Konfederacja Lewiatan złożyła skargę do KE na AdA 2.0
Konfederacja Lewiatan złożyła 8 listopada skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą nowelizacji ustawy Apteka dla aptekarza. Jak twierdzi, nowelizacja ta narusza unijne prawo w imię obrony partykularnych interesów korporacji aptekarskiej oraz szkodzi pacjentom.
Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, wypełnij poniższe pola
Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, wypełnij poniższe pola

Nowe przepisy pozwalają m.in. na prowadzenie apteki tylko farmaceucie lub farmaceutom, a jeden podmiot może mieć najwyżej cztery apteki. Zaostrzono też kary finansowe za złamanie tych zasad – od 50 tys. do 5 mln zł. Konsekwencją nowych regulacji będzie - wg Lewiatana - m.in. „pełzające wywłaszczenie przedsiębiorców i dalszy spadek liczby aptek w Polsce".
PRZECZYTAJ TAKŻE: AdA 2.0 w Trybunale Konstytucyjnym
Lewiatan: AdA 2.0 narusza swobodę przedsiębiorczości i przepływu kapitału
Zastępczyni dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan Kinga Grafa powiedziała podczas konferencji prasowej, że nowelizacja ustawy „narusza swobodę przedsiębiorczości i przepływu kapitału, zagwarantowane w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w art. 49 i 63.", a także „narusza prawa właścicieli aptek oraz pacjentów", m.in. ograniczając dostęp do leków.
Konfederacja Lewiatan wskazała, że nowe przepisy używają niejasnego pojęcia „przejęcia kontroli" nad apteką, a także „pozwalają na uznaniowe cofanie zezwoleń dużej liczbie właścicieli, zwłaszcza tym, którzy zbudowali przez lata sieci apteczne". Właściciele aptek - jak wskazano - nie będą mogli ich sprzedać, kupić, czy przekazać dzieciom. „Regulacja utrudni też otwieranie nowych aptek przez młodych farmaceutów" - dodano.
Lewiatan w skardze do KE podkreślił, że „już sam proces uchwalenia ustawy był niezgodny z zasadą państwa prawnego". Jak wskazano, „naruszał on też wymogi stawiane Polsce przez KE, w szczególności jeden z tzw. kamieni milowych wymaganych do wypłaty środków z KPO".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Farmaceuta: AdA 2.0 nie zablokuje przejęć aptek „na słupa“
Nowelizacja AdA narusza prawa właścicieli
„Zmiany zostały dodane do projektu ustawy poprawką, mimo że polska procedura ustawodawcza nie pozwala, aby wykraczały one poza zakres przedmiotowy projektu" - twierdzi Lewiatan. Ponadto według organizacji, „uchybiono przepisom Konstytucji, regulaminu Sejmu oraz innym aktom prawnym" oraz „ominięto wymóg przeprowadzenia oceny skutków regulacji, na który nacisk kładzie KE".
W skardze do KE podkreślono, że „naruszono też obowiązek notyfikacji przepisów technicznych przewidziany w dyrektywie 2015/1535" i wskazano na naruszenie prawa właścicieli. „Przepisy ustawy są niezgodne z art. 17 Karty Praw Podstawowych (...) oraz art. 52, który reguluje m.in. zasady ustanawiania ograniczeń dla praw i wolności w prawie krajowym" - poinformowano.
„Częścią prawa własności jest również prawo do swobodnego dysponowania i zbywania tej własności, które zostało dość istotnie ograniczone; ograniczenie kręgu potencjalnych nabywców, prowadzi do drastycznego spadku wartości przedsiębiorstw aptecznych bez jakiegokolwiek odszkodowania" - wskazał adwokat Filip Gołba. „W naszej ocenie, każde z tych naruszeń jest wystarczająco istotnym naruszeniem, żeby uznać, że tryb wprowadzenia oraz sama treść przepisów jest z prawem europejskim po prostu niezgodna" - podkreślił.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Konfederacja Lewiatan: AdA 2.0 spowoduje rozdrobnienie rynku
Środowisko apteczne bez prawa do konsultacji
Prezes zarządu Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET Marcin Piskorski powiedział, że „temu środowisku odmówiono jakiejkolwiek możliwości konsultacji" w sprawie, która go dotyczyła. „Tak nie można stanowić prawa. Ta skarga jest dlatego, że nikt nie chciał z nami rozmawiać" - podkreślił.
Właścicielka sieci aptecznej Ewa Budzowska wskazała, że „już Apteka dla aptekarza 1.0 uniemożliwiała rozwój sieci, natomiast Apteka dla aptekarza 2.0 sięgnęła dużo głębiej, do tego, że budowane przez lata przedsiębiorstwa są nic niewarte".
5 października prezydent skierował do TK, w trybie kontroli następczej, nowelizację ustawy o ubezpieczeniach eksportowych; chodziło o zawarte w niej przepisy Prawa Farmaceutycznego.
Źródło: Puls Farmacji