MSWiA do prezesa NRL: na granicy nie będzie zmian
MSWiA poinformowało, że obecnie nie przewiduje się poszerzenia katalogu osób nieobjętych zakazem przebywania na obszarze stanu wyjątkowego. To odpowiedź na apel prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, żeby zezwolić medykom na udzielenie pomocy uchodźcom.

Na początku października prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja wystosował pisma o tym samym brzmieniu do prezydenta Andrzeja Dudy oraz premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie pomocy medycznej i humanitarnej dla uchodźców przebywających na granicy Polski.
Apel o pomoc dla uchodźców
"Apeluję o zezwolenie medykom i organizacjom humanitarnym na udzielenie pomocy uchodźcom, którzy przepędzeni z własnych domów, utknęli na +ziemi niczyjej+. Pragnę podkreślić, że nie odnoszę się do decyzji rządu o zamknięciu granic i wprowadzeniu w tym rejonie stanu wyjątkowego. Jednakże ochrona naszego kraju nie powinna wykluczać niesienia pomocy i okazania empatii tym, którzy są w potrzebie" - wskazywał wówczas prof. Matyja.
W odpowiedzi Departament Spraw międzynarodowych i Migracji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśnia, że na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z 2 września 2021 r. w sprawie ograniczeń wolności i praw w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego zostały wprowadzone pewne ograniczenia w rejonie, w tym m.in. zakaz przebywania na obszarze objętym stanem wyjątkowym, obowiązujący całą dobę.
Bo medycy przeszkadzaliby Straży Granicznej
Z zakazu tego wyłączone są pewne kategorie osób, o których mowa w § 2 ust. 1 rozporządzenia. Tym samym kontakt osób spoza strefy objętej stanem wyjątkowym z osobami przebywającymi w tej strefie jest ograniczony.
W piśmie zaznaczono, że prawodawca wyznaczając teren objęty stanem wyjątkowym kierował się stworzeniem możliwości niezakłóconego wykonywania obowiązków służbowych w ramach działań operacyjnych realizowanych m.in. przez Straż Graniczną w warunkach obecnego kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Medycy na granicy: w strefie stanu wyjątkowego ludzie umierają, a my nie możemy im pomóc
Źródło: Puls Medycyny