Masowe wypowiedzenia w szpitalu w Koszalinie. Mieszkańcy zorganizują protest

MJM/TVN24
opublikowano: 12-05-2023, 12:38

W Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie lekarze neurolodzy masowo złożyli wypowiedzenia. Z powodu braku personelu placówka nie będzie już w stanie prowadzić oddziału neurologii. Mieszkańcy organizują protest.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Neurolodzy ze Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika nie chcieli pracować z powodu zbyt niskich ich zdaniem płac i hejtu, a także bardzo ciężkich dyżurów.
Neurolodzy ze Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika nie chcieli pracować z powodu zbyt niskich ich zdaniem płac i hejtu, a także bardzo ciężkich dyżurów.
iStock

Zamknięcie oddziału neurologicznego w Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika ma nastąpić w poniedziałek 15 maja - donosi TVN24. Dodano, że po tej dacie pacjenci nie będą już przyjmowani na oddział. Ci, którzy już w nim przebywają, mogą kontynuować leczenie tylko do końca maja. Następnie zostaną wypisani lub skierowani do innych szpitali.

Portal przypomniał, że oddział neurologii w Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie został już zawieszony w ubiegłym roku pod koniec wakacji - na dwa miesiące. Od października oddział został otwarty, ale w związku z kolejnymi wypowiedzeniami szpital podjął decyzję o jego ponownym zawieszeniu.

Grupowe wypowiedzenia w szpitalu wojewódzkim. Przyczyny? Wypalenie, hejt, niskie płace

W rozmowie z TVN24 Marzena Sutryk, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, wyjaśnia, że lekarze rezygnują z pracy, ponieważ "są wypaleni zawodowo i przemęczeni".

Dodała, że lekarze nie radzą sobie z hejtem kierowanym pod adresem szpitala z różnych powodów.

Jak podaje TVN24, neurolodzy nie chcieli pracować nie tylko z powodu zbyt niskich ich zdaniem płac i hejtu. W pismach do dyrekcji narzekali także na bardzo ciężkie dyżury, a także na koordynatorkę oddziału.

Oddział neurologii zawieszony. Mieszkańcy Koszalina zorganizują protest

Decyzja o zawieszeniu oddziału neurologii spotkała się z ogromnym niezadowoleniem mieszkańców Koszalina i okolic, którzy organizują w niedzielę, 14 maja, protest. Ich zdaniem brak oddziału zagraża nie tylko ich zdrowiu, ale także turystów, którzy tłumnie przyjeżdżają w okolice Koszalina w sezonie letnim.

Jak dodaje TVN24, sytuację wciąż można zmienić. Zgodę na zawieszenie działalności oddziału musi zgodnie z prawem wydać wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki. Pismo od dyrekcji otrzymał 28 kwietnia, ale decyzja wciąż nie została podjęta. Wojewoda ma na to miesiąc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Legnica: lekarze odchodzą z pracy. Urologia zostanie zamknięta?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.