwartek wieczorem w Polsat News minister zdrowia Adam Niedzielski - może wejść wcześniej niż wstępnie zakładano. - Zastanawiamy się, czy zamiast od początku 2024 roku, nie wprowadzić go od września - przekazał.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Adam Niedzielski, minister zdrowia
Adam Niedzielski, minister zdrowia

Minister zdrowia Adam Niedzielski w czwartek (6 lipca) na antenie Polsat News był pytany o uruchomienie programu darmowych leków dla dzieci i osób 65 plus. Jak przyznał, ten ma wejść od początku 2024 r., ale rozważany jest scenariusz zakładający jego start już od września 2023 r.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Darmowe leki: koszt poszerzonego programu wyniesie 2,4 mld zł rocznie. “Rząd nie widzi problemu”

- Projekt jest złożony po Stałym Komitecie Rady Ministrów. Zastanawiamy się, czy zamiast od początku 2024 roku, nie wprowadzić tego rozwiązania już od września. Kierownictwo PiS zastanawia się, który moment jest optymalny. W ciągu kilku tygodni projekt pojawi się w Sejmie, na pewno do końca kadencji go przegłosujemy - mówił Niedzielski.

Przypomnijmy, że po rozszerzeniu programu darmowych leków o juniorów i młodszych seniorów jego koszt, łącznie z już wydawaną kwotą, wyniesie około 2,4 miliarda złotych rocznie. Nowych osób uprawnionych do darmowych leków będzie 12 milionów, w tym dzieci i młodzieży 7 milionów.

Szef MZ o limitach w receptach

Ważne! Od 3 lipca obowiązują limity dotyczące liczby pacjentów, którym lekarz przepisuje recepty oraz liczby wystawionych recept. Lekarz na 10 godzin pracy może przyjąć do 80 pacjentów, którym przepisze receptę, a liczba przepisanych recept w dziesięciogodzinnym cyklu pracy nie może przekroczyć 300. Rozwiązania te – jak uzasadnia MZ - mają zapobiegać nadużyciom. Ten temat również był poruszany w trakcie czwartkowego programu w Polsat News.

Niedzielski był pytany, w którą stronę idziemy, jeżeli chodzi o limity na recepty. – To jest problem fundamentalny, który już trochę czasu istnieje i on dotyczy sytuacji, w których można uzyskać receptę na wszelakie specyfiki, włącznie z psychotropami, praktycznie bez konsultacji lekarskiej. My chcemy tę patologię uciąć - w tym sensie, żeby firmy, które nazywane są potocznie “receptomatami”, nie miały możliwości wystawienia nieskończenie wielu recept– wyjaśniał minister.

Jak mówił, "cały czas monitorujemy, gdzie występują te limity". – To znaczy, kiedy, w jakich przychodniach, w jakich podmiotach okazuje się, że te limity są niewystarczające – dodał Niedzielski. Na uwagę, że w dwa dni 28 lekarzy próbowało przekroczyć granicę 300 recept dla więcej, niż 80 pacjentów w ciągu 10 godzin swojej pracy, minister powiedział, że "ponad 200 było tych lekarzy".

Dodał: W tej chwili jest 300 łącznie od początku działania". – A przypomnę, że prawo do wystawiania recepty ma 136 tysięcy lekarzy. Więc mówimy o 300 lekarzach w skali tej liczby, którą przed chwilą podałem, to oznacza 0,2 procenta.

Pytany, czy to rozwiąże całkowicie problem z tzw. “receptomatami”,wskazał, że nie jest to jedyne rozwiązanie. – My jeszcze wdrożyliśmy takie rozporządzenie specjalne, będę je podpisywał w najbliższych dniach, które specjalnie traktuje leki psychotropowe, żeby w tej sytuacji było to poprzedzone koniecznością albo wizyty albo rozmowy takiej zdalnie" - powiedział Niedzielski.

Na uwagę, że ktoś powinien zainteresować się tymi lekarzami, którzy przepisywali tak dużo recept, minister powiedział, że mniej więcej od kwietnia przesyłane są do Naczelnej Izby Lekarskiej informacje na temat tych lekarzy, "którzy przekraczają takie niewykonalne liczby w normalnym trybie przyjmowania pacjenta, czyli poświęcenia mu chociaż chwili na wywiad".

Szef MZ: chcemy uciąć patologię dotyczącą wypisywania nadmiernych liczb recept

– Przesłaliśmy informacje na temat, o ile dobrze pamiętam, 29 lekarzy. Do tej pory nie ma żadnych rezultatów (...) Przypomnę, że samorząd lekarski ma prawo do wyciągnięcia konsekwencji, włącznie z pozbawieniem prawa wykonywania zawodu – podkreślił Niedzielski. Dlatego - jak dodał - "złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie 10 lekarzy, którzy już absolutnie absurdalnie przekraczali te limity".

Minister Niedzielski odniósł się też do strony NFZ - jak mówił dziennikarz Polsat News “błędnie informującej o dostępnościach terminów wizyt u specjalistów”.

– NFZ publikuje informacje nadsyłane przez przychodnie. (…) Ja też mam dość niską ocenę tego systemu informacyjnego, dlatego zdecydowaliśmy się stopniowo wdrażać rozwiązanie ws. elektronicznej rejestracji, tak jak podczas szczepień przeciw COVID-19. Ona jest trudna, bo wymaga od wszystkich przychodni wystawienia kalendarza i centralnie. To skomplikowane, ale nie znaczy, że nie podejmujemy wyzwania – podsumował.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: "czy NRL działa w interesie receptomatów?". Lekarze: to skandal, że minister na nas szczuje

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.