Miażdżyca u chorych na cukrzycę

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 15-10-2008, 00:00

Obniżanie ciśnienia tętniczego oraz stężenia cholesterolu LDL wydaje się korzystne u wszystkich chorych na cukrzycę typu 2, gdyż znajdują się oni w grupie podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Badanie kliniczne SANDS zostało tak zaprojektowane, aby wykazać bezpośredni wpływ intensywnego leczenia hipotensyjnego i hipolipemizującego na subkliniczną progresję miażdżycy u tych pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Trzyletnie badanie SANDS (Stop Atherosclerosis in Native Diabetics Study) prowadzono w 4 klinikach w USA, w grupie 548 Indian, w wieku powyżej 40 lat, chorych na cukrzycę typu 2. Pacjentów przydzielono losowo do jednej z dwóch grup: leczonej agresywnie, z celem terapeutycznym dla ciśnienia skurczowego (SBP) <115 mm Hg, a dla stężenia cholesterolu LDL <70 mg/dl lub do grupy leczonej standardowo (SBP <130 mm Hg, cholesterol LDL <100 mg/dl). Średnia wieku badanych wyniosła 56 lat, a średnia wartość indeksu masy ciała (BMI) - 33.
66 proc. badanych stanowiły kobiety, 21 proc. chorych paliło papierosy, 38 proc. jeszcze przed zakwalifikowaniem do badania przyjmowało leki hipolipemizujące, a 73 proc. leki hipotensyjne. Cukrzycę rozpoznano u badanych pacjentów średnio 9 lat przed rozpoczęciem badania SANDS.
W leczeniu przeciwnadciśnieniowym jako leki pierwszego rzutu stosowano inhibitory ACE, w a przypadkach ich nietolerancji dokonywano zmiany na leczenie antagonistami receptora dla angiotensyny. W leczeniu nacelowanym na obniżenie stężenia cholesterolu, oprócz modyfikacji diety, stosowano statyny, a w razie nieskuteczności takiej terapii, wdrażano dodatkowo ezetymib.
Celem badania było porównanie w dwóch przeciwstawnych grupach chorych subklinicznej progresji miażdżycy na podstawie ultrasonograficznej oceny grubości kompleksu błony wewnętrznej i środkowej (kompleks intima-media, IMT) tętnicy szyjnej wspólnej. Po 36 miesiącach obserwacji stwierdzono, że w grupie leczonej standardowo grubość IMT nieznacznie wzrosła, podczas gdy w grupie leczonej intensywnie grubość IMT zmniejszyła się. Różnica była istotna statystycznie.
W trakcie badania zanotowano niewielką, podobną w obu grupach liczbę incydentów sercowo-naczyniowych (1,5/100 badanych/rok). Oznacza to, że odwrócenie procesu miażdżycowego, zaobserwowane wśród pacjentów leczonych intensywnie, nie przełożyło się na zmniejszenie częstości występowania incydentów sercowo-naczyniowych. W grupie leczonej intensywnie stwierdzono częstsze występowanie działań niepożądanych leków hipotensyjnych, natomiast niekorzystne efekty stosowania leków hipolipemizujących były tak samo częste w obu grupach.
Autorzy publikacji podkreślają, że konieczne są dalsze badania, które pozwoliłyby ocenić bilans korzyści (zahamowanie progresji miażdżycy) i ryzyka (zwiększone prawdopodobieństwo działań niepożądanych) związanego ze skojarzonym, agresywnym leczeniem hipotensyjnym i hipolipemizującym u chorych na cukrzycę typu 2.

Źródło: JAMA 2008, 299: 1678-1689.


Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.