Niedzielski: chcę, by rok 2023 był rokiem jakości w ochronie zdrowia z już obowiązującą ustawą
Prace nad ustawą o jakości i bezpieczeństwie pacjenta trwały długo, bo wokół proponowanych rozwiązań pojawiało się wiele kontrowersji. A te resort chciał wyjaśnić - tłumaczy minister zdrowia Adam Niedzielski i dodaje, że obecnie projekt ustawy jest już na finiszu.

- Temat bezpieczeństwa pacjenta łączy się z kwestią jakości w systemie ochrony zdrowia. Bo dbałość o jakość przekłada się na bezpieczeństwo chorego. I ta jakość musi być coraz bardziej eksponowana, aż będzie w centrum naszej uwagi - mówił minister zdrowia w trakcie piątkowej (22 kwietnia), gdańskiej konferencji dotyczącej bezpieczeństwa pacjentów.
System no-fault: najbardziej kontrowersyjny element ustawy o jakości?
Niedzielski odnosząc się do projektu ustawy o jakości wskazał, że ten definiuje pojęcie jakości w systemie opieki zdrowotnej rozumianej nie tylko z punktu widzenia parametrów klinicznych czy skuteczności leczenia. To szersze ujęcie - zdaniem ministra zdrowia - jest powodem pojawiania się “skrajnych emocji” związanych z nową regulacją. W ocenie Niedzielskiego najwięcej kontrowersji - także na płaszczyźnie politycznej - wiąże się z system no-fault. Dlaczego? Jak mówił szef MZ, bardzo trudno przekonać do niego m.in pacjentów.
- Ta zasada może być odbierana jako danie pewnej bezkarności lekarzowi. Wyzwaniem pozostaje więc przekazanie społeczeństwu, dlaczego system no-fault jest tak ważny i co daje. Co daje nam rejestrowanie zdarzeń niepożądanych. Wyjaśnienie, że ujawnianie błędów ma znaczenie właśnie dla bezpieczeństwa pacjentów, bo w ten sposób możemy wyciągać wnioski i podejmować działania naprawcze – tłumaczył Niedzielski.
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec w trakcie spotkania wskazał, że rozwiązanie w zakresie systemu no-fault umożliwi pacjentowi dochodzenie roszczeń w szybki, niesformalizowany, prosty i przyjazny sposób. Przekonywał, że tego typu rozwiązanie w praktyce już funkcjonuje - jego zdaniem bardzo dobrze - w systemie ochrony zdrowia. - Zostały wprowadzone rozwiązania w zakresie Funduszu Kompensacyjnego szczepień ochronnych i one się sprawdzają – podkreślił RPP.
Ta ustawa - jak zaznaczył Niedzielski - nawet jeżeli uznamy, że nie jest doskonała – stanowi dobry początek zmian w systemie ochrony zdrowia. - Bo przecież o jakości mówi się od lat, a do tej pory nie udało się jej wdrożyć do systemu. Dotychczas pochylanie się nad nią było traktowane jak hobby, które nie było w żaden sposób premiowane, i z którego korzystali jedynie chętni – komentował.
Ustawa tylko wskazuje pewną strategię
Minister tłumaczył, co trzeba zrobić, “żeby jakość faktycznie została wprowadzona do ochrony zdrowia”. W jego ocenie konieczne jest “przyjęcie chociażby podstawowych regulacji, które nie muszą wcale być szczegółowe, a będą jedynie wytyczać pewne kierunki działań i powinny być podejmowane w ramach zajmowania się bezpieczeństwem w opiece medycznej”.
- Przygotowanie projektu trwało długo, bo od początku wokół niego pojawiało się wiele kontrowersji. Te wiązały się np. z tym, czy jakość ma być jedynie premiowana, czy może należy się też z niej “rozliczać”. Pierwsza strategiczna decyzja jaką podjęliśmy to ta, że zarządzanie jakością musi być weryfikowane i musi przejść na barki NFZ, co też wywołało falę krytyki - komentował minister. Jak dodał, to, na czym mu zależy i co stanowi clou ustawy o jakości to rozwiązanie, że podmioty lecznicze mają mierzyć skutki swojej działalności.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak odnosząc się do wskazanej przez ministra nowej roli, jaką będzie na mocy ustawy pełnił NFZ ,wskazał, że Fundusz już nie jest tylko publicznym płatnikiem, ale jest także uczestnikiem organizacji systemu ochrony zdrowia. - Mamy ogromne dane, które pozwolą nam premiować realizatorów świadczeń, którzy je realizują dobrze gwarantując odpowiednie bezpieczeństwo pacjentów - mówił.
Kto nie chce jakości?
– Trzeba się mierzyć, trzeba się porównywać, a potem trzeba wyciągać wnioski. A nie każdy chce być mierzony, szczególnie ci, którzy są poniżej średniej. Oni nie będą chcieli się porównywać bo będzie widać, że król jest nagi. Tą ustawą chcemy promować te podmioty, które dostarczają pacjentowi największą wartość w postaci bezpieczeństwa - podsumował szef resortu zdrowia.
Minister przekazał, że projekt został przedstawiony do konsultacji i w ich trakcie wpłynęło wiele uwag. – My jesteśmy już po przetworzeniu tych uwag i projekt po konsultacjach został już zgłoszony do SKRM. Mam nadzieję, że ta ustawa zostanie przyjęta w tym roku, a rok 2023 będzie już rokiem jakości w ochronie zdrowia - podsumował Niedzielski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy ustawa o jakości poprawi zgłaszalność zdarzeń niepożądanych?
Pracodawcy RP: projekt ustawy o jakości i bezpieczeństwie pacjenta wymaga olbrzymich korekt
Źródło: Puls Medycyny