Kwestionowana zasadność episiotomii

dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka
opublikowano: 22-02-2006, 00:00

Nacięcie krocza przy porodzie jest najczęściej stosowaną procedurą chirurgiczną, wykonywaną w 30-63 proc. wszystkich porodów, a w niektórych krajach nawet u ponad 90 proc. pierworódek. Rutynowe wykonywanie nacięcia zalecano jako działanie prewencyjne, zmniejszające ryzyko ciężkiego uszkodzenia krocza. Zalecenie to oparte było na wynikach rozważań teoretycznych, a nie na wynikach badań klinicznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Obecnie w pismach fachowych pojawia się coraz więcej artykułów podważających zasadność przeprowadzania rutynowych episiotomii. Co ciekawe, na stosunek do tego zabiegu i częstość jego wykonywania silny wpływ ma rodzaj działalności medycznej i rodzaj wykształcenia medycznego (częściej wykonują go ginekolodzy praktykujący prywatnie, rzadziej - lekarze pracujący w klinikach, a najrzadziej położne).
Celem pracy stało się sprawdzenie, czy prosta interwencja - jeden wykład przedstawiający najnowsze wyniki badań, podważające celowość wykonywania rutynowej episiotomii - może zmodyfikować zachowania pracowników służby zdrowia. Początkowo osoby biorące udział w badaniu odpowiedziały na kilka pytań, m.in. o stosunek do rutynowej episiotomii oraz opinię na temat skuteczności takiego działania. Analiza 131 kwestionariuszy wykazała, że za stosowaniem episiotomii najczęściej opowiadają się specjaliści położnicy, położne zaś częściej decyzję o jej wykonaniu opierają na bieżącej analizie danych klinicznych; 91,5 proc. położników wolało wykonać episiotomię, niż dopuścić do uszkodzenia krocza 2 stopnia. Preferencję taką wykazywało 63,6 proc. rezydentów i jedynie 42 proc. położnych. Opinie na temat protekcyjnej roli episiotomii w stosunku do potencjalnego uszkodzenia zwieracza odbytu różniły się znacząco: wierzyło w nią 80,8 proc. lekarzy położników, 59 proc. rezydentów i 48,3 proc. położnych.
Następnie w dwóch szpitalach, gdzie episiotomie wykonywano najczęściej, wygłoszono wykład, podczas którego przytoczono wyniki badań udowadniających niezasadność rutynowego stosowania nacięcia krocza. Zaobserwowano, że w ciągu następnych dwóch lat częstość episiotomii wykonywanych w tych szpitalach w sposób statystycznie istotny zmalała oraz że był to trend trwały. Co ciekawe, zaobserwowano, że w trzecim szpitalu, gdzie wykładu nie wygłoszono, episiotomie również wykonywano rzadziej, ale nie zaobserwowano zdecydowanego trendu, a dane, na podstawie których podejmowano decyzje, nie były klinicznie spójne. Badanie wykazało, że pracownicy służby zdrowia, wykonujący swoją pracę zgodnie z doświadczeniem i niezbyt aktualną wiedzą, zmieniają swoje działanie, jeśli przedstawi im się wiarygodne dane.

Źródło: Eur. J. Obstet. Gynecol. Reprod. Biol. 2005, 123: 179-182.

Działanie prewencyjne
Komentuje prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety i Zakładu Profilaktyki Chorób Kobiecych i Higieny Ciąży Śl. AM:

Nacięcie krocza w drugim okresie porodu jest nadal jednym z częściej wykonywanych zabiegów położniczych. Celem nacięcia krocza jest jego ochrona przed nadmiernym rozciągnięciem i pęknięciem oraz ochrona główki płodu przed urazem ze strony tkanek dna miednicy. Nie dysponujemy niestety aktualnymi danymi statystycznymi opisującymi częstość wykonywania tej procedury w naszym kraju. Wciąż aktualne są zalecenia rutynowego wykonywania nacięcia krocza jako działania prewencyjnego, zmniejszającego ryzyko ciężkich uszkodzeń krocza.
Ponadto wskazaniem do nacięcia krocza w trakcie porodu jest niepodatność tkanek dna miednicy, zagrażające pęknięcie krocza, poród przedwczesny, poród z położenia miednicowego, ustawienie potylicowe tylne, ułożenia odgięciowe, pochwowe zabiegi położnicze (kleszcze, próżniociąg, pomoc ręczna) itd.
Istnieją rozbieżne poglądy dotyczące wykonywania przedstawianej powyżej procedury, lecz należy podkreślić, iż zaopatrywanie rany powstałej w wyniku nacięcia jest łatwiejsze, a gojenie szybsze niż po pęknięciach przy nieskutecznej ochronie krocza.
We współczesnym położnictwie z pewnością można dążyć do zmniejszenia odsetka wykonywania episiotomii, ale na pewno nie należy ignorować wskazań do tego zabiegu.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.