List środowisk medycznych nt. projektu taryf wybranych świadczeń gwarantowanych

opublikowano: 19-05-2016, 09:56

Przedstawiciele środowisk medycznych napisali list otwarty do ministra zdrowia z apelem o natychmiastowe wstrzymanie prac nad projektem nowych taryf stosowanych w wybranych świadczeniach gwarantowanych i podjęcie dialogu w celu opracowania nowego projektu taryf, który zagwarantuje bezpieczeństwo leczenia. Zdaniem sygnatariuszy listu, proponowana taryfikacja oparta tylko na rachunku ekonomicznym i metodzie „popytowo-podażowej”, spowoduje m.in. wzrost przypadków śmiertelnych lub kończących się inwalidztwem pacjentów oraz przyczyni się do powstania nieodwracalnych kosztów społecznych i finansowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 29 kwietnia br. prezes AOTMiT ogłosił  proces konsultacji zewnętrznych projektu nowych taryf stosowanych w wybranych świadczeniach gwarantowanych w leczeniu szpitalnym. Nie znamy autorów tego dokumentu, ani celu jaki przyświecał  jego opracowaniu. Jedno jest pewne. Autorzy zapomnieli o nadrzędnej zasadzie obowiązującej wszystkich ludzi medycyny – po pierwsze nie szkodzić.  

Ewentualne wprowadzenie taryf w kształcie zaproponowanym przez AOTMiT spowoduje, iż  to wynikające z niej bodźce ekonomiczne, a nie dobro pacjenta i aktualny stan wiedzy medycznej będą miały decydujące znaczenie dla doboru metody leczenia. Stosowane będą metody przestarzałe, których wycena pozostała na niezmienionym poziomie lub została obniżona nieznacznie, kosztem metod nowoczesnych i efektywnych, których wycenę obniżono czasem nawet o 60%. Stosowanie nowoczesnych procedur medycznych w najpoważniejszych, zagrażających życiu sytuacjach, takich jak udary mózgu, czy ostre zespoły wieńcowe, pozwalało na szybki i niepowikłany powrót pacjenta do pełnej aktywności społecznej i zawodowej. Faktyczne uniemożliwienie stosowania tych metod, z przyczyn natury ekonomicznej, spowoduje znaczny wzrost umieralności albo czasowej i długotrwałej niezdolności do pracy polskich pacjentów w krótkim horyzoncie czasowym. Przewidziane w projekcie taryf „oszczędności” niosą  za sobą  dużo większe ryzyko dla pacjenta, a także powodują  iż  efekty leczenia są  krótkotrwałe, zaś  samo leczenie i okres rekonwalescencji wyłączają chorego z życia społecznego i zawodowego na dużo dłuższy czas, niż w przypadku stosowania metod nowoczesnych. Powyższe okoliczności stanowią  uzasadnienie naszego sprzeciwu, którego wyrazem jest niniejszy list.

Uważamy,  że Ministerstwo Zdrowia, w trosce o  życie i zdrowie setek tysięcy Polaków, powinno niezwłocznie wstrzymać  prace nad nową  taryfą  opracowaną  w AOTMiT. Kontynuowanie prac w obecnym kształcie, stanowić  będzie poważne zagrożenie dla pacjentów polskich szpitali. Niniejszy list nie jest próbą ochrony interesów poszczególnych grup zawodowych, ale głośnym apelem o przywrócenie racjonalności w publicznej dyskusji nad sposobem organizowania i finansowania opieki zdrowotnej (szpitalnej) w Polsce, opartej o naszą wiedzę medyczną i wieloletnie doświadczenia.  

Szczególnie bulwersuje zastosowanie przez autorów projektu taryf tzw. „metody popytowo‐podażowej”. Po pierwsze niezrozumiałe jest jak tego typu metodą  można wyceniać procedury szpitalne. Po drugie zaś, określanie taryf w oparciu o prawa popytu i podaży jest całkowicie nieadekwatne do wyceny wysokospecjalistycznych procedur ratujących zdrowie i życie. Konstrukcja projektu taryf w zaproponowanym kształcie, opracowana w oparciu o tę niezrozumiałą  dla nas metodę, drastycznie obniża i tak już znacznie zaniżone względem innych krajów na  świecie wyceny najistotniejszych z punktu widzenia  życia i zdrowia pacjentów procedur medycznych. 

Dodatkowym skutkiem wprowadzenia zaproponowanych regulacji będzie faktyczne przeniesienie odpowiedzialności za drastyczne ograniczenie wydatków na ratowanie  życia i zdrowia pacjentów na dyrektorów szpitali oraz bezpośrednio na lekarzy, decydujących o stosowaniu poszczególnych metod leczenia.  

Bodźce ekonomiczne zawarte w projekcie taryf spowodują, iż  zamiast deklarowanego wzrostu jakości  świadczeń  medycznych, nastąpi ich drastyczne obniżenie z czego leczony pacjent nie będzie zdawał  sobie sprawy, gdyż  może nawet nie zostać  poinformowany o możliwości zastosowania skuteczniejszych, lecz z punktu widzenia szpitala, deficytowych procedur medycznych. Szczególnie dramatycznie efekt ten może objawić się  w przypadku pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

W naszej ocenie, życie i zdrowie naszych pacjentów jest zbyt poważną sprawą, aby stosować do niej czysty rachunek ekonomiczny oraz „metodę popytowo-podażową”. Zastosowanie metody popytowo-podażowej nie wpłynie przecież na liczbę zawałów i udarów w Polsce, wpłynie natomiast na metodologię i skuteczność ich leczenia, za które my niżej podpisani i nasi koledzy lekarze jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni. O doborze procedur medycznych powinni decydować lekarze prowadzący pacjentów, a nie urzędnicy i księgowi szpitali.

Dlatego apelujemy do pana ministra jak również  do Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – zatrzymajcie ten proces! Usiądźmy do stołu w gronie ekspertów i przygotujmy projekt, taki którego oczekują  pacjenci – tj. projekt gwarantujący im bezpieczeństwo na poziomie jaki wynika z aktualnego stanu wiedzy medycznej i naszych umiejętności. Polski nie stać na powrót do starych, nieskutecznych metod leczenia rodem z ubiegłego wieku.  

Koszty społeczne i finansowe wdrożenia taryf w planowanym kształcie będą olbrzymie i w dużej mierze nieodwracalne. Odbiją się one przede wszystkim na pacjentach, ale także na środowisku lekarskim, które będzie musiało mierzyć się z codziennymi dylematami natury moralnej – leczyć zgodnie ze obowiązującymi standardami i łamać dyscyplinę finansową, czy też  leczyć  przestarzałymi metodami, ale być  w zgodzie z urzędniczymi wymogami i nie narażać  swojego szpitala na pogłębianie strat finansowych. Wzrośnie liczba przypadków śmiertelnych albo kończących się trwałym inwalidztwem. W konsekwencji znacznie większe pieniądze będą  wypłacane tytułem zasiłków chorobowych, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych, a także zasiłków pogrzebowych. W naszej ocenie, per saldo budżet państwa wyda więcej pieniędzy na pokrycie skutków społecznych tych pozornych oszczędności na procedurach medycznych.

Liczymy, że pan minister wysłucha naszego głosu, będącego przejawem troski o naszych pacjentów, których dobro jest dla nas wszystkich najważniejsze.

podpisano:

  • prof. dr hab. Marek Sąsiadek, prezes Zarządu Głównego Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego,
  • dr hab. n. med.  Ireneusz Kotela, kierownik Kliniki Ortopedii i  Traumatologii,
  • prof. dr hab. n. med. Krystian Wita, z-ca ordynatora I Oddziału Kardiologii,
  • prof. CMKP dr hab. med. Jarosław Czubak, kierownik Kliniki Ortopedii, Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej CMKP,
  • prof. CMKP dr hab. n. med. Jacek Kowalczewski, kierownik Kliniki Ortopedii i Reumatologii,
  • prof. dr hab. n. med.  Stanisław Pomianowski, kierownik Kliniki Chirurgii Urazowej Narządu Ruchu i Ortopedii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego,
  • prof. zw. dr hab. n. med. Andrzej Bochenek, specjalista kardiochirurgii i angiologii, członek Polskiego Towarzystwa Torako-Kardiochirurgicznego, członek Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego,
  • prof. dr hab. n. med. Wojciech J. Marczyński, kierownik Kliniki Ortopedii CMKP,
  • SP Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy CMKP

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.