Miażdżyca u chorych na cukrzycę
Obniżanie ciśnienia tętniczego oraz stężenia cholesterolu LDL wydaje się korzystne u wszystkich chorych na cukrzycę typu 2, gdyż znajdują się oni w grupie podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Badanie kliniczne SANDS zostało tak zaprojektowane, aby wykazać bezpośredni wpływ intensywnego leczenia hipotensyjnego i hipolipemizującego na subkliniczną progresję miażdżycy u tych pacjentów.
66 proc. badanych stanowiły kobiety, 21 proc. chorych paliło papierosy, 38 proc. jeszcze przed zakwalifikowaniem do badania przyjmowało leki hipolipemizujące, a 73 proc. leki hipotensyjne. Cukrzycę rozpoznano u badanych pacjentów średnio 9 lat przed rozpoczęciem badania SANDS.
W leczeniu przeciwnadciśnieniowym jako leki pierwszego rzutu stosowano inhibitory ACE, w a przypadkach ich nietolerancji dokonywano zmiany na leczenie antagonistami receptora dla angiotensyny. W leczeniu nacelowanym na obniżenie stężenia cholesterolu, oprócz modyfikacji diety, stosowano statyny, a w razie nieskuteczności takiej terapii, wdrażano dodatkowo ezetymib.
Celem badania było porównanie w dwóch przeciwstawnych grupach chorych subklinicznej progresji miażdżycy na podstawie ultrasonograficznej oceny grubości kompleksu błony wewnętrznej i środkowej (kompleks intima-media, IMT) tętnicy szyjnej wspólnej. Po 36 miesiącach obserwacji stwierdzono, że w grupie leczonej standardowo grubość IMT nieznacznie wzrosła, podczas gdy w grupie leczonej intensywnie grubość IMT zmniejszyła się. Różnica była istotna statystycznie.
W trakcie badania zanotowano niewielką, podobną w obu grupach liczbę incydentów sercowo-naczyniowych (1,5/100 badanych/rok). Oznacza to, że odwrócenie procesu miażdżycowego, zaobserwowane wśród pacjentów leczonych intensywnie, nie przełożyło się na zmniejszenie częstości występowania incydentów sercowo-naczyniowych. W grupie leczonej intensywnie stwierdzono częstsze występowanie działań niepożądanych leków hipotensyjnych, natomiast niekorzystne efekty stosowania leków hipolipemizujących były tak samo częste w obu grupach.
Autorzy publikacji podkreślają, że konieczne są dalsze badania, które pozwoliłyby ocenić bilans korzyści (zahamowanie progresji miażdżycy) i ryzyka (zwiększone prawdopodobieństwo działań niepożądanych) związanego ze skojarzonym, agresywnym leczeniem hipotensyjnym i hipolipemizującym u chorych na cukrzycę typu 2.
Źródło: JAMA 2008, 299: 1678-1689.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka