Niedrogie leki zwiększają przeżywalność kobiet z rakiem piersi
Dwa obszerne badania opublikowane w "The Lancet" pokazują korzystny wpływ inhibitorów aromatazy oraz bisfosfonianów u pacjentek po menopauzie z wcześnie wykrytą chorobą. Jednoczesne stosowanie obu rodzajów leków może przynieść jeszcze lepsze rezultaty.
Autorami publikacji są eksperci z Early Breast Cancer Trialists' Collaborative Group (EBCTCG), zajmującej się analizą wyników terapii wcześnie wykrytych nowotworów piersi.
Jedna z przedstawionych przez nich analiz sprawdza wpływ stosowanych w hormonoterapii inhibitorów aromatazy. Objęła ona ponad 30 tys. kobiet uczestniczących w 9 randomizowanych badaniach. Analiza pokazała znaczący, korzystny wpływ sprawdzanych substancji w przypadku kobiet po menopauzie, chorych na występującego najczęściej raka z receptorami dla estrogenu. Trwające 5 lat leczenie inhibitorami aromatazy, w porównaniu do terapii tamoksyfenem obniżało ryzyko nawrotu choroby o 30 proc., a ryzyko zgonu o 15 proc. w czasie dziesięciu lat od rozpoczęcia leczenia. Uczeni szacują, że różnica w ryzyku śmierci względem zaniechania terapii hormonalnej wyniosłaby aż 40 proc.
"Wpływ inhibitorów aromatazy wydaje się niezwykły, biorąc pod uwagę, jak specyficznie te leki działają, usuwając tylko niewielką ilość estrogenu, jaki pozostaje w organizmie kobiet po menopauzie oraz uwzględniając nadzwyczajne różnice molekularne między guzami ER-pozytywnymi." - wyniki komentuje prof. Mitch Dowsett z londyńskiego Institute of Cancer Research.
Drugie badanie objęło prawie 20 tys. kobiet uczestniczących w 26 randomizowanych próbach. Okazało się, że trwające od 2 do 5 lat leczenie bisfosfonianami - lekami, które stosuje się w terapii osteoporozy, w całej grupie pacjentek zmniejszało ryzyko nawrotów choroby w kościach o 17 proc., a u kobiet po menopauzie o 28 proc. Tymczasem ryzyko śmierci w grupie pacjentek po menopauzie malało o 18 proc. Skutek terapii wydaje się być przy tym niezależny od czasu trwania leczenia, wielkości guza, zajęcia węzłów chłonnych ani obecności receptorów estrogenowych.
Badacze zalecają więc włączanie obu rodzajów leków do terapii. "Te proste, dobrze tolerowane terapie powinny być rozważone jako rutynowe leczenie wczesnego raka piersi u kobiet po naturalnej lub medycznie wywołanej menopauzie." - mówi prof. Robert Coleman z University of Sheffield.
"Leki te są komplementarne, ponieważ główne skutki uboczne inhibitorów aromatazy to utrata masy kości i złamania, podczas gdy bifosfoniany zmniejszają ubytek kości i ryzyko złamań." - tłumaczy główny statystyk analizujący dane z obu badań prof. Richard Gray z University of Oxford.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT