Łuszczycę leczymy już na europejskim poziomie. Marzec przyniósł rewolucję
Marzec przyniósł pacjentom z łuszczycą zmiany, na jakie czekali od lat. Chorzy za sprawą zmian w programie lekowym B.47 zyskali szeroki dostęp do nowoczesnego leczenia w ramach refundacji. Co ważne, zmieniły się zasady dotyczące długości leczenia, terapią biologiczną objęto też więcej dzieci.

- Chorzy na łuszczycę od lat walczyli o prawo do skutecznej terapii. 1 marca 2023 r. weszły z życie zmiany w programie leczenia chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej. W ich efekcie chorzy mają dostęp do leczenia na europejskim poziomie.
- Chodzi o program lekowy B.47 "Leczenie chorych z umiarkowaną i ciężką postacią łuszczycy plackowatej", który nie tylko został rozszerzony o nowy lek (bimekizumab), ale rozszerzono do niego dostęp dla pacjentów z umiarkowaną łuszczycą.
- Z programu usunięto też ograniczenia czasowego stosowanej terapii.
Dziś w ocenie ekspertów polscy pacjenci mają idealny program do leczenie łuszczycy. Do programu włączono również młodsze grupy pacjentów. Dzięki zmianom, jakie nastąpiły, specjaliści mogą indywidualnie dobierać leczenie do potrzeb pacjenta.
Jakie zmiany wprowadzono w programie lekowym B.47?
- W programie znalazły się wszystkie obecnie dostępne na rynku leki, tj.: adalimumab, etanercept, infliksymab, iksekizumab, sekukinumab, ustekinumab, ryzankizumab, guselkumab, certolizumab pegol, tyldrakizumab i bimekizumab.
- Leczeni mogą być chorzy, którzy mają powyżej 10 PASI (program jest dostępny dla chorych z umiarkowaną łuszczycą po niepowodzeniu dwóch innych terapii).
- Czas leczenia nie będzie już ograniczony administracyjnie. (Przypomnijmy, że wcześniej w programie lekowym dla pacjentów z ciężką postacią łuszczycy stosowanie terapii biologicznej było ograniczone czasowo do 96 tygodni. W sytuacji, gdy pacjent miał praktycznie czystą skórę, wyłączano go z programu. W efekcie często wkrótce po tym następowała wznowa choroby). Teraz decyzję o czasie stosowania terapii oddano lekarzowi.
- W programie dostępne są także leki dla dzieci już od 4. roku życia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak właściwa terapia łuszczycy może uzdrowić fizycznie i psychicznie
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w trakcie spotkania z ekspertami (3 kwietnia) dotyczącego przełomu w leczeniu łuszczycy mówił, że populacja pacjentów, która może skorzystać z leczenia biologicznego w łuszczycy, stale się poszerza. W ubiegłym roku było to już ponad 3 tys. osób, a rok wcześniej o tysiąc mniej. – Po ostatniej zmianie spodziewamy się istotnego wzrostu liczby pacjentów korzystających z tych terapii. Będziemy się temu przyglądać, jak to się zmienia – mówił wiceminister i przypomniał, że to właśnie w łuszczycy spośród chorób autoimmunologicznych po raz pierwszy wprowadzono w Polsce leczenie biologiczne.
Jakie zmiany w dostępie do leczenia łuszczycy mogą jeszcze nastąpić?
Minister zaznaczył, że ostatnie zmiany, jakie zostały wprowadzone do programu dotyczące wieku, to efekt wskazania konsultanta krajowego i zapowiedział, że w przyszłości spodziewa się dalszych zmian w tym zakresie. – Wiemy, że na część leków, która jest już zgeneryzowana, nie będzie już żadnego wniosku refundacyjnego, ale w przyszłości możemy z urzędu poszerzać wskazania dla pewnych wąskich populacji – stwierdził.
Miłkowski zaznaczył, że nie wszyscy pacjenci muszą też przechodzić na leczenie biologiczne, bo znacząca populacja może być skutecznie leczona innymi dostępnymi terapiami. – Bardzo istotna zmiana to możliwość wydłużenia okresu obserwacji i wykonania porady zdalnie, by dermatolodzy mieli większe możliwości leczenia – dodał.
Zmiany w dostępie do leczenia AZS u dzieci jeszcze nie w 2023 r.
Minister pytany był o to, jakich zmian mogą się spodziewać pacjenci z atopowym zapaleniem skóry, która obok łuszczycy jest kolejnym poważnym problemem dermatologicznym. Wskazał, że tym przypadku również niedawno nastąpiły pewne zmiany lekowe, a w kolejnych miesiącach resort będzie pracował nad tym, żeby wszystkie terapie miały podobne wskazania, bo dziś w tym zakresie jest wiele różnic. Jak przyznał, resort zdrowia przygląda się też poszerzeniu dostępności do leczenia dla dzieci. Te jednak, jak podkreślił, nie nastąpią w tym roku.
Prof. Witold Owczarek, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego Ciężkiej Postaci Łuszczycy Plackowatej, konsultant krajowy ds. dermatologii i wenerologii Wojskowej Służby Zdrowia, ocenił, że obecna dostępność do nowoczesnych terapii jest na tak wysokim poziomie, że obecnie wyzwaniem jest ewaluacja jakości.
– To jest coś, nad czy trzeba się pochylić w aspekcie tego, co będzie nas czekało w przyszłości – byśmy mieli ośrodki na najwyższym europejskim poziomie, by efektywność w każdym rejonie naszego kraju była bardzo podobna, byśmy mogli pokazywać nasze dane z sukcesem w aspekcie możliwości leczenia – komentował.
PRZECZYTAJ TAKŻE: „PSOs Łuszczyca” - ruszyła ogólnopolska infolinia dla pacjentów z łuszczycą
Łuszczyca jest przewlekłą chorobą skóry o podłożu zapalnym, immunologicznym. Ma wpływ na cały organizm. Jako choroba ogólnoustrojowa dotyczy nie tylko skóry, ale obciąża też inne narządy - może zaatakować stawy i doprowadzić do rozwoju łuszczycowego zapalenia stawów (ŁZS), zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawałów serca i udarów mózgu, a także zaburzeń metabolicznych, jak otyłość czy cukrzyca. Ma też negatywny wpływ na psychikę pacjentów - ze względu na zmiany skórne i niepełnosprawność, która może być wynikiem ŁZS, jest chorobą silnie stygmatyzującą.
Znaczący odsetek wszystkich przypadków zachorowań na łuszczycę ma miejsce wśród dzieci. Przebieg choroby u dzieci i młodzieży jest cięższy niż u dorosłych i trudniej ją się leczy. Często spotykana jest kilkuletnia remisja i nawrót choroby w zupełnie innej postaci. Łuszczyca u dzieci występuje w różnych postaciach, niektóre mają nietypową formę, przez co diagnoza tej choroby niekiedy przysparza lekarzowi wiele trudności.
Przebieg i natężenie łuszczycy różnią się znacznie między chorymi. W postaciach mniej nasilonych mogą to być pojedyncze zmiany, a w ciężkim – jak erytodermia łuszczycowa – może dochodzić do zajęcia całego ciała, z pojawieniem się zmian wysiękowych.
Źródło: Puls Medycyny