Kolejna skarga RPP do SN ws. zaniedbań personelu medycznego

KL/RPP
opublikowano: 10-05-2023, 10:57

Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, wniósł kolejną skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Sprawa dotyczy zaniedbań personelu szpitala, który mimo istniejących wskazań nie zdecydował o wcześniejszym zakończeniu porodu. Dziecko przyszło na świat z objawami niedotlenienia wewnątrzmacicznego, wymagało reanimacji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rzecznik Praw Pacjenta złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego dotyczącą zaniedbań personelu szpitala podczas porodu. Noworodek po porodzie trafił na OIOM.
Rzecznik Praw Pacjenta złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego dotyczącą zaniedbań personelu szpitala podczas porodu. Noworodek po porodzie trafił na OIOM.
  • Rzecznik Praw Pacjenta złożył kolejną skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego.
  • Chodzi o zaniedbania personelu szpitala podczas porodu. Medycy mimo nieprawidłowych wyników badań KTG oraz krwawienia z jamy macicy nie zdecydowali o wcześniejszym zakończeniu porodu.
  • Noworodek urodził się z poważnym niedotlenieniem. Po porodzie trafił na OIOM.

“W trakcie porodu odnotowano nieprawidłowe wyniki badań KTG, krwawienie z jamy macicy oraz zielony płyn owodniowy. Mimo istniejących wskazań, personel medyczny opiekujący się pacjentką nie przeprowadził badania USG, ani też nie zdecydował o wcześniejszym zakończeniu porodu. Na skutek tego po urodzeniu u noworodka stwierdzono objawy niedotlenienia wewnątrzmacicznego. Dziecko było reanimowane i trafiło na oddział intensywnej terapii” - czytamy na stronie Rzecznika Praw Pacjenta.

Sprawa trafiła do sądu, a ten oddalił powództwo

Jak przekazuje RPP, pacjentka zdecydowała się skierować do sądu pozew z żądaniem zadośćuczynienia na rzecz jej oraz dziecka. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo. Uznał bowiem, że w sprawie doszło do zaniedbań, na co jednoznacznie wskazują opinie biegłych sporządzone w ramach postępowania cywilnego oraz karnego. Również sąd karny potwierdził winę lekarza, warunkowo umarzając postępowanie karne wobec niego. Natomiast sąd drugiej instancji, mimo bogatego materiału dowodowego przemawiającego na korzyść pacjentki, zmienił wyrok i oddalił powództwo.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

– Ustalenia sądu odwoławczego są w oczywisty sposób sprzeczne z zebranymi dowodami, w tym w szczególności z opiniami biegłych. Sąd oparł się na własnych, subiektywnych tezach, całkowicie wbrew ocenie biegłych. Pominął też ustalenia ze śledztwa przeciwko lekarzowi – podkreśla Bartłomiej Chmielowiec.

Jak zwraca uwagę Rzecznik, mimo potwierdzenia przez sam sąd w uzasadnieniu orzeczenia, że postępowanie szpitala było nieprawidłowe, co naruszyło prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych oraz informacji o stanie zdrowia, nie przyznał zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta, powołując się na przepisy nieobowiązujące w dniu zdarzenia.

Decyzja sądu budzi wątpliwości Rzecznika

– Co więcej, fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku z niewiadomych przyczyn i w sposób wręcz obraźliwy obwiniają o niepożądaną sytuację samą pacjentkę i noworodka („To matka i dziecko ‘zafundowali’ sobie niedotlenienie, a nie lekarz czy szpital” itp.). Zawierają też inne, niezrozumiałe oraz nieuzasadnione tezy i oceny wyrażające subiektywne przekonania sędziego. Budzi to uzasadnione wątpliwości co do zachowania odpowiedniej powagi i godności urzędu, a także niezbędnej dozy szacunku wobec stron i uczestników postępowania. W tym zakresie sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego - przekazuje RPP.

W ocenie Rzecznika uchylenie zapadłego wyroku jest konieczne z uwagi na potrzebę zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

To druga skarga nadzwyczajna wniesiona przez Rzecznika. Poprzednia dotyczyła oddalenia powództwa pacjentki, której zespół ratownictwa medycznego nie udzielił właściwej pomocy – mimo wydania przez biegłych opinii potwierdzających zaniedbania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szpitale ograniczają odwiedziny, pacjenci się skarżą, a RPP ostrzega przed karami

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.