Międzynarodowi eksperci proponują plan ratunkowy dla polskiej onkologii
aktualizacja: 04-03-2022, 17:41
Pandemia trwa, a dług zdrowotny rośnie. O stanie polskiej opieki onkologicznej w dobie pandemii dyskutowali specjaliści podczas międzynarodowego onkologicznego okrągłego stołu, zorganizowanego przy współpracy Philips z Innowo i Polskim Towarzystwem Onkologicznym. Wnioski ekspertów komentuje Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w tej firmie.

Pandemia COVID-19 bezsprzecznie wpływa na wszystkie dziedziny zdrowia publicznego. Ogranicza dostęp do specjalistów, generuje dług zdrowotny, zmniejsza zasoby kadrowe na oddziałach niecovidowych, powoduje ogromne wyzwania, z którymi system musi się mierzyć. Specjaliści z 6 krajów europejskich: Polski, Holandii, Niemiec, Włoch, Rumunii i Bułgarii zebrali się w ramach pierwszego spotkania z serii międzynarodowego, onkologicznego okrągłego stołu, aby podzielić się doświadczeniami i wnioskami dotyczącymi wpływu pandemii COVID-19 na opiekę onkologiczną. Podczas debat opracowane zostały także rekomendacje odnośnie zmian systemowych, których wprowadzenie, według ekspertów, przyczyniłoby się do poprawy dostępu do diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych w najbliższym czasie.
Niedobory kadrowe paraliżują system
Codzienne komunikaty Ministerstwa Zdrowia, dotyczące liczby osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2, pozostają alarmujące. Choć nie wszyscy zainfekowani przechodzą chorobę ciężko, to jednak pozytywny wynik testu automatycznie kieruje ich na izolację. Według informacji resortu zdrowia, z końcem stycznia 2022 r., każdego dnia na kwarantannie lub w izolacji przebywa w Polsce niemal milion osób. Prezentowane dane nie pokazują, w jakich grupach zawodowych zakażenia są najczęstsze, ale ekonomiści ostrzegają, że braki kadrowe, związane z kolejną falą pandemii, paraliżują gospodarkę.
Część lekarzy pracujących na stałe w poradniach czy oddziałach szpitalnych zasiliła oddziały covidowe, przez co system opieki zdrowotnej stracił doświadczonych pracowników z funkcjonujących placówek medycznych. Na ten osłabiony z powodu przesunięć kadrowych system nałożyły się izolacje i kwarantanny kolejnych medyków, którzy sami ulegają zakażeniu.
Z niedoborami kadrowymi białego personelu polski system opieki zdrowotnej borykał się jeszcze przed pandemią, dziś sytuacja związana z dostępem do specjalistów wygląda dramatycznie. Jak w obliczu tych trudności mają skutecznie funkcjonować diagnostyka i leczenie chorób nowotworowych?
Eksperci biorący udział w obradach okrągłego stołu stwierdzili, że w pierwszej kolejności konieczne jest wdrożenie szybkich i skutecznych testów przesiewowych, które pozwolą na wcześniejszą identyfikację osób z chorobą nowotworową. Celem na najbliższe miesiące powinno być położenie nacisku zarówno na działania profilaktyczne, jak i na wczesną, ale przede wszystkim skuteczną diagnostykę chorób nowotworowych.
Programy profilaktyczne potrzebują danych
W Polsce w systemie opieki zdrowotnej działają obecnie cztery programy profilaktyczne dotyczące wczesnego rozpoznawania chorób nowotworowych, obejmujące: raka piersi, raka płuca, raka szyjki macicy i raka jelita grubego. Do początku 2020 r. trzy spośród czterech wymienionych programów profilaktycznych były prowadzone z powodzeniem. Program dotyczący rozpoznawania raka płuca był częściowo wprowadzany przed pandemią COVID-19, ale jej wybuch opóźnił jego realizację.
Obecnie trudno jest stwierdzić, w jaki sposób są realizowane wymienione programy profilaktyczne w naszym kraju, ponieważ Ministerstwo Zdrowia nie publikuje danych na ten temat. Eksperci zajmujący się leczeniem chorób nowotworowych alarmują jednak, że z systemu zniknęły tysiące pacjentów. Do szpitali natomiast trafiają dziś często osoby z późnymi rozpoznaniami chorób nowotworowych, gdy zastosowanie skutecznych metod leczenia systemowego jest już znacznie ograniczone.
Propozycja działań wyprzedzających
Michał Kępowicz zauważa, że problem mało skutecznej profilaktyki przeciwnowotworowej niepokoi również ekspertów firmy Philips.

– Bardzo ważne miejsce w naszej działalności zajmuje onkologia. Wraz z naszymi specjalistami tworzymy nie tylko nowoczesny sprzęt medyczny ratujący życie pacjentów onkologicznych, ale także opracowujemy rozwiązania systemowe i algorytmy postępowania, które pozwalają lepiej gromadzić i przetwarzać dane dotyczące chorych na nowotwory. Skuteczne zbieranie tych danych i właściwe ich przetwarzanie umożliwia wczesną identyfikację pacjentów zagrożonych zachorowaniem na nowotwór, jeszcze przed pojawieniem się klinicznych objawów choroby” — przekonuje Michał Kępowicz.
Przypomniał, że w Polsce przedstawiono w Narodowej Strategii Onkologicznej (NSO) założenia dotyczące profilaktyki i rozpoznawania chorób nowotworowych, ale jak podkreślają eksperci, w obecnym czasie trudno myśleć o ich wprowadzeniu.
– Ponadto dotychczasowe działania w ramach NSO nie przyniosły rezultatów, które mógłby odczuć indywidualnie pacjent czy osoba, do której skierowane są programy profilaktyczne. Doskonale wiemy, że chcąc ograniczyć liczbę nowych przypadków chorób nowotworowych, musimy zacząć wdrażać skuteczną profilaktykę i to jak najszybciej. Już dziś wyliczenia i badania specjalistów wskazują, że niebawem, co druga osoba na świecie będzie miała zdiagnozowaną chorobę nowotworową — przestrzega dyrektor Kępowicz.
Co zatem należy zrobić, aby przygotować się na tak trudną sytuację?
– Nasze doświadczenia, pochodzące z prac przeprowadzonych w innych krajach europejskich, potwierdzają, że dzięki danym przekazywanym nam przez osoby z jeszcze nierozpoznanym nowotworem, możemy wysekelcjonować osoby z wysokim ryzykiem rozwoju takiej choroby i dedykować im ukierunkowane i bardzo skuteczne działania prewencyjne. Takie dane możemy uzyskiwać np. na podstawie profesjonalnych badań ankietowych kierowanych do szerszych grup populacyjnych. To jedna z form działań profilaktycznych, która mogłaby przynieść realne korzyści — wskazuje Michał Kępowicz.
Sprawdzony model: centra kompetencji
Kolejnym problemem w Polsce jest dostęp do placówek specjalizujących się w leczeniu określonych chorób nowotworowych. Od wielu lat planuje się stworzenie w naszym kraju tzw. centrów kompetencji (ang. cancer units), w których leczone są wybrane schorzenia onkologiczne. Największe potrzeby w tym zakresie są zgłaszane przez specjalistów zajmujących się leczeniem chorych na raka płuca oraz raka piersi. W obszarze diagnozowania i leczenia raka piersi funkcjonują w Polsce Breast Cancer Units (na razie kilka), które zostały powołane rozporządzeniem ministra zdrowia w 2019 r.
Tworzone są ośrodki kompleksowego leczenia raka jelita grubego — Colorectal Cancer Center.
– Doświadczenia i dotychczasowa działalność Gliwickiego Centrum Leczenia Raka Jelita Grubego, funkcjonującego w ramach Narodowego Instytutu Onkologii — Państwowego Instytutu Badawczego, pokazują, że sprawdza się model centrów kompetencji zajmujących się diagnozowaniem i leczeniem określonego nowotworu. Aby jednak takie placówki odnosiły sukcesy diagnostyczno-terapeutyczne, konieczne jest stworzenie określonych algorytmów postępowania, które pozwolą lekarzom na leczenie chorych zgodnie z najnowszymi standardami. Na przykładzie doświadczeń gliwickiego ośrodka możemy powiedzieć, że prowadzenie postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w obrębie jednego ośrodka przede wszystkim skraca ścieżkę diagnostyczną pacjenta, co jest niezwykle ważne w obliczu trwającej pandemii — zaznacza dyrektor Michał Kępowicz.
Dziś wszyscy są przekonani, że diagnostyka pacjentów onkologicznych trwa zbyt długo.
– Cenny czas chorych jest marnowany nie tylko w kolejkach do poradni onkologicznych i badań diagnostyki obrazowej, ale także przez błędy powstające w procesie diagnostyki patomorfologicznej. Tradycyjne narzędzia są pracochłonne, wymagają wiedzy, doświadczenia i czasu patomorfologa, ale także klinicysty pobierającego materiał diagnostyczny — tłumaczył ekspert Philips.
A co by było, gdyby i tak mała grupa pracujących w systemie patomorfologów musiała wykonać dodatkowo 30 proc. więcej badań patomorfologicznych? Jak w tej sytuacji długi będzie okres oczekiwania na wynik badania?
– W takiej sytuacji tym bardziej potrzebujemy rozwiązań cyfrowych, automatyzujących proces i wspartych algorytmami dokonującymi wstępnej oceny diagnostycznej. Rozwiązań wypracowanych przez ekspertów w czołowych ośrodkach krajowych i międzynarodowych tak, aby najlepsze praktyki prowadzenia pacjenta były dostępne na różnych szczeblach diagnostyki onkologicznej — mówi Michał Kępowicz.
Jak zatem powinny wyglądać centra kompetencji leczenia określonych nowotworów i czy są w ogóle potrzebne?
– Takie centra mogą zmienić oblicze polskiej onkologii, pod warunkiem, że wyjdą z fazy pilotażowej i zostaną wdrożone w ujęciu systemowym. Ważne jest też aby bazowały na rozwiązaniach o udowodnionej wysokiej skuteczności diagnostyczno — terapeutycznej oraz odciążały personel z zadań, które może przejąć technologia (np. wystandaryzowana ścieżka pacjenta, integracja strumieni diagnostycznych czy cyfrowe konsylium onkologiczne) — zaznacza Kępowicz.
Potrzebna opieka sktandaryzowana i kompleksowa
Międzynarodowi eksperci również wskazywali, że standaryzacja opieki nad pacjentem onkologicznym jest systemowi niezwykle potrzebna, szczególnie w obliczu wyzwań, które pojawią się po pandemii COVID-19. Chorzy na nowotwory powinni być leczeni zgodnie z określoną ścieżką pacjenta, czyli algorytmem wystandaryzowanego procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Ten z kolei ma być oparty na aktualnych wytycznych klinicznych, które zapewniają maksymalną skuteczność opieki medycznej nad pacjentem z podejrzeniem lub rozpoznaniem choroby nowotworowej. Ścieżka pacjenta powinna być również podstawą do opracowania konkretnego planu leczenia oraz mierników i wskaźników jakości opieki onkologicznej.
Plan leczenia onkologicznego musi być przygotowany dla każdego pacjenta osobno. Ponieważ w proces diagnostyki i leczenia może być zaangażowanych kilka ośrodków, każdy z nich powinien być zobowiązany do koordynacji i wymiany informacji dotyczących danego chorego. Ponadto eksperci widzą konieczność powołania specjalnego koordynatora, który będzie „przewodnikiem” pacjenta na ścieżce diagnostyczno-terapeutycznej.
– W wielu przypadkach pacjenci, u których podejrzewa się chorobę nowotworową, są właściwie pozostawieni sami sobie. Taki pacjent ma mnóstwo pytań i mało odpowiedzi. Problemem jest dodzwonienie się do kogoś, kto pokieruje, kto powie jak się w takiej sytuacji zachować, jaka jest ścieżka postępowania, czego można oczekiwać na różnych etapach opieki. Szukanie w internecie również często niewiele nam pomoże. To są bardzo trudne sytuacje szczególnie dla pacjentów w wieku podeszłym, mieszkających w małych miejscowościach, gdzie dostęp do badań diagnostycznych jest ograniczony. Powinniśmy stworzyć system, który będzie prosty i przyjazny dla chorego, tak aby w obliczu tragedii, jaką jest dla każdego podejrzenie choroby nowotworowej, nie musiał mierzyć się z problemami organizacyjnymi, z brakiem odpowiedzi na podstawowe pytania — zauważa Michał Kępowicz.
Nie pieczątki świadczą o konsultacji
Gdy u pacjenta zostanie już rozpoznana choroba nowotworowa, konieczne jest stworzenie zindywidualizowanego planu leczenia. W przypadku np. leczenia raka płuca w Polsce służą temu konsylia wielospecjalistyczne, które w teorii mają zapewnić kompleksową ocenę stanu pacjenta. W praktyce jednak często jedynym śladem po takim wielospecjalistycznym konsylium są pieczątki lekarzy w dokumentacji medycznej.
Zdaniem ekspertów okrągłego stołu, konieczne jest szerokie wdrożenie modelu sieci kompleksowej opieki onkologicznej. Taki sposób zarządzania terapią pozwala na połączenie wiedzy eksperckiej i doświadczenia w ramach jednej struktury. Model ten powinien pozwolić na kompleksowe leczenie pacjentów z różnych obszarów danego regionu, w tym także wsi i mniejszych miast. Aby model kompleksowej opieki onkologicznej został wdrożony, ale przede wszystkim funkcjonował służąc pacjentom — zdaniem Michała Kępowicza — oprócz kolejnego rozporządzenia, potrzebne jest wyposażenie medyków w narzędzia, które pozwolą im taką opiekę prowadzić. Chodzi nie tylko o sprzęt medyczny, ale także o cyfrową integrację, która umożliwi porządkowanie i pełną (międzyośrodkową) wymianę informacji o pacjencie.
Szersze zastosowanie telemedycyny
Istnieje również ogromna potrzeba upowszechnienia rozwiązań telemedycznych w onkologii. W pandemii ogromnym ułatwieniem dla lekarzy było wprowadzenie e-recepty, a następnie e-skierowania. Te rozwiązania to jednak dopiero początek zmian, na które czekają medycy. Eksperci zgłaszają w tym obszarze np. potrzebę wdrożenia aplikacji, pozwalających na wykrywanie wczesnych objawów chorób nowotworowych, umożliwiających stałe monitorowanie stanu pacjenta i dwustronną komunikację z lekarzem, gdy pacjent zauważa u siebie niepokojące objawy.
– Jednym z rozwiązań z zakresu telemedycyny, które wprowadzono przy okazji realizacji pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej, jest infolinia dla pacjentów z podejrzeniem choroby nowotworowej, funkcjonująca w Dolnośląskim Centrum Onkologii. Dyrektor tego centrum, a zarazem prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego — dr hab. n. med. Adam Maciejczyk potwierdza, że jest to rozwiązanie, które pozwala pacjentowi odnaleźć się w systemie opieki onkologicznej. Dzięki infolinii pacjent otrzymuje informację, gdzie może wykonać badanie lub uzyskać leczenie — wymienia zalety tego rozwiązania Michał Kępowicz.
Jak uważa, infolinia spełnia pewne zadania koordynatora opieki onkologicznej.
– Takie rozwiązania, ułatwiające pracę lekarzy, zdejmujące z nich część obowiązków, muszą być systematycznie wdrażane. Tylko one pozwolą „rozładować” system opieki onkologicznej i skrócą czas oczekiwania na wdrożenie leczenia — dodaje Kępowicz.
Usprawnienie dzięki systemom informatycznym
Zdaniem dyrektora ds. relacji strategicznych Philips Polska, konieczna jest także digitalizacja procesów diagnostycznych i terapeutycznych, obejmująca m.in. gromadzenie i przechowywanie danych medycznych z wykorzystaniem rozwiązań chmurowych, co między innymi wynikało z opinii ekspertów uczestniczących w spotkaniu.
– Wdrożenie tak potrzebnej automatyzacji i standaryzacji gromadzenia danych przy użyciu narzędzi informatycznych usprawniłoby przepływ danych, z którym są obecnie problemy. Chorzy na nowotwory często odwiedzają wiele oddziałów, a czasem nawet wiele szpitali, aby poddać się leczeniu. W rezultacie dane pacjenta są często przechowywane w wielu systemach na różnych oddziałach szpitalnych. Jest to problematyczne, ponieważ pracownicy służby zdrowia nie zawsze mają dostęp do kompletu danych przy podejmowaniu ważnych decyzji dotyczących leczenia. Dlatego zaleca się wdrożenie interoperacyjnych systemów informatycznych, które „rozmawiają” ze sobą niezależnie od dostawcy danego rozwiązania — stwierdzają eksperci okrągłego stołu.
Niezbędna stała wymiana doświadczeń specjalistów
Zdaniem Michała Kępowicza, wszystkie rozwiązania wypracowane przez uczestników onkologicznego okrągłego stołu są niezmiernie istotne dla poprawy opieki onkologicznej w Polsce. Uważa również, że w obliczu długu zdrowotnego, wygenerowanego przez trwającą od niemal dwóch lat pandemię COVID-19, takie spotkania z ekspertami i opracowanie planu naprawczego dla polskiej onkologii są koniecznością.
– Pandemia spowodowała silne tąpnięcie w wielu dziedzinach medycyny, ale szczególnie widoczne skutki jej trwania widzimy w obszarze kardiologii i onkologii. Obecnie mamy do czynienia już nie tylko z pandemią koronawirusa, ale z syndemią — nakładającą się pandemią COVID-19 i chorób towarzyszących, w tym wypadku — nowotworowych. Jeśli wspólnie nie opracujemy planu działania na najbliższe miesiące i nie wdrożymy skutecznych rozwiązań, to każdy z nas odczuje na „własnej skórze” jak jesteśmy bezsilni wobec rosnącego problemu chorób cywilizacyjnych — przestrzega dyrektor Kępowicz.
– Cieszę się, że kolejna narada została zaplanowana już na marzec 2022 r. Mamy nadzieję, że także po niej zostaną zaprezentowane równie trafne propozycje rozwiązań palących problemów polskiej onkologii — podsumowuje Michał Kępowicz.
Piśmiennictwo:
- https://www.nfzszczecin.pl/swiadczeniodawcy_news_3589_e_dokumentacja_medyczna_jak_przebiega_wymiana_elektronicznej_dokumentacji_medycznej_miedzy_placowkami.htm?PHPSESSID=5ddd0801c1333ef1e0076229cbb399af
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/breast-cancer-unit-nowa-jakosc-opieki-dla-pacjentow-z-nowotworem-piersi
Źródło: Puls Medycyny