Neuca restrukturyzuje i inwestuje
Lider wśród dystrybutorów leków, toruńska Neuca, dywersyfikuje swoją działalność. Jeszcze w październiku poznamy najnowszy model współpracy z aptekami oraz „ekonomiczną” linię leków na receptę.
„Nie mamy jeszcze zatwierdzonej ostatecznej koncepcji, ale program Partner będzie zbliżony do programu franczyzowego. Od aptek w nim uczestniczących będzie wymagać znacznie większego związania się ze spółką m.in. poprzez realizację co najmniej 80 proc. obrotu w naszej grupie” – podkreśla Piotr Sucharski, prezes grupy Neuca.
W tym roku program ma zostać wdrożony w blisko 400 placówkach, które podpisywać będą trójstronne umowy z hurtownią oraz producentem leków. Dotychczas ze strony producentów Neuca pozyskała 20 kontrahentów.
„Cechą wspólną aptek uczestniczących w programie będzie przede wszystkim wspólna polityka handlowa oraz marki własne leków” – mówi Piotr Sucharski.
Te ostatnie mają się wzbogacić o nową tzw. ekonomiczną linię leków na receptę oraz kolejne suplementy diety z linii Nursea. Pierwszy z leków na receptę (produkcja kontraktowa), stosowany w leczeniu choroby wrzodowej omeprazol trafi na apteczne półki jeszcze tej jesieni.
„Chcemy stworzyć linię preparatów ekonomicznych, które jednocześnie będą przez kilka najbliższych lat szeroko stosowane w terapii różnych zaburzeń. W tym i przyszłym roku chcemy zarejestrować pod własną marką kilkanaście produktów z różnych segmentów terapeutycznych” – podkreślał szef grupy Neuca.
Równolegle do inwestycji w nowe preparaty, Neuca szykuje duże zmiany w logistyce i konsekwentnie zamyka kolejne magazyny. Z obecnie działających 28 w 2013 roku ma pozostać zaledwie 12 magazynów.
„Zmiany w logistyce zaowocują również restrukturyzacją zatrudnienia. Od początku tego roku zatrudnienie zostało zmniejszone o 390 osób i wynosić będzie na koniec 2010 roku 2370 osób. Za trzy lata chcemy zatrudniać w logistyce około 1400 osób” – szacuje Piotr Sucharski.
Po pierwszym półroczy tego roku Neuca zanotowała 3,092 mld zł przychodów oraz zysk netto na poziomie 17,67 mln zł.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz