List otwarty do mieszkańców Łodzi
W rzeczywistości szpital ten nie dysponuje ani jednym oddziałem szpitalnym, w którym bardzo zaraźliwi chorzy mogliby być leczeni bez stwarzania śmiertelnego zagrożenia dla personelu medycznego, innych chorych i mieszkańców okolic szpitala.
To realne zagrożenie dotyczy przede wszystkim pielęgniarek i lekarzy pracujących w odcinku wzmożonego nadzoru medycznego dla zakaźnie chorych w pawilonie F, prowadzonym przez lekarzy-nauczycieli akademickich Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Powodowani troską o bezpieczeństwo chorych, pielęgniarek, lekarzy izby przyjęć i anestezjologów oraz swoje własne, zwracamy się do Państwa z prośbą o wyrażenie masowego moralnego wsparcia dla kilkuletnich starań Dyrekcji Szpitala i szpitalnych specjalistów chorób zakaźnych o pilną przebudowę jednego z oddziałów szpitalnych na prawdziwy oddział izolacyjny, spełniający wszelkie warunki techniczne, organizacyjne i sanitarne bezpieczeństwa - co wymaga jednak nie tylko słów, ale także znacznych środków finansowych. Bez tego kroku wszelkie zapewnienia o istnieniu w Łodzi warunków bezpiecznej izolacji i skutecznego leczenia chorych na szczególnie groźne i szczególnie zaraźliwe choroby zakaźne nie są i nie będą wiarygodne.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Związek Zawodowy ; Pracowników Katedry Chorób Zakaźnych AM w WS Szpitalu im. Wł. Biegańskiego w Łodzi