Lekarze rodzinni żeglują pod wiatr

Monika Wysocka
opublikowano: 30-06-2011, 00:00

„Sprzyjający wiatr ustał“ – uznali lekarze rodzinni podczas XI Kongresu Medycyny Rodzinnej, który odbył się na początku czerwca w Mikołajkach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kolejne dni kongresu były podobne: wykłady, prezentacje, warsztaty dotyczące problemów, z którymi lekarze poz spotykają się na co dzień w gabinetach. Wiele mówiono o nowych wyzwaniach w terapii cukrzycy typu 2. Według prognoz specjalistów, w 2025 roku w Polsce ma być 3,16 mln chorych na cukrzycę. Nic więc dziwnego, że lekarze tłumnie uczestniczyli w sesjach, podczas których diabetolodzy doradzali, jak dobierać leki, jak przekonywać chorych do zmiany trybu życia, mówili, na co zwracać uwagę u pacjentów z insulinoopornością.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się też warsztaty kardiologiczne. Mimo awarii Internetu, która w sobotnie przedpołudnie dotknęła Mikołajki, udało się przeprowadzić na żywo teletransmisję przezskórnej angioplastyki wieńcowej z Krakowskiego Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii Szpitala św. Rafała. Prof. Dariusz Dudek wprost z sali zabiegowej opowiadał o współpracy lekarza rodzinnego i kardiologa inwazyjnego, wskazaniach do zabiegów i przygotowaniu pacjenta do operacji.
Letnia pogoda i miejsce kongresu sprawiły, że na wykładach o boreliozie, postępowaniu po ukąszeniu żmii czy przy podejrzeniu zakażenia wścieklizną trudno było o wolne miejsce na sali.
Oprócz tematów stricte medycznych zaplanowano wykłady dotyczące m.in. problemów bioetycznych w codziennej pracy lekarza rodzinnego czy dylematów młodych lekarzy.

Kongres był też okazją do podsumowań. Podczas sesji dotyczącej aktualnej sytuacji medycyny rodzinnej wiele miejsca poświęcono omawianiu prac powołanego przez minister zdrowia zespołu do spraw poz, którego obrady – zdaniem uczestników – były blokowane i polegały na walce interesów różnych grup, co bardzo utrudniało współpracę. „Nie chodzi o konkurowanie lekarzy rodzinnych z pediatrami czy kardiologami. To lekarz rodzinny ma zabezpieczyć potrzeby rodziny w 80-90 proc., to on najlepiej zna rodzinę i jej otoczenie. Najważniejszy jest pacjent i to, co dla niego jest korzystne w ramach podstawowej opieki zdrowotnej“ – podkreślał Konstanty Radziwiłł, prezydent Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich. Wszyscy byli zgodni co do tego, że bez zwiększenia roli lekarzy rodzinnych ich sytuacja będzie się pogarszać.

Podczas sesji zamykającej kongres publicznie ogłoszono odwołanie prof. Witolda Lukasa ze stanowiska konsultanta krajowego ds. medycyny rodzinnej. Lekarze owacją na stojąco podziękowali profesorowi za zaangażowanie w działania na rzecz lekarzy rodzinnych w Polsce. A na zakończenie sesji dr n. med. Tomasz Tomasik, wybrany w trakcie kongresu prezes elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, wręczył nagrody za najlepsze prezentacje. W kategorii prezentacji ustnej wygrał projekt portalu poradni rodzinnych, a w kategorii plakatowej – plakat „Kochamy ..., ale czy szczepimy?“.

Kolejny, XII Kongres Medycyny Rodzinnej odbędzie się w maju 2012 r. w Warszawie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.