Krytyka pracy Urzędu Rejestracji Leków

Ewa Szarkowska
opublikowano: 21-12-2005, 00:00

Coraz głośniej mówi się o rychłej dymisji Andrzeja Koronkiewicza (na zdjęciu) z funkcji prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia odmówił potwierdzenia tej informacji, ale nowe kierownictwo resortu nie ukrywa swojego niezadowolenia z pracy urzędu. Niedawno o problemach związanych z rejestracją i rerejestracją leków z wiceministrem zdrowia Bolesławem Piechą rozmawiali m.in. przedstawiciele Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego. "Straciliśmy już dwa lata i nadal tkwimy w tym samym miejscu. Nie ma listy leków nie wymagających badań biorównoważności, nie ma listy referencyjnych leków oryginalnych. To nie jest tylko kwestia prezesa, ale całej organizacji tego urzędu, sposobu myślenia, braku pieniędzy i odpowiedniej liczby wyszkolonych ekspertów" - uważa Cezary ledziewski, prezes zarządu PZPPF.
Jako kandydata na następcę A. Koronkiewicza wymienia się Waldemara Zielińskiego, specjalistę w dziedzinie rejestracji leków. Przed utworzeniem Urzędu Rejestracji A. Zieliński pracował w Instytucie Leków, potem (przed nominacją Michała Pirożyńskiego) pełnił obowiązki szefa tego urzędu. Obecnie kieruje firmą zajmująca się rejestrowaniem leków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.