Legislacja w ochronie zdrowia w czasie pandemii: największym problemem brak konsultacji [RAPORT]
Regulatorzy zupełnie zapomnieli o tym, iż przepisy prawa tworzy się dla ludzi - podkreślają autorzy trzeciej edycji raportu „Zdrowa legislacja”. Wskazują, że projektodawcy ignorują głosy, opinie i postulaty strony społecznej. “Przygotowane w ten sposób prawo nigdy nie będzie odpowiadać na potrzeby pacjentów, podmiotów leczniczych ani przedsiębiorstw” - zaznaczono.

Ukazała się trzecia edycja raportu „Zdrowa legislacja”, wydanego przez Amerykańską Izbę Handlową w Polsce i Pracodawców RP, w którym uwagę skupiono na tworzeniu regulacji prawnych w czasie pandemii i dotyczących szczególnego obszaru opieki zdrowotnej.
🆕‼️ Prezentujemy 3. edycję raportu #ZdrowaLegislacja
— Komitet Farmaceutyczny Amcham PL (@PharmaCommittee) June 21, 2022
Tematyką raportu jest tworzenie regulacji prawnych w obszarze ochrony zdrowia podczas trwania pandemii.
👥 Publikacja została stworzona przy udziale @PracodawcyRP @zdrowiePRP.
Całość: https://t.co/GGxQEirzwu pic.twitter.com/xQSfobg2Xt
Legislacja w ochronie zdrowia w czasie pandemii
Autorzy raportu wyliczyli, że począwszy od czerwca 2020 r. do czerwca 2021 r. rząd zainicjował w systemie opieki zdrowotnej 14 projektów ustaw i tylko dwa z nich były poddane konsultacjom społecznym. Dodano, że rządowe propozycje dla systemu opieki zdrowotnej skutkowały ograniczeniem dostępu do świadczeń, w głównej mierze dedykowane były wyłącznie administracji rządowej i w interesie administracji rządowej - kolejno pojawiające się przepisy wyposażały różnych ministrów, decydentów w różne uprawnienia.
“Prowadzony proces legislacyjny w taki sposób wprost przekłada się na pogarszającą się jakość przepisów” - czytamy.
Wśród najpoważniejszych problemów stanowienia prawa w Polsce wymieniono nierzetelne konsultacje, pośpiech, tajność projektów, brak koncepcji oraz nadregulację.
“Polskie prawo coraz częściej nie spełnia oczekiwanych standardów. Brak konsultacji to brak dogłębnego zrozumienia potrzeb pracodawców, świadczeniodawców, personelu medycznego, pacjentów, obywateli” - podkreślono.
Dodano, że wielu powyższych błędów można było uniknąć, “gdyby poważnie potraktowano dialog społeczny oraz przeprowadzono rzetelne i konstruktywne konsultacje z przedstawicielami pracodawców oraz pracowników”.
Podkreślono, że najważniejsze w procesie stanowienia prawa jest przygotowywanie rozwiązań organizacyjno-prawnych, dających nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa.
“Niestety coraz częściej zdarza się, że decydenci tworzą regulacje, które nie do końca przekładają się na korzyści i bezpieczeństwo obywateli, a wręcz przeciwnie – niosą za sobą niestabilność i brak poczucia bezpieczeństwa” - zaznaczono.
Jakie uwagi do procesu legislacji w ochronie zdrowia mają pacjenci
W raporcie przedstawiono także, jak z punktu widzenia organizacji pacjenckich wygląda proces legislacji w ochronie zdrowia w Polsce. Wyjaśniono, że “zdrowa” legislacja powinna być „pacjentocentryczna” – czyli “nadrzędnym celem zmian prawnych powinno być wzmacnianie pozycji pacjenta w systemie, traktowanie go jako podmiotu wszelkich zmian", a brak udziału obywateli w konsultacjach społecznych “jest zwykłą niesprawiedliwością społeczną”.
“Tymczasem w percepcji przeciętnego pacjenta system ochrony zdrowia w Polsce od lat znajduje się w fazie ciągłych zmian legislacyjnych i chyba już nikt nie jest w stanie nadążyć za rozporządzeniami, projektami, projektami projektów oraz pilotażami’ - czytamy.
Dodano, że “pacjenci często traktowani są jak zakładnicy systemu”.
Natomiast Federacja Pacjentów Polskich zwróciła uwagę m.in. na brak upublicznienia szczegółowej listy projektów planowanych w danym roku kalendarzowym, a także na nadmierną liczbę tworzonych aktów normatywnych, jak również zbyt krótkie terminy konsultacji i zbyt rzadkie konsultowanie z pacjentami projektów ustaw i rozporządzeń w procedurze prekonsultacji.
Całkowity brak konsultacji stanowi najpoważniejszy problem tworzenia przepisów prawa w Polsce.
Prawo tworzy się dla ludzi
Regulatorzy zupełnie zapomnieli o tym, iż przepisy prawa tworzy się dla ludzi i po to, aby ich życie było prostsze, lepsze i bezpieczniejsze - podkreślają autorzy trzeciej edycji raportu „Zdrowa legislacja”.
Wskazują, że projektodawcy ignorują głosy, opinie i postulaty strony społecznej.
“Przygotowane w ten sposób prawo nigdy nie będzie odpowiadać na potrzeby pacjentów, podmiotów leczniczych ani przedsiębiorstw takich jak chociażby firmy farmaceutyczne” - napisano w dokumencie.
Zaznaczają, że tworzenie rozwiązań legislacyjnych powinno służyć obywatelom i powinno odbywać się w oparciu o jasno określone standardy, zasady oraz dobre praktyki.
“Potrzeba stabilności i przewidywalności prawnej jest niezwykle ważna dla każdego z nas, bez względu na pełnioną rolę społeczną. System tworzenia prawa w Polsce wymaga od lat, a zwłaszcza dzisiaj, nadzwyczajnej uwagi” - podsumowano.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pracodawcy RP: projekt ustawy o jakości i bezpieczeństwie pacjenta wymaga olbrzymich korekt
“Zdrowa przyszłość”: znamy plany rządu w ochronie zdrowia na kolejne dziewięć lat
Źródło: Puls Medycyny