Leki w SM: jest dobrze, ale może być jeszcze lepiej

EK
opublikowano: 06-06-2023, 12:39

Klinicyści i pacjenci podkreślają, że dostęp do terapii immunomodulujących, kluczowych w leczeniu stwardnienia rozsianego, jest w Polsce na bardzo dobrym poziomie. Jednak nie wszystkie potrzeby w tym zakresie zostały już zaspokojone.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Program lekowy, w ramach którego dostępne są leki dla pacjentów z SM, zyskał nowe oblicze w listopadzie 2022 roku. Wtedy to refundacją objęto nowe terapie, złagodzono także kryteria przechodzenia pacjenta pomiędzy pierwszą, a drugą linią leczenia.

– To były bardzo ważne kroki dla pacjentów z SM i jesteśmy Ministerstwu Zdrowia za nie bardzo wdzięczni. Natomiast na pewnie zmiany jeszcze czekamy – mówi prof. Monika Adamczyk-Sowa, prezes sekcji Stwardnienia Rozsianego i Neuroimmunologii Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Taką niezaspokojoną potrzebą jest np. brak refundacji nowej postaci natalizumabu do podawania podskórnego.

– Taka postać leku jest już dostępna dla pacjentów z SM w wielu krajach i chcielibyśmy, by Polska także dołączyła do tego grona – dodaje Malina Wieczorek, prezes Fundacji SM - Walcz o siebie.

Więcej w materiale wideo. Zapraszamy do oglądania.

POLECAMY TAKŻE: Zaburzenia czucia, przewlekłe zmęczenie: pierwsze objawy SM mogą być dyskretne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.