Konieczny: część kierunków lekarskich trzeba będzie zamknąć, ale nie można zmniejszać liczby studentów
Musimy mieć jednak z tyłu głowy, że lekarzy brakuje. Trzeba doprowadzić do sytuacji, że liczba absolwentów będzie większa i nie można takich działań potępiać tak po prostu - uważa Wojciech Konieczny, kandydat Lewicy na wiceministra zdrowia.

Gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia był Wojciech Konieczny, senator Lewicy, wymieniany jako kandydat na wiceministra zdrowia.
– Jestem kandydatem Lewicy na to stanowisko, ale oficjalnej propozycji nie dostałem, nie czuję się jeszcze przyszłym wiceministrem - powiedział Wojciech Konieczny.
Konieczny: prawdziwe zadłużenie szpitali ukrywano
Czy jednym z pierwszych działań nowej szefowej MZ będzie debata o ochronie zdrowia w szerokim gronie przedstawicieli całego środowiska?
– Byłoby to ciekawe rozwiązanie, (...) ale najprawdopodobniej będą to rozmowy z poszczególnymi środowiskami, nie na zasadzie okrągłego stołu - powiedział Konieczny.
Obecnie na poziomie sejmowej Komisji Zdrowia oraz Komisji Finansów procedowany jest opracowany przez pielęgniarki obywatelski projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, dotyczący wszystkich zawodów medycznych.
ZOBACZ TAKŻE: Wszystkie kluby jednomyślnie za dalszymi pracami nad projektem dot. wynagrodzeń. “Jesteśmy to pielęgniarkom winni”
– Ta ustawa jest bardzo wadliwa, podwyższyła wynagrodzenie wielu grupom i dobrze, że to nastąpiło, ale jednocześnie wprowadziła wiele zamętu, głównie w zakresie wynagrodzenia pielęgniarek. (...) Pytaniem otwartym pozostaje, czy ta forma jest do utrzymania, jeśli nie idzie za tym odpowiednie finansowanie. Dotychczas finansowanie szpitali, które miały realizować podwyżki, nie było na odpowiednim poziomie, co było sygnalizowane od samego początku, ale MZ temu zaprzeczało - stwierdził Konieczny.
Dodał, że poprzednie kierownictwo resortu ukrywało poziom zadłużenia szpitali, a ujawniło go dopiero po wyborach.
– To, co mówili dyrektorzy, okazało się prawdą: ustawa pogrążyła szpitale - wskazał, dodając jednocześnie, że postulaty pracowników powinny zostać wysłuchane.
Co ze zniesieniem limitów? Wojciech Konieczny zwrócił uwagę, że obecnie w pewnych zakresach limity zniesiono, co wcale nie przełożyło się na skrócenie czasu oczekiwania po stronie pacjentów.
– Choć są też takie obszary, gdzie dzięki temu rozwiązaniu, dostęp się poprawił. W części zakresów limity są zresztą całkowicie bez sensu np. w leczeniu udarów. Trzeba się przyjrzeć temu zagadnieniu. W idealnym systemie świadczenia w ogóle nie powinny być limitowane, ale funkcjonujemy przecież w systemie, gdzie mamy niedobór kadr - przyznał Konieczny.
Liczba studentów medycyny nie może maleć
Poprzednie kierownictwo resortu było krytykowane za działania umożliwiające otwieranie kierunków lekarskich niespełniających norm PKA. Zdaniem Koniecznego to trafny zarzut.
– Musimy mieć jednak z tyłu głowy, że lekarzy brakuje. Trzeba doprowadzić do sytuacji, że liczba absolwentów będzie większa i nie można takich działań potępiać tak po prostu. Na pewno część wydziałów niespełniających kryteriów trzeba będzie zamknąć, ale nie możemy zmniejszać liczby studentów. Trzeba to zrobić w taki sposób, by ci, którzy rozpoczęli studia, mogli je skończyć - podkreślił Wojciech Konieczny.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezes NRL apeluje do przyszłej minister zdrowia: konieczna jest deczarnkizacja systemu kształcenia lekarzy
Źródło: Puls Medycyny