Antykoncepcja hormonalna zmniejszaa ryzyko raka jajnika u kobiet z mutacją BRCA [BADANIE]
Stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zmniejsza ryzyko rozwoju raka jajnika u kobiet posiadających mutację BRCA - informuje „American Journal of Obsterics & Gynecology”.
Naukowcy z Holenderskiego Instytutu Badań nad Rakiem w Amsterdamie badali zależność pomiędzy stosowaniem doustnej antykoncepcji a ryzykiem raka jajnika u 3989 kobiet z mutacją BRCA1 i 2445 kobiet z mutacją BRCA2.
Uczestniczki, u których zdiagnozowano raka jajnika, rzadziej stosowały doustną antykoncepcję (58,6 proc. kobiet z BRCA1 i 53,5 proc. z BRCA2). W grupie, u której nie zdiagnozowano nowotworu, tabletki przyjmowało 88,9 proc. kobiet z BRCA1 i 80,7 proc. z BRCA2.

Dłuższy czas stosowania antykoncepcji hormonalnej dodatkowo zmniejsz ryzyko
Na zmniejszenie ryzyka pozytywnie wpływał także dłuższy czas stosowania tabletek oraz stosowanie ich w niedalekiej przeszłości. Kobiety z BRCA1 i BRCA2, u których zdiagnozowano raka jajnika stosowały antykoncepcję średnio przez siedem lat, podczas gdy te, które nie zachorowały - średnio 8 lat (grupa z BRCA1) i 9 lat (grupa z BRCA2).
Kluczowa wczesna identyfikacja
Dziedziczne mutacje BRCA są istotnym czynnikiem ryzyka kobiecych nowotworów. W przypadku mutacji genu BRCA1 ryzyko wystąpienia raka piersi wynosi od 50 do 80 proc., a ryzyko raka jajnika – około 45 proc. Przy mutacji BRCA2 jest to odpowiednio 31-56 proc. i 11-27 proc.
Z danych wynika, że rak jajnika zostaje rozpoznany w zaawansowanym stadium rozwoju u ponad 70 proc. pacjentek. Przyczyną tego są m.in. niespecyficzne objawy choroby, a także brak dobrych metod pozwalających prowadzić badania przesiewowe w kierunku raka jajnika.
Rak jajnika (podobnie, jak rak piersi) często pojawia się w rodzinach, co jest związane z dziedziczeniem mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. Dlatego niezmiernie ważne jest, by lekarz, do którego trafi pacjentka przeprowadził szczegółowy wywiad medyczny.
Więcej - w publikacji źródłowej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Leczenie raka jajnika: należy poszerzyć grupę pacjentek korzystających z terapii uzupełniającej [KOMENTARZ]
Źródło: Puls Medycyny