LPR już bez śmigłowca (Agusty)

Redakcja
opublikowano: 23-11-2009, 00:00

Warszawska baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie ma swojej sprawnej maszyny. Najnowocześniejszy we flocie śmigłowiec Agusta 109 Power uległ zniszczeniu w wypadku, do jakiego doszło na płycie lotniska Warszawa-Babice. Tymczasowo będzie tu stacjonować maszyna z Płocka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Agusta uległa wypadkowi 20 listopada podczas zdawania państwowego egzaminu PC przez jednego z pilotów. To obowiązkowy egzamin, który każdy pilot zdaje raz w roku w celu podtrzymania uprawnień.

Na pokładzie znajdowało się dwóch doświadczonych pilotów-instruktorów, obaj zostali poddani gruntownym badaniom. Jeden z nich pozostanie na razie w szpitalu, drugi nie odniósł obrażeń.

Do wypadku doszło już po tym, jak śmigłowiec osiadł na ziemi, a pilot zdążył wykonać pierwsze dwie czynności zgodnie z procedurą. Z nieustalonych na razie przyczyn doszło do drgań całej maszyny, co następnie spowodowało urwanie belki ogonowej oraz łopat wirnika nośnego. Wyjaśnieniem przyczyn wypadku zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Śmigłowiec był sprawny technicznie.

Śmigłowiec Agusta 109 Power był na wyposażeniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przez cztery lata, w tym czasie wylatał 2614 godzin. Jest ubezpieczony.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.