Nie będzie płatności za ponadlimitowe usługi medyczne
Podlascy świadczeniodawcy nie dostaną zapłaty za świadczenia ponadlimitowe w IV kwartale 2002 roku. Regionalna kasa chorych nie ma bowiem na ten cel żadnych środków.
Jak już pisaliśmy, podlaskie szpitale wystawiły kasie rachunki na ponad 1 mln zł za usługi ponadlimitowe w ostatnich trzech miesiącach roku ubiegłego. Pierwotnie szef kasy obiecywał, że z nadwyżki finansowej, jaka powstała za rok 2002 świadczenia te opłaci.
,Okazuje się jednak, że w kasie nie ma żadnej nadwyżki za rok ubiegły, a jest nawet niewielki deficyt - mówi Adam Kurluta, dyrektor Podlaskiej RKCh. - Nasze informacje o dwumilionowej nadwyżce były przedwczesne".
Dyrektorzy szpitali, którym kasa winna jest pieniądze, zapowiadają walkę o należne środki.
,Kasa podlaska powinna nam zapłacić 800 tys. zł - mówi Danuta Zawadzka, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Białymstoku. - To bardzo poważna kwota, jesteśmy gotowi iść po nią do sądu".
Dyrektor szpitala zakaźnego w Białymstoku, Henryk Misiewicz, któremu kasa winna jest 460 tys. zł, zapowiada wprowadzenie limitów przyjęć pacjentów. ,Bo po co mamy pracować, skoro kasa i tak nam za to nie zapłaci - mówi H. Misiewicz. - Do tej pory nie było u nas kolejek, teraz lekarze będą przyjmować dziennie tylko tylu pacjentów, na ilu jest umowa". Obecnie kasy nie stać też na zapłacenie za nadwykonania umów z tego roku.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Urszula Ludwiczak, Bialystok