Na zjeździe anestezjologów rozmawiano o zagrożeniu sepsą

Anna Nadulska, Lublin
opublikowano: 09-10-2002, 00:00

Rola nowoczesnej anestezjologii i intensywnej terapii we współczesnej medycynie oraz bezpieczeństwo podczas znieczulania to dwa wiodące tematy XIV Międzynarodowego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Lublinie 11-14 września.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przeszło 1500-osobowe gremium złożone z lekarzy z Polski i zagranicy (w tym licznie reprezentowana grupa specjalistów z Białorusi, Litwy, Rosji, Ukrainy i Kazachstanu) omawiało zagadnienia bezpieczeństwa pracy podczas znieczuleń, nowe metody znieczuleń, problemy dziecięcej anestezjologii i intensywnej terapii.
Podstępna posocznica
Ogromne zainteresowanie wzbudziła sesja poświęcona posocznicy, na którą rocznie umiera w szpitalach amerykańskich 215 tys. pacjentów, a w krajach Unii Europejskiej - 146 tys. osób. Roczne koszty leczenia sepsy w krajach UE wynoszą około 7,6 mld euro i stale rosną. Dlatego potrzebą chwili jest rozeznanie skali występowania posocznicy w Polsce oraz opracowanie metod i schematów leczenia, a także takiego postępowania z chorymi, aby nie dopuścić do pojawienia i rozprzestrzenienia szczególnie zjadliwego i opornego na stosowane antybiotyki szczepu bakteryjnego VISA (Vankomycin Intermediate Staphylococcus Aureus).
,Bezpieczeństwo pacjenta to problem nr 1 dla środowiska anestezjologicznego\" - podkreśla prof. Andrzej Nestorowicz, kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii lubelskiej AM, organizator zjazdu. Jego zdaniem, nowe generacje środków znieczulających, nowoczesna aparatura i wysokie kwalifikacje kadry pozwoliły w ostatnich latach na przesunięcie bariery wiekowej bezpiecznego znieczulenia. Obecnie anestezjologia umożliwia znieczulanie 80-letnich pacjentów obciążonych różnymi schorzeniami.
Jak leczyć skutecznie przewlekły ból?
Na zjeździe bardzo szeroko omawiano mechanizmy powstawania bólu i alodynii, przedstawiano nowoczesne metody leczenia. ,Chirurdzy coraz częściej doceniają możliwości współczesnej analgezji. Nie mówią już, że po zabiegu musi boleć, bo anestezjolodzy potrafią skutecznie uśmierzyć ból pooperacyjny. Nasze środowisko uważa też, że należy umożliwić kobietom rodzenie bez nadmiernego bólu, niestety, od lat nie udaje nam się zainteresować kolegów położników możliwościami analgezji w tym zakresie\" - mówił prof. A. Nestorowicz.
Ogromnym problemem jest leczenie bólu przewlekłego. Udział bardzo wielu czynników odpowiedzialnych za jego powstanie powoduje, że korzysta się z bardzo różnych metod leczenia, najczęściej drogą prób i błędów. Zdaniem prof. A. Nestorowicza, najbliższe lata pozwolą uzyskać rzeczywisty postęp w tej dziedzinie.
Oddzielne sesje poświęcono problemom związanym z wykonywaniem zawodu anestezjologa i bezpieczeństwu pracy. Przedstawiono wyniki wieloośrodkowych badań, m. in. z Poznania i Lublina, na temat skażenia sal operacyjnych i skutków zdrowotnych pracy w toksycznym środowisku.
Towarzyszące zjazdowi zainteresowanie mediów powinno przybliżyć przeciętnemu Polakowi sylwetkę anestezjologa, ukrytego dotychczas w cieniu chirurga. Być może dzięki temu na zadane pytanie, czy anestezjolog jest lekarzem, odpowiedź będzie inna niż w Wielkiej Brytanii, gdzie aż 36 proc. ankietowanych odpowiedziało przecząco.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Nadulska, Lublin

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.