Lekarz w szpitalu zarabia 13 tys. zł? OZZL: tak, bo pracuje ponad siły
Dlaczego lekarze, często z kilkoma tytułami specjalisty i wieloma latami doświadczenia muszą pogodzić się z najniższym wzrostem wskaźnika wynagrodzeń spośród wszystkich zawodów medycznych? - zapytało resort zdrowia OZZL. „Ponieważ zarabiają za dużo” - padła odpowiedź.
"Niestety, założenia, jakie przyjęto za podstawę wyliczenia, są błędne. Ministerstwo Zdrowia wzięło pod uwagę zarobki z uwzględnieniem dyżurów medycznych, na które lekarze godzą się, żeby zapewnić w szpitalu całodobową opiekę nad pacjentami" - pisze OZZL.
“Ministerstwo błędnie przyjęło, że dyżury są częścią etatu”
Dodaje, że lekarze są jedyną objętą ustawą grupą zawodową, w stosunku do której resort zastosował wyliczenie uwzględniające nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale również dyżury medyczne. "Ministerstwo błędnie przyjęło, że dyżury są częścią etatu i pieniądze za nie można wliczać w miesięczną pensję lekarza. Stąd już tylko krok dzieli od uznania, że każdy specjalista pracujący w szpitalu publicznym zarabia średnio 13 000 zł" - czytamy na stronie Związku.

OZZL zaznacza, że "te 13 000 zł to pieniądze okupione ogromnym wysiłkiem ponad 300 godzin pracy miesięcznie, często kosztem własnego zdrowia i życia prywatnego, w tym rodzinnego".
Nie chciwość, a poczucie obowiązku za pacjentów
- Pracuję tyle godzin, bo mam odpowiedzialność za pacjentów. Mam świadomość, że stoją w długich kolejkach i potrzebują pomocy. Dlatego zgadzam się na kolejną godzinę pracy, ale naprawdę wolałabym pracować normalnie. Wracać do domu i nie zasypiać przy kolacji, o ile mam okazję być o tej porze w domu – mówi Małgorzata Zatke, ginekolog z długoletnim stażem cytowana przez OZZL.
Lekarze biorą dyżury nie z chciwości, a głównie z poczucia obowiązku wobec pacjentów - konstatuje OZZL i apeluje do rządu o niewprowadzanie w błąd opinii publicznej, realne ustalanie wynagrodzeń i niemarginalizowanie roli lekarzy. Związek ostrzega: "takie traktowanie lekarzy doprowadzi do ich wyjazdu z kraju i przejścia do pracy w prywatnej ochronie zdrowia, co odbije się przede wszystkim na sytuacji polskich chorych".
PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL chce odwołania Adama Niedzielskiego ze stanowiska ministra zdrowia
Źródło: Puls Medycyny