Kawa dla chorych na raka?
Kawa i jej prozdrowotne właściwości coraz częściej wchodzą na "wokandy" uczelnianych badań. Filiżanka kawy dziennie powinna być zalecana pacjentom, którzy walczą z rakiem okrężnicy? Naukowcy podejrzewają, że czarna używka redukuje ryzyko nawrotów tej choroby.

Z badań opublikowanych niedawno w "Journal of Clinical Oncology" wynika, że regularne picie kilku filiżanek małej czarnej dziennie obniża ryzyko ponownego zachorowania na raka okrężnicy u walczących z nim pacjentów. Chorzy, którzy chętnie wspomagają się kofeinowym napojem, zdecydowanie rzadziej doświadczają nawrotów i mają wyższą przeżywalność.
W badaniu, prowadzonym przez zespół badaczy ds. nowotworów układu pokarmowego (Gastrointestinal Cancer Center) w Instytucie Dana-Farber w Bostonie w USA, wzięło udział 953 pacjentów ze zdiagnozowanym rakiem okrężnicy, będących w trakcie leczenia. Przez czas trwania chemioterapii, a następnie przez pół roku po jej zakończeniu, monitorowano u nich spożycie kawy.
Progową dawką czarnego napoju, korzystną dla zdrowia, okazały się 4 filiżanki dziennie. U tych pacjentów, którzy wypijali każdego dnia właśnie taką ilość kawy ( 460 miligramów kofeiny) ryzyko nawrotów malało aż o 42 proc. w porównaniu z badanymi stroniącymi od używki z parzonych ziaren kawowca. U tych pierwszych notowano też mniejszą o 33 proc. umieralność z powodu raka i innych chorób w trakcie trwania badania.
To pierwszy eksperyment, który dowodzi związku pomiędzy spożyciem kawy a skutecznością chemioterapii u pacjentów z rakiem okrężnicy. Wcześniej podejrzewano już, że znany na całym świecie napój wypijany na co dzień co najmniej tak często jak herbata przyczynia się do obniżenia ryzyka wystąpienia innych typów raka, w tym raka piersi, a także cukrzycy typu II.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR