Mazowsze zwiększa potencjał laboratoriów, aby skuteczniej wykrywać nowe mutacje SARS-CoV-2

EG/PAP
opublikowano: 09-07-2021, 13:30

Wzrośnie szybkość wykrywania mutacji wirusa SARS-Cov-2 dzięki nowoczesnym sekwentatorom sprowadzonym do mazowieckich laboratoriów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie trafił sekwentator - urządzenie, które potrafi wykryć i sklasyfikować mutacje wirusa SARS-CoV-2.

Nawet 400 próbek wirusa tygodniowo

Jest on jednym z sześciu sekwentatorów w Polsce. Koszt takiego sprzętu to blisko milion złotych. Dzięki technologii sekwencjonowania możliwe jest przebadanie nawet ok. 400 próbek tygodniowo - poinformował Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Przemysław Rzodkiewicz.

– Sekwencjonowanie w postępowaniach epidemiologicznych pozwala nam zidentyfikować ryzyko, z jakim mamy do czynienia - wyjaśnił Główny Inspektor Sanitarny Krzysztof Saczka.

– Pozwala zbadać genotyp i morfologię dowolnego wirusa czy bakterii - dodał. Podkreślił, że wiodącą mutacją COVID-19 obecnie jest mutacja Delta, której w czwartek odnotowano 119 przypadków.

iStock

Sekwencjonowanie wesprze opracowanie planu dot. ewentualnych obostrzeń

Laboratorium warszawskie jest w tej chwili czwartym laboratorium, w którym rozpoczęto sekwencjonowanie. W najbliższym czasie, prawdopodobnie do końca lipca, zostaną uruchomione dwie kolejne lokalizacje, gdzie będzie prowadzona sekwencja - poinformował Saczka.

"Chcę Państwa zapewnić, że Inspekcja Sanitarna, podnosząc swoje kompetencje, cały czas stara się ograniczyć rozprzestrzenianie koronawirusa" - powiedział.

W swojej wypowiedzi Główny Inspektor Sanitarny zaznaczył też, że w walce z koronawirusem kluczową rolę odgrywają szczepienia.

– Na początku epidemii na terenie Mazowsza mieliśmy poniżej 8-9 laboratoriów, które mogły wykrywać wirusa SARS-Cov2, dzisiaj takich laboratoriów jest 46, to pokazuje, jaka jest różnica - poinformował wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

– Dzięki procesowi sekwencjonowania genomu wirusa SaSARS-CoV-2 (oraz każdego innego wirusa i każdej innej bakterii) podnoszony jest stopień rozeznania - można bardzo łatwo ustalić skąd przyszedł ten wirus, co pomaga w podejmowaniu decyzji np. ustanawianiu obostrzeń - wyjaśnił Konstanty Radziwiłł. Dodatkowo wyniki sekwencjonowania stanowią źródło dodatkowych informacji, zarówno dotyczących mutacji wirusa, jak i działaniu szczepionek.

– Sekwencjonowanie umożliwia poznanie całej sekwencji wirusa SARS-CoV-2, co wiąże się z możliwością wykrycia nowych mutacji, które nie zostały jeszcze wcześniej wykryte i opracowane - powiedział diagnosta laboratoryjny w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie Jarosław Paciorek.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe mutacje SARS-CoV-2 - rząd zainwestuje ponad 6,5 mln zł w rozbudowę laboratoriów

Minister zdrowia: ze względu na ryzyko czwartej fali epidemii COVID-19 utrzymamy szpitale tymczasowe

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.