List środowisk medycznych nt. projektu taryf wybranych świadczeń gwarantowanych
Przedstawiciele środowisk medycznych napisali list otwarty do ministra zdrowia z apelem o natychmiastowe wstrzymanie prac nad projektem nowych taryf stosowanych w wybranych świadczeniach gwarantowanych i podjęcie dialogu w celu opracowania nowego projektu taryf, który zagwarantuje bezpieczeństwo leczenia. Zdaniem sygnatariuszy listu, proponowana taryfikacja oparta tylko na rachunku ekonomicznym i metodzie „popytowo-podażowej”, spowoduje m.in. wzrost przypadków śmiertelnych lub kończących się inwalidztwem pacjentów oraz przyczyni się do powstania nieodwracalnych kosztów społecznych i finansowych.
29 kwietnia br. prezes AOTMiT ogłosił proces konsultacji zewnętrznych projektu nowych taryf stosowanych w wybranych świadczeniach gwarantowanych w leczeniu szpitalnym. Nie znamy autorów tego dokumentu, ani celu jaki przyświecał jego opracowaniu. Jedno jest pewne. Autorzy zapomnieli o nadrzędnej zasadzie obowiązującej wszystkich ludzi medycyny – po pierwsze nie szkodzić.

Ewentualne wprowadzenie taryf w kształcie zaproponowanym przez AOTMiT spowoduje, iż to wynikające z niej bodźce ekonomiczne, a nie dobro pacjenta i aktualny stan wiedzy medycznej będą miały decydujące znaczenie dla doboru metody leczenia. Stosowane będą metody przestarzałe, których wycena pozostała na niezmienionym poziomie lub została obniżona nieznacznie, kosztem metod nowoczesnych i efektywnych, których wycenę obniżono czasem nawet o 60%. Stosowanie nowoczesnych procedur medycznych w najpoważniejszych, zagrażających życiu sytuacjach, takich jak udary mózgu, czy ostre zespoły wieńcowe, pozwalało na szybki i niepowikłany powrót pacjenta do pełnej aktywności społecznej i zawodowej. Faktyczne uniemożliwienie stosowania tych metod, z przyczyn natury ekonomicznej, spowoduje znaczny wzrost umieralności albo czasowej i długotrwałej niezdolności do pracy polskich pacjentów w krótkim horyzoncie czasowym. Przewidziane w projekcie taryf „oszczędności” niosą za sobą dużo większe ryzyko dla pacjenta, a także powodują iż efekty leczenia są krótkotrwałe, zaś samo leczenie i okres rekonwalescencji wyłączają chorego z życia społecznego i zawodowego na dużo dłuższy czas, niż w przypadku stosowania metod nowoczesnych. Powyższe okoliczności stanowią uzasadnienie naszego sprzeciwu, którego wyrazem jest niniejszy list.
Uważamy, że Ministerstwo Zdrowia, w trosce o życie i zdrowie setek tysięcy Polaków, powinno niezwłocznie wstrzymać prace nad nową taryfą opracowaną w AOTMiT. Kontynuowanie prac w obecnym kształcie, stanowić będzie poważne zagrożenie dla pacjentów polskich szpitali. Niniejszy list nie jest próbą ochrony interesów poszczególnych grup zawodowych, ale głośnym apelem o przywrócenie racjonalności w publicznej dyskusji nad sposobem organizowania i finansowania opieki zdrowotnej (szpitalnej) w Polsce, opartej o naszą wiedzę medyczną i wieloletnie doświadczenia.
Szczególnie bulwersuje zastosowanie przez autorów projektu taryf tzw. „metody popytowo‐podażowej”. Po pierwsze niezrozumiałe jest jak tego typu metodą można wyceniać procedury szpitalne. Po drugie zaś, określanie taryf w oparciu o prawa popytu i podaży jest całkowicie nieadekwatne do wyceny wysokospecjalistycznych procedur ratujących zdrowie i życie. Konstrukcja projektu taryf w zaproponowanym kształcie, opracowana w oparciu o tę niezrozumiałą dla nas metodę, drastycznie obniża i tak już znacznie zaniżone względem innych krajów na świecie wyceny najistotniejszych z punktu widzenia życia i zdrowia pacjentów procedur medycznych.
Dodatkowym skutkiem wprowadzenia zaproponowanych regulacji będzie faktyczne przeniesienie odpowiedzialności za drastyczne ograniczenie wydatków na ratowanie życia i zdrowia pacjentów na dyrektorów szpitali oraz bezpośrednio na lekarzy, decydujących o stosowaniu poszczególnych metod leczenia.
Bodźce ekonomiczne zawarte w projekcie taryf spowodują, iż zamiast deklarowanego wzrostu jakości świadczeń medycznych, nastąpi ich drastyczne obniżenie z czego leczony pacjent nie będzie zdawał sobie sprawy, gdyż może nawet nie zostać poinformowany o możliwości zastosowania skuteczniejszych, lecz z punktu widzenia szpitala, deficytowych procedur medycznych. Szczególnie dramatycznie efekt ten może objawić się w przypadku pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.
W naszej ocenie, życie i zdrowie naszych pacjentów jest zbyt poważną sprawą, aby stosować do niej czysty rachunek ekonomiczny oraz „metodę popytowo-podażową”. Zastosowanie metody popytowo-podażowej nie wpłynie przecież na liczbę zawałów i udarów w Polsce, wpłynie natomiast na metodologię i skuteczność ich leczenia, za które my niżej podpisani i nasi koledzy lekarze jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni. O doborze procedur medycznych powinni decydować lekarze prowadzący pacjentów, a nie urzędnicy i księgowi szpitali.
Dlatego apelujemy do pana ministra jak również do Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – zatrzymajcie ten proces! Usiądźmy do stołu w gronie ekspertów i przygotujmy projekt, taki którego oczekują pacjenci – tj. projekt gwarantujący im bezpieczeństwo na poziomie jaki wynika z aktualnego stanu wiedzy medycznej i naszych umiejętności. Polski nie stać na powrót do starych, nieskutecznych metod leczenia rodem z ubiegłego wieku.
Koszty społeczne i finansowe wdrożenia taryf w planowanym kształcie będą olbrzymie i w dużej mierze nieodwracalne. Odbiją się one przede wszystkim na pacjentach, ale także na środowisku lekarskim, które będzie musiało mierzyć się z codziennymi dylematami natury moralnej – leczyć zgodnie ze obowiązującymi standardami i łamać dyscyplinę finansową, czy też leczyć przestarzałymi metodami, ale być w zgodzie z urzędniczymi wymogami i nie narażać swojego szpitala na pogłębianie strat finansowych. Wzrośnie liczba przypadków śmiertelnych albo kończących się trwałym inwalidztwem. W konsekwencji znacznie większe pieniądze będą wypłacane tytułem zasiłków chorobowych, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych, a także zasiłków pogrzebowych. W naszej ocenie, per saldo budżet państwa wyda więcej pieniędzy na pokrycie skutków społecznych tych pozornych oszczędności na procedurach medycznych.
Liczymy, że pan minister wysłucha naszego głosu, będącego przejawem troski o naszych pacjentów, których dobro jest dla nas wszystkich najważniejsze.
podpisano:
- prof. dr hab. Marek Sąsiadek, prezes Zarządu Głównego Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego,
- dr hab. n. med. Ireneusz Kotela, kierownik Kliniki Ortopedii i Traumatologii,
- prof. dr hab. n. med. Krystian Wita, z-ca ordynatora I Oddziału Kardiologii,
- prof. CMKP dr hab. med. Jarosław Czubak, kierownik Kliniki Ortopedii, Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej CMKP,
- prof. CMKP dr hab. n. med. Jacek Kowalczewski, kierownik Kliniki Ortopedii i Reumatologii,
- prof. dr hab. n. med. Stanisław Pomianowski, kierownik Kliniki Chirurgii Urazowej Narządu Ruchu i Ortopedii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego,
- prof. zw. dr hab. n. med. Andrzej Bochenek, specjalista kardiochirurgii i angiologii, członek Polskiego Towarzystwa Torako-Kardiochirurgicznego, członek Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego,
- prof. dr hab. n. med. Wojciech J. Marczyński, kierownik Kliniki Ortopedii CMKP,
- SP Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy CMKP
Źródło: Puls Medycyny