Kasa chorych kwestionuje szpitalne faktury na 1,5 mln zł
Szpital Powiatowy w Wałczu i SP ZOZ w Szczecinku popełniły przestępstwo - uznała Zachodniopomorska Regionalna Kasa Chorych i powiadomiła o tym prokuraturę. Dyrektorzy szpitali nie zgadzają się z zarzutami kasy.
Wyłudzone procedury
?W placówkach tych nie przestrzegano określonych procedur postępowania w zakresie diagnozowania i leczenia, a w rozliczeniu z kasą leczenie standardowe wykazywano jako wysokospecjalistyczne procedury neurologiczne i kardiologiczne. W ten sposób kasa nadpłaciała za usługi wykonane w IV kwartale Szpitalowi Powiatowemu w Wałczu ok. 354 tys. zł, a SP ZOZ-owi w Szczecinku - ok. 242 tys. zł. Nieprzestrzeganie procedury polegało m.in. na niepodawaniu określonych leków, niewykonywaniu konkretnych badań, nieprzestrzeganiu czasu hospitalizacji" - wyjaśnia Małgorzata Pieleszek, rzecznik prasowy ZRKCh.
Podkreśla, że różnica pomiędzy procedurą a hospitalizacją jest znaczna pod względem zarówno medycznym, jak i finansowym. Ze względu na konieczność wykonywania badań specjalistycznych i podawania drogich leków procedury zostały wycenione wyżej niż hospitalizacje, w czasie których stosuje się inne leczenie. ?I dlatego wystawienie przez szpital rachunku na procedurę wysokospecjalistyczną, podczas gdy lekarz prowadzący zastosował hospitalizację, należy zakwalifikować jako wyłudzenie" - uważa rzeczniczka kasy.
Przemysław Leyko, dyrektor SP ZOZ w Szczecinku nie zgadza się zarzutami ZRKCh. ?Kasa zakwestionowała nam rachunki m.in. za zgodne z procedurami leczenie pacjenta tylko dlatego, że nie dożył 5. doby albo dlatego, że pacjent z tzw. świeżym zawałem serca otrzymał wszystko oprócz nitrogliceryny, nie uwzględniając tego, że pacjent cierpiał na nadciśnienie. Absolutnie nie zamierzamy zwracać kasie żadnych pieniędzy. Jeśli potrąci sobie z innych należności, złożymy pozew o zwrot do sądu" - podkreśla dyr. P. Leyko.
Celowe działanie
Działania kasy odbiera on jako represję wobec szczecineckiego szpitala i zapowiedział, że będzie na drodze sądowej dochodził od kasy ponad 1 mln zł z tytułu ponadlimitowych świadczeń zdrowotnych udzielonych ubezpieczonym. ?Jest to celowe działanie mające doprowadzić do likwidacji szpitala w Szczecinku" - twierdzi P. Leyko. Uważa, że dowodzi tego analiza kontraktów, m.in. fakt, że na leczenie (pediatria, interna i izba przyjęć) jednego mieszkańca powiatu szczecineckiego kasa przeznaczyła najmniej w całym województwie - ok. 34 zł miesięcznie, podczas gdy na mieszkańca powiatu gryfickiego zamierza wydać ok. 95 zł, a średnia w całym województwie to ok. 55 zł.
Halina Szczepankiewicz, dyrektor Szpitala Powiatowego w Wałczu poinformowała nas, że jej placówka dokładnie sprawdza i wyjaśnia wszystkie procedury zakwestionowane przez kasę chorych. Zarzuca kasie, że nie dała szpitalowi żadnej możliwości odwołania się od ustaleń pokontrolnych. ?To poważny błąd formalny" - uważa H. Szczepankiewicz.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska