KUL: zajęcia w prosektorium na kierunku lekarskim od trzeciego semestru

KM
opublikowano: 24-11-2023, 12:47

Do czasu ukończenia budowy Centrum Edukacji Medycznej każdy student kierunku lekarskiego na KUL odbędzie jeden semestr ćwiczeń z anatomii w prosektorium Uniwersytetu Medycznego w Lublinie w trzecim semestrze - zapewnia uczelnia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jak informuje KUL, budowa Centrum Edukacji Medycznej z Wieloprofilowym Centrum Symulacji Medycznej rozpocznie się w 2024 r. W centrum planowane są m.in.: pracownia anatomii czystej, pracownia wirtualnego człowieka i anatomii radiologicznej, chłodnia i dwie sale prosektoryjne.
Jak informuje KUL, budowa Centrum Edukacji Medycznej z Wieloprofilowym Centrum Symulacji Medycznej rozpocznie się w 2024 r. W centrum planowane są m.in.: pracownia anatomii czystej, pracownia wirtualnego człowieka i anatomii radiologicznej, chłodnia i dwie sale prosektoryjne.
Adobe Stock

Przypomnijmy, Porozumienie Rezydentów zaalarmowało w tym tygodniu, że Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL), mimo pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA) nt. otwarcia kierunku lekarskiego, nie jest należycie przygotowany do kształcenia przyszłych lekarzy.

Rezydenci wskazali, że uczelnia we wniosku do PKA argumentowała gotowość do prowadzenia kierunku lekarskiego powołując się m.in. na współpracę z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie, który wyraził zgodę na korzystanie z jego prosektorium.

“W tym tygodniu skontaktowaliśmy się z Collegium Anatomicum UM Lublin i w odpowiedzi na pytanie o to, kiedy i w jakich godzinach KUL korzysta w prosektorium uniwersytetu, usłyszeliśmy, że nie korzysta wcale” - poinformowali.

CZYTAJ WIĘCEJ: Porozumienie Rezydentów o medycynie na KUL: kolejna uczelnia, która nie jest przygotowana do kształcenia lekarzy

KUL: zajęcia w prosektorium na kierunku lekarskim zaczną się w trzecim semestrze

Katolicki Uniwersytet Lubelski odniósł się do tych zarzutów. W informacji przesłanej do redakcji “Pulsu Medycyny” uczelnia zaznacza, że Budowa Centrum Edukacji Medycznej z Wieloprofilowym Centrum Symulacji Medycznej rozpocznie się w 2024 r. W centrum planowane są m.in.: pracownia anatomii czystej, pracownia wirtualnego człowieka i anatomii radiologicznej, chłodnia i dwie sale prosektoryjne oraz pomieszczenia i infrastruktura do prowadzenia zajęć symulowanych, w tym wysokiej wierności. Obecnie studenci mają do dyspozycji uczelniane laboratoria badawcze i dydaktyczne oraz Monoprofilowe Centrum Symulacji Medycznej, gdzie prowadzone są zajęcia dydaktyczne.

Jak podkreśla dr hab. Robert Szwed, rzecznik prasowy KUL, do czasu ukończenia budowy Centrum Edukacji Medycznej każdy student kierunku lekarskiego odbędzie jeden semestr ćwiczeń z przedmiotu „Anatomia i anatomia zintegrowana" w prosektorium Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (3. semestr). Zajęcia kliniczne będą się odbywać w kilkunastu szpitalach na terenie Lublina, Warszawy i Przemyśla.

– KUL wypełnia wszelkie standardy kształcenia na wszystkich kierunkach studiów. Uczelnia decyzję o kształceniu na kierunku lekarskim podjęła w 1938 r., a plany przerwał wybuch II wojny światowej. Przez lata budowano bazę naukową i dydaktyczną wykorzystywaną dziś dla kształcenia na kierunku lekarskim. W 2020 r. uruchomiono kierunek pielęgniarstwo i położnictwo, co pozwoliło zdobyć doświadczenia kształcenia na kierunkach medycznych. Poza niezbędnymi kompetencjami lekarskimi, które budujemy w oparciu o ustalenia współczesnej medycyny, dla KUL ważne jest również, żeby w programach studiów zwracać uwagę na kompetencje miękkie, komunikację, pracę w grupie, radzenie sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym – zapewnia dr hab. Robert Szwed.

Prof. Michał Zembala: ważne, aby prosektoria dysponowały preparatami wysokiej jakości

Do krytyki KUL w sprawie uruchomienia kierunku lekarskiego odniósł się też prof. Michał O. Zembala, który rozpoczął współpracę z uczelnią.

– Do współpracy z KUL zaprosił mnie ks. rektor prof. Mirosław Kalinowski, który wraz z prof. Maciejewskim powierzył mi misję działania w obszarze mi bliskim – kardiochirurgii, kardiologii, i transplantologii klinicznej - mówi znany kardiochirurg w wywiadzie opublikowanym na stronie uczelni.

– Temat prosektorium jest „na czasie”. Nie tak dawno ukazał się apel porozumienia rezydentów, który słusznie wskazuje, iż miejsce to, poprzez naukę na preparatach, zapewnia podstawy kształcenia anatomii oraz uczy szacunku dla zmarłego człowieka. Zgadzam się całkowicie, ale proszę pamiętać, że ważnym jest jeszcze, by prosektoria dysponowały preparatami wysokiej jakości – tylko wówczas możemy mówić o wysokim poziomie kształcenia - podkreślił prof. Zembala. - Pamiętam bowiem czasy mojej nauki, gdzie nasze prosektorium dysponowało preparatami tak wiekowymi, że z trudem można je było nazwać kompletnymi. Nierzadko jako studenci zabiegaliśmy o zakup np. plastikowego modelu czaszki, bo prawdziwy był niekompletny lub zniszczony w trakcie procesu kształcenia.

– Wróciłem przed chwilą z kongresu kardiologicznego w Londynie, który skupiał się na nowych technologiach stosowanych w leczeniu chorób serca i naczyń. Proszę sobie wyobrazić, że w programie kongresu były sesje naukowe poświęcone anatomii serca. Preparaty były zwierzęce, a obrazy sztucznej rzeczywistości i animacje komputerowe zastępowały atlas. Nie chcę brzmieć kontrowersyjnie – uważam, że należy bazować dydaktykę na metodach i środkach tradycyjnych, ale nie patrzmy ślepo w to wiadro z formaliną – współczesna technologia pozwala zobaczyć ciało ludzkie zupełnie inaczej – mam wrażenie nieraz lepiej i dokładniej, a konfrontowanie tych obrazów z technologią stosowaną już dziś rutynowo w diagnostyce obrazowej pozwoli studentowi przystępniej zrozumieć anatomię człowieka - dodał kardiochirurg.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.