NFZ o pobycie pacjenta na OIOM: wszystko zależy od decyzji lekarza
Czas pobytu pacjenta na oddziale szpitalnym, w tym na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, jest uzależniony od decyzji lekarza. Są pacjenci hospitalizowani na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii dłużej niż rok - przekazuje dyrektor biura komunikacji społecznej i promocji NFZ Paweł Florek.

- Nie cichną echa sytuacji z legnickiego szpitala nagłośnionej przez Radio ZET. Chodzi o przypadek zmarłej pacjentki, która czekała 8 dni na przeniesienie na OIOM legnickiego szpitala.
- Jak przekazała stacja, rodzina zmarłej złożyła zawiadomienie do prokuratury twierdząc, że miejsce na OIOM-ie w tej placówce od kilkunastu miesięcy blokuje mąż marszałek Sejmu.
- Dyrektor biura komunikacji społecznej i promocji NFZ Paweł Florek odnosząc się do tej kwestii wskazał, że takie decyzje zależą od lekarza.
- Decyzje w zakresie metod i sposobu leczenia pacjenta zawsze podejmuje lekarz specjalista, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, a także zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością - oświadczył Paweł Florek.
Dodał: - Są pacjenci hospitalizowani na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii dłużej niż rok. W ciągu ostatnich 5 lat takich pacjentów było 83.
W związku z publikacją marszałek Sejmu Elżbieta Witek wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jej mąż jest w ciężkim stanie zdrowotnym wymagającym ciągłej interwencji szpitalnej.
"Lekarze od dwóch lat starają się o uratowanie jego życia. Nigdy nie zabiegałam o żadne specjalne traktowanie męża, ani o przeniesienie ze szpitala rejonowego, ani o inne ekstraordynaryjne środki przysługujące mnie oraz mojej rodzinie z mocy ustawy w związku z pełnionym urzędem. Wszelkie kwestie medyczne zostawiam lekarzom ze szpitala w Legnicy, do których mam pełne zaufanie i szacunek za ich pracę" - poinformowała.
Dyrektor szpitala w Legnicy: każdy przypadek jest traktowany indywidualnie
Do sprawy odniosła się również dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy Anna Płotnicka-Mieloch. Jak przekazała, hospitalizowani są leczeni zgodnie ze standardami medycznymi, a każdy przypadek jest traktowany indywidualnie.
"Wobec pacjentów w ciężkim stanie niemożliwe jest określenie normatywnego okresu hospitalizacji. Czas pobytu pacjenta w danym oddziale wynika każdorazowo z oceny stanu pacjenta, jego rokowań oraz dostępności koniecznej do stosowania terapii. Decyzje w zakresie metod i sposobu leczenia pacjenta zawsze podejmują lekarze specjaliści" - dodała.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Chirurgiczna asysta lekarza. Chętnych na specjalizację nie widać
Źródło: Puls Medycyny